H
Hanna255
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2013
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
Wielokrotnie korzystałam z forum w celu uzyskania informacji w drobnych sprawach, tym razem dotknął mnie troszkę poważniejszy problem ,z którym nie bardzo wiem jak sobie poradzić. Stąd też decyzja o zarejestrowaniu się tutaj i skorzystania z Waszych porad . Za które byłabym ogromnie wdzięczna, dlatego też postaram się zapoznać Was z moim problemem.
Jakiś czas temu byłam żyrantem pożyczki zakładowej. Osoba której żyrowałam ową pożyczkę w pewnym momencie zwolniła się z pracy i przestała ją spłacać w związku z tym zostałam zmuszona ją spłacić. Początkiem maja minął termin spłacenia zadurzenia dlatego też chciałabym odzyskać włożone w to pieniądze. Dobrowolne załatwienie sprawy nie wchodzi w grę. Dlatego też bardzo proszę o jakieś wskazówki jak postąpić, za które byłabym ogromnie wdzięczna.
Kwota spłacana przeze mnie to 2.400zł. Próbowałam skontaktować się z firmą zajmującą się załatwianiem takich spraw. Po przedstawieniu mi kosztorysu za taką usługę wyszła kwota 1000zł. Dlatego też zastanawiam się nad tym czy nie da się skierować takiej sprawy samemu na drogę sądową a następnie do komornika, tylko nie mam pojęcia jak się za to zabrać. Może ktoś miał podobne doświadczania i mógłby się podzielić ze mną swoją wiedzą.
Pozdrawiam Hanna
Wielokrotnie korzystałam z forum w celu uzyskania informacji w drobnych sprawach, tym razem dotknął mnie troszkę poważniejszy problem ,z którym nie bardzo wiem jak sobie poradzić. Stąd też decyzja o zarejestrowaniu się tutaj i skorzystania z Waszych porad . Za które byłabym ogromnie wdzięczna, dlatego też postaram się zapoznać Was z moim problemem.
Jakiś czas temu byłam żyrantem pożyczki zakładowej. Osoba której żyrowałam ową pożyczkę w pewnym momencie zwolniła się z pracy i przestała ją spłacać w związku z tym zostałam zmuszona ją spłacić. Początkiem maja minął termin spłacenia zadurzenia dlatego też chciałabym odzyskać włożone w to pieniądze. Dobrowolne załatwienie sprawy nie wchodzi w grę. Dlatego też bardzo proszę o jakieś wskazówki jak postąpić, za które byłabym ogromnie wdzięczna.
Kwota spłacana przeze mnie to 2.400zł. Próbowałam skontaktować się z firmą zajmującą się załatwianiem takich spraw. Po przedstawieniu mi kosztorysu za taką usługę wyszła kwota 1000zł. Dlatego też zastanawiam się nad tym czy nie da się skierować takiej sprawy samemu na drogę sądową a następnie do komornika, tylko nie mam pojęcia jak się za to zabrać. Może ktoś miał podobne doświadczania i mógłby się podzielić ze mną swoją wiedzą.
Pozdrawiam Hanna