Spłacony dług, a jego ponowna windykacja.

  • Autor wątku Autor wątku Apolle
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Apolle

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2018
Odpowiedzi
11
Witam!

Wydawałoby się, że mój narzeczony już został uwolniony z błędów przeszłości. W zeszłym roku z pensji we wrześniu odebrano ostatnie należności, które wisiał za niespłacenie jakiejś pożyczki bankowej. Miesiąc później jeszcze przyszedł zwrot z zajęcia komorniczego, opiewający poniżej 200zł. Spokój jego trwał aż do dnia 1 sierpnia 2018 roku, gdzie komornik wszedł mu na pensję i zabrał wszystkie pieniądze, pozostawiając mu najniższą krajową(miał wycinek wypłaty, stąd ta informacja + kadry wręczyły mu pismo o zajęciu jego poborów). Okazało się, że firma windykacyjna, która do tej pory wysłała mu dwa listy zwykłe(z czego jeden był dostarczony przez ich posłańca) twierdziła w piśmie, że kupiła ten dług i żądała uregulowania należności. Mój narzeczony popełnił jeden błąd - zlekceważył te pisma, zamiast od razu skontaktować się z firmą i zaprzeczyć istnienia długu.
Sprawa trafiła do sądu, jak się okazało już w lutym! A pisma w tej sprawie narzeczony nie dostał wtedy, nie było żadnego poleconego do podpisania, który sąd by wysłał. I stąd pojawił się ten komornik, który znienacka siadł na jego pensję.
Czy da się coś zaradzić tej sytuacji? Bo wygląda na to, że doszło do bezczelnego oszustwa, w którym bank sprzedał spłacony już dług firmie windykacyjnej.
 
Okazało się, że firma windykacyjna, która do tej pory wysłała mu dwa listy zwykłe(z czego jeden był dostarczony przez ich posłańca) twierdziła w piśmie, że kupiła ten dług i żądała uregulowania należności.
Pytanie - czy to co rzekomo kupili, to jeden z długów, które już spłacił?

Mój narzeczony popełnił jeden błąd - zlekceważył te pisma, zamiast od razu skontaktować się z firmą i zaprzeczyć istnienia długu.
To nie był błąd, to akurat prawidłowe postępowanie.

I stąd pojawił się ten komornik, który znienacka siadł na jego pensję.
No to skontaktować się z komornikiem, i dowiedzieć się, jaki sąd wydał nakaz zapłaty. Jak to już będzie wiadomo (teoretycznie powinno też być na zajęciu) to zadzwonić do tegoż sądu i dowiedzieć się, na jaki adres wysłano nakaz zapłaty. Jeśli na błędny - wnieść sprzeciw wraz z dowodami na właściwy adres na dzień wniesienia pozwu wraz z zarzutem nieistnienia roszczenia z uwagi na jego wcześniejsze zaspokojenie. I tyle.

Czy da się coś zaradzić tej sytuacji?
Jak wyżej.

Bo wygląda na to, że doszło do bezczelnego oszustwa, w którym bank sprzedał spłacony już dług firmie windykacyjnej.
Jeśli nie będzie wyglądać, tylko będzie co do tego pewność - można zgłosić do prokuratury. Ale ja nie sądzę by doszło tutaj do oszustwa, raczej do pomyłki.
 
Apolle napisał:
W zeszłym roku z pensji we wrześniu odebrano ostatnie należności, które wisiał za niespłacenie jakiejś pożyczki bankowej. Miesiąc później jeszcze przyszedł zwrot z zajęcia komorniczego, opiewający poniżej 200zł.
czy po zakończeniu egzekucji narzeczony odebrał postanowienie komornika o zakończeniu egzekucji?
Apolle napisał:
Okazało się, że firma windykacyjna, która do tej pory wysłała mu dwa listy zwykłe(z czego jeden był dostarczony przez ich posłańca) twierdziła w piśmie, że kupiła ten dług i żądała uregulowania należności. Mój narzeczony popełnił jeden błąd - zlekceważył te pisma, zamiast od razu skontaktować się z firmą i zaprzeczyć istnienia długu.
czyli doszło do cesji wierzytelności, co stawia pod dużym znakiem zapytania, czy faktycznie komornik zakończył postępowanie egzekucyjne czy też je umorzył na wniosek banku,
Apolle napisał:
Czy da się coś zaradzić tej sytuacji? Bo wygląda na to, że doszło do bezczelnego oszustwa, w którym bank sprzedał spłacony już dług firmie windykacyjnej.
tego nie wiemy, trzeba zobaczyć dokumenty ale jeżeli doszło do nieprawidłowego doręczenia pierwszego pisma sądowego to można to jeszcze odkręcić.
Zasadnicze i podstawowe pytania:
czy narzeczony zmieniał adres zamieszkania?
czy komornik prowadził egzekucje na rzecz banku na podstawie BTE czy nakazu?
kiedy nastąpiła cesja wierzytelności?
kiedy fundusz złożył pozew do sądu?
 
Syphar napisał:
Pytanie - czy to co rzekomo kupili, to jeden z długów, które już spłacił?

Kupili tylko ten jeden dług i to właśnie ten dług, który został spłacony.

robinson21 napisał:
Zasadnicze i podstawowe pytania:
czy narzeczony zmieniał adres zamieszkania?
czy komornik prowadził egzekucje na rzecz banku na podstawie BTE czy nakazu?
kiedy nastąpiła cesja wierzytelności?
kiedy fundusz złożył pozew do sądu?

1. Nie zmienił adresu zamieszkania, zamieszkuje w miejscu zameldowania.
2. Komornik miał nakaz, ściągał należności z poborów co miesiąc.
3. Bodajże w kwietniu zeszłego roku(jeśli chodzi o zeszłoroczną windykację, a jeśli chodzi o aktualną to zablokowali pobory właśnie teraz.)
4. Z tego, co wyczytałam w piśmie o zajęciu, postępowanie upominawcze nastąpiło 13 lutego 2018, a klauzula wykonalności wypada na 2 maj 2018 roku.
 
Apolle napisał:
4. Z tego, co wyczytałam w piśmie o zajęciu, postępowanie upominawcze nastąpiło 13 lutego 2018, a klauzula wykonalności wypada na 2 maj 2018 roku.
udać się do sądu i zobaczyć jaki adres podał powód, jeżeli adres podany w pozwie był niewłaściwy to można wnosić sprzeciw od nakazu zapłaty z zarzutem błędnego doręczenia pierwszego pisma sądowego.

Ogólnie mówiąc - nic nie wiadomo o pierwszej egzekucji komorniczej na rzecz banku -
brak jakichkolwiek dokumentów co utrudnia jakiekolwiek podjęcia odpowiednich działań,
 
A można od sądu uzyskać informacje o poprzednim postępowaniu komorniczym, czy trzeba bezpośrednio skierować się do komornika, który prowadził wtedy egzekucję?
 
Apolle napisał:
A można od sądu uzyskać informacje o poprzednim postępowaniu komorniczym, czy trzeba bezpośrednio skierować się do komornika, który prowadził wtedy egzekucję?
udać się do komornika który prowadził egzekucje na rzecz banku, jeżeli dłużnik nie posiada żadnych dokumentów komorniczych to wnieś pisemnie o wydanie kserokopii bądź odpisów.
 
Powrót
Góra