Spadek

  • Autor wątku Autor wątku mido78
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mido78

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
4
Witam.Mam problem i sam nie wiem jak go rozwiazac. Prosze o pomoc:D Mieszkam wraz z moja rodzina (żona plus 2 dzieci) u mojej babci (jestem tam zameldowany tymczasowo). Babcia powiedziała mi ,że w testamencie spisanym w obecnosci notariusza zapisuje mi po swojej śmierci dom wraz z ziemia itp. Moje pyt. brzmi czy po śmierci babci ( niech żyje jak najdłuzej ) faktycznie bedzie to moje. Dotychczas włozyłem juz w remont domu ponad 50.000zł ,a babci ma przeciez 4 spadkobiercow ( 3 córki i syna )dziadek przed śmiercia zapisał wszystko na babcie. Nie chciałbym miec takiej sytuacji ze po śmierci babci bede "musiał kogos spłacac". Prosze o rade co mozna zrobic ( albo co ma babcia zrobic ) żeby nie było sytuacji ze bede musiał kogos spłacac. Czy jesli babcia przekazała by mi wszystko w formie darowizy to rozwiazało by to sprawe? Z górty dziekuje za odp. Pozdrawiam Michał
 
Darowizna nie rozwiąże problemu zachowku, ale istnieje jeszcze dożywocie.
 
Jak mam to rozumiec? Czyli pozostaje mi jedynie sprawa spadkowa na ktorej osoby uprawnione do zachowku zrzekną sie tego prawa ?
 
Jeżeli osoby te zrzekną się zachowku to nie ma problemu.
 
Nie, należy - zamiast testamentu - sporządzić między Panem a babcią umowę dożywocia.
 
to i ja też panu napisze, należy sporządzić umowę dożywocia, co do zasady powinna pomóc w uniknięciu spłaty z tytułu zachowku;
 
Rozumiem ,że musze z babcia podpisac umowe ( pewnie najlepiej przy notariuszu ) z ktorej bedzie wynikało że babcia mnie przepisuje wszystko dożywotnio( do mojej smierci). Z góry dzięki bardzo. Pozdrawiam wszystkich :)
 
mido78 napisał:
Rozumiem ,że musze z babcia podpisac umowe ( pewnie najlepiej przy notariuszu ) z ktorej bedzie wynikało że babcia mnie przepisuje wszystko dożywotnio( do mojej smierci). Z góry dzięki bardzo. Pozdrawiam wszystkich :)

Twoja śmierć nie ma z umową dożywocia nic wspólnego.
Umowa dozywocia polega na przeniesieniu prawa własności do nieruchomości w zamian za dożywotnią opiekę nad tzw. dożywotnikiem (czyli Twoją babcią). Właścicielem staniesz się już w momencie podpisania umowy.
 
nie przy notariuszu, ale tylko i wyłącznie w formie aktu notarialnego;
 
Czyli jesli taka umowe podpisze z babcia to po jej śmierci bede prawowitym włascicielem nieruchomosci i prawa do zachowku nikt nie bedzie miał tak? Bo nie chciał bym miec pózniej sytuacji ze bede musiał kogos spłacac.
 
taką umowę podpisujesz u notariusza i na jej mocy stajesz się właścicielem nieruchomości, a babcie masz do końca jej dni utrzymywać; jak babcia się nie rozmyśli, to nie będziesz musiał nikogo spłacać, chyba że spadkobiercy wystąpią do sądu o uznanie umowy za nieważną, ale mają małe szanse na uwzględnienie takiego powództwa
 
Powrót
Góra