B
bartusk
Czy można zrzec się spadku mieszkania do rodzicach? Budynek ma dwie kondygnacje. Na dole właściciel budynku i działki oczywiście(ojciec nieżyjącego już mojego ojca, czyli dziadek wraz z żoną, czyli babcią). Górny poziom należał do ojca, choć tak naprawdę wszystko sfinansowała matka, grosza tam nie dołożył. Wszystkie media osobno(gaz,prąd,woda)+ drzwi wejściowe. To kolejny przykład idiotycznego prawa. Po jego śmierci prawnie 50/50 przechodzi na dzieci, czyli mnie i brata. I teraz clue sprawy. Co zrobić, aby nie zostało to przepisane na mnie? Jak rozumiem właściciel budynku(dziadek) o tym decyduje. Nie chcę mieć nic wspólnego z tym adresem. Aha, dolna kondygnacja ma zostać przepisana na syna dziadka(brata mojego ojca) wraz z działką na której stoi budynek. Tereny z tyłu bodajże na jego dzieci, czyli wnuczki dziadka. Parodia, gdyż od ok. 30 lat wujeczek z rodzinką mieszka w innym mieście i w ogóle nie dokłada do interesu. Przyjdzie sobie na gotowe ot tak. Powinien być w ustawie pewien wkład przed przekazaniem. Nie ma darmowych obiadów.
Ostatnia edycja: