O
Olaola2022
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2022
- Odpowiedzi
- 2
Dzień dobry.
Zwracam się do Państwa z prośbą o podpowiedź co zrobić w tak dziwnej sytuacji. W spadku po moim tacie (testament pisany ręcznie) otrzymałam nieruchomość w postaci domu. Problem polega na tym, że w 1/6 własności, właścicielem domu jest mój brat (Po śmierci mamy) - Tata przepisał mi 5/6. Sprawa spadkowa odbyła się kilka miesięcy temu. Dom stoi pusty i nikt w nim nie mieszka, a wszystkie sprawy związane z domem, rachunkami, naprawami i opieką zajmuję się tylko ja, gdyż brat zupełnie się tym nie interesuje. Brat ma takie podejście, ponieważ liczył na równy podział majątku (utrzymując z tatą bardzo rzadki kontakt telefoniczny). Zależy mi na sprzedaży nieruchomości, więc zaproponowałam bratu, że jeżeli zgodzi się na sprzedaż domu to przy dokonaniu aktu notarialnego sprzedaży, otrzyma od razu swoją 1/6 części i należny zachowek. Uważałam, że to uczciwe rozwiązanie oraz bardzo korzystne dla obu stron. Niestety mimo próby licznych kontaktów z bratem, nie otrzymuję odpowiedzi. Zależy mi pilnie na sprzedaży domu, gdyż nie stać mnie na opłacanie bieżących rachunków, napraw i ciągłej opieki nad domem w którym nie chcę mieszkać.
Zaznaczę, iż nie utrzymuję z bratem kontaktu od ponad 17 lat na jego prośbę (totalnie odciął się ode mnie jak i naszego taty).
Co Państwa zdaniem mogę jeszcze zrobić, aby skrócić czas i dojść do porozumienia?
Pozdrawiam serdecznie
Ola Cylińska
Zwracam się do Państwa z prośbą o podpowiedź co zrobić w tak dziwnej sytuacji. W spadku po moim tacie (testament pisany ręcznie) otrzymałam nieruchomość w postaci domu. Problem polega na tym, że w 1/6 własności, właścicielem domu jest mój brat (Po śmierci mamy) - Tata przepisał mi 5/6. Sprawa spadkowa odbyła się kilka miesięcy temu. Dom stoi pusty i nikt w nim nie mieszka, a wszystkie sprawy związane z domem, rachunkami, naprawami i opieką zajmuję się tylko ja, gdyż brat zupełnie się tym nie interesuje. Brat ma takie podejście, ponieważ liczył na równy podział majątku (utrzymując z tatą bardzo rzadki kontakt telefoniczny). Zależy mi na sprzedaży nieruchomości, więc zaproponowałam bratu, że jeżeli zgodzi się na sprzedaż domu to przy dokonaniu aktu notarialnego sprzedaży, otrzyma od razu swoją 1/6 części i należny zachowek. Uważałam, że to uczciwe rozwiązanie oraz bardzo korzystne dla obu stron. Niestety mimo próby licznych kontaktów z bratem, nie otrzymuję odpowiedzi. Zależy mi pilnie na sprzedaży domu, gdyż nie stać mnie na opłacanie bieżących rachunków, napraw i ciągłej opieki nad domem w którym nie chcę mieszkać.
Zaznaczę, iż nie utrzymuję z bratem kontaktu od ponad 17 lat na jego prośbę (totalnie odciął się ode mnie jak i naszego taty).
Co Państwa zdaniem mogę jeszcze zrobić, aby skrócić czas i dojść do porozumienia?
Pozdrawiam serdecznie
Ola Cylińska