spadek

  • Autor wątku Autor wątku elwsta25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

elwsta25

przeprowadziliśmy postępowanie spadkowe po zmarłym tacie, odzidziczyłyśmy ja siostra i mama po 1/3 spadku, opłaciliśmy US, i teraz chcemy razem z siostrą przepisać na mamę tak aby cały spadek ( gospodarstwo rolne ponad 3 ha) w całości nalężało do niej i tu moje pytanie ile razy będziemy musieli odwiedzić notariusza aby sprawę zakończyć i ile to trwa???? I jeszcze jedno pytanie mi sie nasunęło czy trzeba bęzie robić wyrysy map tego gospodarstwa?? Bo coś wcześniej notariuszka o tym wspomniała.
 
rzecz w tym, że być może gospodarstwo nie wyczerpuje spadku, ale generalnie to umowa darowizny ( oboje z siostrą darujecie mamie swoje części ),a co do notariusza, to trzeba mu powiedzieć, ze chcecie darować mamie nieruchomość - wtedy rzeczywiście trzeba sięgnąć do map i KW o ile jest.
 
moje pytanie ile razy będziemy musieli odwiedzić notariusza aby sprawę zakończyć i ile to trwa????
Ewentualnie dwa razy.
Pierwszy raz żeby się z nim umówić na spisanie działu spadku, gdzie rzeczony prawnik pouczy w jakie dokumenty się uzbroić aby sporządzić ów dział .
Drugi raz do sporządzenia działu spadku.
Tu nie mamy do czynienia z darowizną tylko z działem spadku, który jest następstwem przyjęcia spadku usankcjonowanego stwierdzeniem nabycia spadku.
 
Ostatnia edycja:
Ja z siostra poprostu sadownie zrzeklysmy sie spadku na rzecz mamy.Domek jednorodzinny.
 
nowa 50 napisał:
Ja z siostra poprostu sadownie zrzeklysmy sie spadku na rzecz mamy.Domek jednorodzinny.
Jeżeli pisze Pani poradę proszę uszczegółowić wpis.
Czy to był sądowy dział spadku, bo przy stwierdzeniu nabycia spadku nie ma takiej możliwości?
Chciałem tez podpowiedzieć że zgodny sądowy dział spadku jest chyba tańszy jak u notariusza z tą tylko różnicą, że u notariusza można to zrobić prawie od ręki a na sądowe postępowanie trzeba czekać.
 
Powiem szczerze,ze nie wiem jak mama to zalatwiala.Jak tata zmarl,to mama dostala swoja czesc,my z siostra po swojej czesci.Poniewaz ani ja,ani siostra nie mieszkamy z mama,postanowilysmy sie zrzec spadku sadownie na rzecz mamy.Ale jak to mama zalatwiala,nie mam pojecia.
 
Możliwe że do dziś ta sprawa została nieuregulowana (i chyba tak jest) a Państwo są mylnie przekonani że macie te sprawy załatwione.
Dział spadku bez Waszej obecności jest raczej niemożliwy.
 
No nie! Siostra przyslala pisemne zrzeczenie(mieszka w Stanach)oczywiscie potwierdzone przez konsulat czy cos takiego a ja bylam na sprawie w sadzie.Dokladnie wszystkiego nie pamietam,bo to bylo ponad 20 lat temu.
 
nowa 50 napisał:
No nie! Siostra przyslala pisemne zrzeczenie(mieszka w Stanach)oczywiscie potwierdzone przez konsulat czy cos takiego a ja bylam na sprawie w sadzie.Dokladnie wszystkiego nie pamietam,bo to bylo ponad 20 lat temu.
Więc możliwe, że mieliśmy do czynienia z sądowym działem spadku.
Napisała Pani wcześniej:
Powiem szczerze,ze nie wiem jak mama to zalatwiala
Dlatego też wgłębiałem się w temat, choć w konsekwencji okazało się, że nie mama a Pani z siostrą załatwiliście ten temat.
Jak sama Pani widzi powierzchowne porady są jednak bardzo nieprecyzyjne.
 
Ostatnia edycja:
No ma Pan racje.A ja myslalam,ze to takie proste,isc do Sadu i sie zrzec!Nie smialabym udzielac profesjonalnych porad,bo sie kompletnie na tym nie znam!Pozdrawiam.
 
A jeżeli już wszystko zostanie przeprowadzone u notariuszki to czy ta decyzja ( że teraz to jest wszystko mamy) będzie musiała się jakoś uprawomocnić czy po zakończeniu sprawy u notariuszki już będzie wszystko ok? Pytam bo później musimy załatwić inna sprawę ale postępowanie spadkowe musi być skączone na 100% i w całości gospodarstwo musi należeć do mamy!
 
Akt notarialny nie podlega uprawomocnieniu, więc można na podstawie tegoż załatwiać wszystkie inne prawne czynności praktycznie od ręki.
 
Powrót
Góra