D
derfla
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2020
- Odpowiedzi
- 4
Witam.
Na chwilę obecną jestem po sądowym podziale majątku. Teraz osoba która chce nas (udziałowców) spłacić, zaproponowała spotkanie celem "dogadania się" odnośnie kwoty. I tutaj mam dylemat. Nie mam ( i nie tylko ja) zaufania do tejże osoby. Wiem że są dwie drogi.
Sądowa- gdzie będzie powołany rzeczoznawca sądowy do wyceny majątku. Ale będą też koszty związane z adwokatem.
Prywatna- gdzie też można wziąć rzeczoznawcę, ale-no właśnie. Jak wcześniej napisałem, nie mam zaufania.
Proszę o poradę. Nie mam o co kruszyć kopi, czy jednak lepiej iść drogą sądową?
Na chwilę obecną jestem po sądowym podziale majątku. Teraz osoba która chce nas (udziałowców) spłacić, zaproponowała spotkanie celem "dogadania się" odnośnie kwoty. I tutaj mam dylemat. Nie mam ( i nie tylko ja) zaufania do tejże osoby. Wiem że są dwie drogi.
Sądowa- gdzie będzie powołany rzeczoznawca sądowy do wyceny majątku. Ale będą też koszty związane z adwokatem.
Prywatna- gdzie też można wziąć rzeczoznawcę, ale-no właśnie. Jak wcześniej napisałem, nie mam zaufania.
Proszę o poradę. Nie mam o co kruszyć kopi, czy jednak lepiej iść drogą sądową?