Spłacony dług, nakaz zapłaty, sprzeciw i koszty sądowe

  • Autor wątku Autor wątku rjak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rjak

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2007
Odpowiedzi
5
Witam Państwa

Proszę o poradę: miałem zadłużenie w Lendon 8200 zł, dług został w całości spłacony wraz z wszystkimi odsetkami, prowizjami itp. w dniu 21.04.2019. W/w pożyczkodawca w dniu 26.03.2019 złożył pozew do SR i w dniu dzisiejszym przyszedł nakaz zapłaty ( nie zdążyłem odebrać z poczty), wiem że wierzyciel nie wycofał ani nie ograniczył dochodzonej należności ale nie w tym sedno, zamierzam również uregulować zasądzone koszty sądowe. Wiem że mam dwie opcje: 1) zapłacić zasądzone koszty i nic nie robić z nakazem zapłaty ( a w przypadku nieuczciwego wierzyciela gdyby chciał egzekwować drugi raz spłaconą należności w odpowiednim momencie wystąpić z pozwem przeciwegzekucyjnym ? oraz 2) złożyć sprzeciw? od nakazu zapłaty co do należności głównej (już spłaconej) załączając dowód spłaty, nie negując zasądzonych kosztów (jak to argumentować i napisać w sprzeciwie lub innej formie odniesienia się do nakazu)
Która z opcji według Państwa jest właściwa, bezpieczna i nie stwarzająca generowania dalszych kosztów, będę wdzięczny za merytoryczne opinie i praktyczne porady w tej sprawie.( mam 14 dni od 06.05.2019 wtedy będę mógł odebrać z poczty nakaz)
Z góry dziękuję
 
pytanie zasadnicze kiedy (data) nastąpiła spłata zadłużenia oraz kiedy (data) złożono pozew o wydanie nakazu zapłaty?
Jeżeli pozew został złożony po dniu wpłaty zobowiązania na konto wierzyciela proponuje złożyć sprzeciw od nakazu zapłaty w uzasadnieniu piszesz, że pozew był bezpodstawny negujesz go w całości w związku uregulowaniem należności przed złożeniem pozwu, do sprzeciwu dołączasz odpowiednie dokumenty potwierdzające dokonania wpłat a koszty sądowe w tym koszty zastępstwa procesowego uważasz za bezzasadne. Dalsze bawienie się w pozwy opozycyjne to głupota mając dowody uregulowania zobowiązania.
 
Powrót
Góra