spadek

  • Autor wątku Autor wątku jugo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jugo

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2007
Odpowiedzi
4
Witam.Mam pewien problem dotyczacy otrzymanego spadku.Otoz,moj maz na mocy prawa spadkowego i po zrzeczeniu sie na jego korzysc innych zainteresowanych stron,otrzymal prawo wlasnosci domu i ziemi,jednakze jest wlascicielem tylko 6/7 calosci.1/7 natomiast nalezy do osoby,ktora nie zrzekla sie swojej czesci.Od ponad 7 lat to jednak my z mezem oplacamy wszelkie oplaty tzn podatek rolny oraz ubezpieczenie.Osoba do ktorej nalezy czesc wlasnosci nie interesuje sie absolutnie niczym,nie wspominajac o remoncie domu itd.Wiec,to my ponosimy wszelkie koszty,ktore wedlug prawa on tez powinien w czesci ponosic. Kiedy na mocy prawa o ubezpieczniu dostalismy odszkodowanie za zniszczony budynek gospodarczy,ta osoba z urzedu rowniez je dostala,choc w mniejszej czesci.Chcialabym prosic o porade czy istnieje mozliwosc,poza oczywiscie polubownym zalatwieniem sprawy,na odebranie tej osobie prawa wspolwlasnosci?Czy mozna w tym wszystkim oprtzec sie wlasnie na tym,ze to my ponosimy wszelkie koszty dotyczace domu,jak i ziemi? Z gory dziekuje za ewentualne odpowiedzi :)
 
Odpowiedz na Pani pytanie:
proszę jeszcze przez dlasze 23 lata opłacać wszystkie podatki w całości (także za tę 1/7) i samodzielnie zajmować się całą nieruchomością - tak jak gdyby byli Państwo właścicielami całości. Wówczas, po 30 latach samoistnego posiadania w tzw. złej wierze (wiecie, że nie jesteście właścicielami całości) - nabędziecie własność tej 1/7 przez zasiedzenie :ok:

Oczywiście pod warunkiem, że ...nie nastąpi przerwa biegu zasiedzenia - t.j. że ta inna osoba np. nie wytoczy w tym czasie sprawy sądowej (np. o dopuszczenie do współposiadania).

Nie ma możliwości odebrania części odszkodowania temu współwłaścicielowi.

Jest możliwość zniesienia współwłasności:
(1) za zgodą tej osoby - u notariusza,
(2) nawet bez zgody - w sądzie.
W tym ostatnim przypadku trzeba złożyć wniosek o zniesienie współwłasności, wnosząc o przyznanie własności nieruchomości w całości mężowi (bo to on jest właścicielem - to jego majątek odrębny, skoro dostał w spadku - chyba, że testamentem w którym zastrzeżonoby, że to do majątku wspólnego, ale kochający teściowie tak to raczej rzadko piszą :wink: ). Sąd powoła biegłego do oszacowania wartości i jeśli Państwo zajmujecie nieruchomość i stać was na to - sąd zasądzi tej osobie spłatę wg wrtości rynkowej udziału.

serdecznie pozdrawiam,
Łukasz
 
Dzieki wielkie za odpowiedz :D . Hmmm,w sumie to nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym sadem....Wedlug mnie,to ja bede musiala poniesc koszty splaty tego ,kto wisi mi na domie,a wedlug Pana ,to on(chyba,ze zle zrozumialam :ooo: ) A poza tym,to wartosc domu od momentu kiedy go otrzymalismy znacznie wzrosla :what: . I dlaczego mialoby to byc zasiedzenie w zlej wierze?? a on to co?? nie ponosi zadnych konsekwencji?? :what:
 
[cytat="jugo"]Dzieki wielkie za odpowiedz :D . Hmmm,w sumie to nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym sadem....Wedlug mnie,to ja bede musiala poniesc koszty splaty tego ,kto wisi mi na domie,a wedlug Pana ,to on(chyba,ze zle zrozumialam :ooo: ) [/cytat]

Przepraszam za brak precyzji i niefortunny skrót myślowy (o spłacie, którą sąd zasądzi) :ooo: Oczywiście sąd powinien nakazać tej innej osobie spłatę na rzecz Pani męża a nie odwrotnie.
Z sądem chodzi o to, że trzeba dokonać działu spadku. Proszę sobie wyobrazić sytuację, w której oprócz tej nieruchomości w skład spadku wchodzi np. jeszcze samochód i 2-ga nieruchomość. Dopóki spadkobiercy nie podzielą się tym co weszło do spadku, będą współwłaścicielami całej tzw. masy spadkowej. Każdy ma udział w każdym przedmiocie. Aby jasno uregulować co kto bierze trzeba spadek podzielić. Zgodnie - umową (jeśli w spadku nieruchomość - u notariusza), ad jeśli zgody nie ma - sądownie (wniosek o dział spadku).

[cytat="jugo"]
A poza tym,to wartosc domu od momentu kiedy go otrzymalismy znacznie wzrosla :what: .[/cytat]

Niestety, wzrost wartości działa na niekorzyść Pani męża. Wzrosła wartość 6/7 męża jak i 1/7 drugiego spadkobiercy. Na marginesie: Państwa przydkład pokazuje, że takie sprawy najlepiej regulować możliwie wcześnie, nie czekając aż zaczną się komplikować. Ta inna osoba może też chcieć od Państwa wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości ponad udział...

[cytat="jugo"]
I dlaczego mialoby to byc zasiedzenie w zlej wierze?? a on to co?? nie ponosi zadnych konsekwencji?? :what:[/cytat]

W złej wierze, bo wiecie Państwo, że nie przysługuje wam prawo do tej 1/7. W dobrej wierze (wtedy 20 lat) jest osoba, która jest przekonana, że przysługuje jej własność i to przekonanie jest usprawiedliwione.
 
qrde napisalam i wyslalam,tylko nie wiem gdzie :roll: ,wiec jeszcze raz pisze.Czy pana zdaniem wyrok sadu w tej sprawie musi czy raczej moze okazac sie korzystny dla nas i jak dlugo taka sprawa moze sie toczyc no i oczywiscie czy koszty z tym zwiazane sa duze,bo to oczywiscie my musimy je pokryc.No mam nadzieje,ze teraz dobrze wysle :lol:
 
Opłata sądowa od wniosku o dział spadku: 500 zł, a jeżeli zawiera on zgodny projekt działu spadku - 300 zł.
Od wniosku o dział spadku połączony ze zniesieniem współwłasności - 1.000 zł, a jeżeli zawiera on zgodny projekt działu spadku i zniesienia współwłasności - 600 zł.

Jeśli Państwo zajmujecie nieruchomość, a drugi spadkobierca nie, a jednocześnie stać Państwa na spłate jego części - sąd powinien dokonać działu spadku i zniesienia współwłasności zgodnie z Państwa oczekiwaniami.

U notariusza - proszę zapytać ile by to kosztowało - można zadzwonić do notariusza i telefonicznie poda koszty. Wydaje mi się, ze będzie drożej ale szybciej. Warunek: musi być zgodnie.
Inna zaleta notariusza: nie ma konieczności sporzadzania opinii biegłego. Zapłacicie za tę 1/7 tyle ile umówicie się z 2-gim spadkobiercą.

pozdrawiam,
Łukasz
 
Dziekuje bardzo za rady :) No coz widze,ze trzeba bedzie zabrac sie za to wszystko bardzo szybko.Trudno,trzeba poniesc koszty,skoro ktos kiedys nie pomyslal,ale to nie tylko nasza wina :)
 
Powrót
Góra