Spłącony dług znowu u komornika!

  • Autor wątku Autor wątku iVoNa895
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

iVoNa895

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2011
Odpowiedzi
2
Witam, mam problem z firmą windykacyją BEST S.A., kupili w 2006 roku mój dług z Żagla. Dług ten został spłacony w 2004 roku, był ściągany przez komornika ponieważ miałam problemy ze spłatą. Mam od komornika potwierdzenie że dług został spłacony. Firma windykacyjna wysłała wezwanie do zapłaty na adres pod którym od kilku lat nie mieszkam. Powiedzieli że mieli zwrotkę z poczty jako "nie podjęto w terminie", rzecz jasna nie zostałam poinformowana o sprawie. Skierowali sprawę do sądu, uzyskując nakaz zapłaty, a następnie do komornika. Dług jest z 2000 roku, nie miałam okazji się bronić, wznieść sprzeciwu czy przedstawić dowód zapłaty. Komornik zajął mi rente rodzinną i dopiero wtedy dowiedziałam się o sprawie. Teraz gdy nawiązałam poraz pierwszy kontakt z firmą, wysłałam im dokumnet wpłaty, pracownica oznajmiła że mają czas na przyjęcie reklamacji od 30 dni do 90. Powiedziała również że nie prześle mi wezwania do zapłaty ponieważ zrobi to dopiero jak sprawa zostanie wyjaśniona ani cesji wierzytelności bo to jest ochorna handlowa czy coś takiego. Wyroku sądowego również nie mam. Błagam o pomoc bo jeżeli sprawa nie zostanie wyjaśniona chyba umree z głodu :!: nie mam za co żyć. Czy mogę złożyć jakieś zażalenie, skierować sprawę do prokuratury o możliwość popełnienia przestępstwa, przecież ich obowiązkiem jest podanie prawidłowego adresu zamieszkania w sądzie, wyjaśnienie sprawy. Bardzooo proszę o pomoc za co z góry dziękuję.
 
W ciągu 7 dni od otrzymania zawiadomienia o wszczęciu egzekucji od komornika, dłużnik ma czas na wniesienie zażalenia na nadanie klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty. To jest w pouczeniu na zawiadomieniu. Zażalenie wnosi się do sądu, który nakaz wydał.
W takim zażaleniu proszę podnieść wszelkie zarzuty odnośnie niewiedzy o sprawie, powołać się na wadliwość doręczenia zastępczego z art. 139 kpc, gdyż pierwsza korespondencja z sądu musi być doręczona dłużnikowi na adres, pod którym faktycznie mieszka. Oczywiście swój obecny adres należy sądowi uprawdopodobnić.Sąd z pewnością uchyli orzeczenie o nadaniu klauzuli i komornik nie będzie mógł ścigać tego zadłużenia. Z firmą Best proszę w ogóle nie kontaktować się. Jest to taki sam podmiot gospodarczy jak sklep warzywny na rogu.
Jeżeli będzie potrzebna konkretna dalsza pomoc to służę.
 
Jeśli to e-sąd, zdecydowanie radzę wnieść sprzeciw łącznie z "wnioskiem o przywrócenie terminu" do jego złożenia, uprawdopodobnić zmianę adresu (oświadczenia, dokumenty o zameldowaniu, rachunki itp), a następnie:

ale to już do komornika -
albo wnieść o umorzenie egzekucji z uwagi na utratę tyt. wykonawczego;

albo sąd sam "przywracając termin" wstrzyma egzekucję ( o to też można wnioskować do sądu);

Zażalenie na klauzulę zostanie bowiem rozpoznane dużo później, a do tego czasu komornik "raczej" nie wstrzyma się z czynnościami, więc trzeba będzie pozywać besta w odrębnym procesie.
 
Dziękuję za pomoc natomiast zaznaczam że od komornika również nie otrzymałam żadnego zawiadomienia o wszczęciu postępowania egzekucyjnego. O sprawie dowiedziałam się kiedy otrzymałam list z ZUSu że moja renta została zajęta. Zadzwoniłam do komornika powiedział o co dokładnie chodzi, i że nie jest w stanie wstrzymać egzekucji bez decyzji firmy windykacyjnej. Dopiero firma BEST poinformowała mnie jakiego zadłużenia to dotyczy. Czy w taki razie mogę jeszcze wnieść zażalenie? Od wiadomości z ZUSu minęło jakieś dwa tygodnie.
 
ale to już do komornika -
albo wnieść o umorzenie egzekucji z uwagi na utratę tyt. wykonawczego;

Ale w świetle wadliwego doręczenia zastępczego, nakaz zapłaty jest nieprawomocny, a co za tym idzie nie ma klauzuli wykonalności. Umorzenie więc na wniosek z art. 825 par. 2 kpc będzie niezasadne. Trzeba zażądać umorzenia z art. 824 par. 1 pkt 1 kpc, gdyż po uchyleniu orzeczenia o nadaniu klauzuli egzekucja z nieprawomocnego nakazu nie należy do organów sądowych i wtedy umorzenie z urzędu. Uchylenie orzeczenia o nadaniu klauzuli nie jest tożsame z pozbawieniem tytułu wykonawczego wykonalności.
 
Kwestia podstawy prawnej, to już nie kwestia okoliczności faktycznej, które podajemy we wniosku. W sprawach znanych mi z praktyki umarzano w tej sytuacji egzekucję. Co zresztą wynika wprost z kilku komentarzy i orzeczonek SO (bo wyżej to rzadko coś było). Nie istotne, na jakiej podstawie. Tak samo przy zażaleniu na klauzulę (też nie ma wprost podstawy). Wskazuje tylko, bo wiem, że dobrze chcesz, iż w epu szybciej powinno się uzyskać "przywrócenie terminu", niż rozstrzygnięcie zażalenia na klauzulę.
 
Witam, pozwole sie podpiac pod obecny temat gdyz takze mam ciekawa przygode z firma BEST i Zaglem.
Mianowicie w 2004 roku kupilem telewizor przez zagiel. umowa kredytu opiewala na 6 miesiecy . kredyt zostal zplacony jeszcze tego samego roku lecz jedna lub dwie raty chyba nie w terminie ( moglo sie raz zdazyc). tydzien temu firma BEST wyslala listem poleconym informacje ze w 2011 roku na podstawie ......bla bla kupili wszytkie wierzytelnosci kredyt banku ktory pozyczal dla zagla w tym moje "odsetki od nieterminowych wplat " po dodaniu wsyztskich swoich naliczen kar itp urosla kwota bagatela 35 zl . teraz jestem nekany telefonami od firmy best ze jak nie splace to oddadza sprawe do sadu , do komornika , ze bede mial problemy, "po co maja pana nachodzic nasi windykatorzy itp.. Oczywiscie moge zaplacic te kwote bo to nie majatek ( pewnie wiekszosc ludzi macha reka i dla swietego spokoju woli zaplacic ) ale chcialbym sie dowiedziec czy ta droga jest legalna ? minelo 7 ! lat od splacenia kredytu , bank nigdy nie wyslal informacji ze jest jakas niedoplata , odsetki itp przez 7 lat !! czy to juz sie przedawnilo ? czy jest o co kopie kruszyc . Dziekuje i pozdrawiam
 
Kwota znikoma. Działania firmy Best, nie użyje nieparlamentarnego słowa. Chodzi o zasadę. Liczą na nieświadomość prawną ludzi. I jest to zastraszanie. Przeczytaj temat przyklejony Windykacja - instrukcja postępowania z firmami windykacyjnymi i jak będziesz miał jakieś wątpliwości. Wróć
 
Witam ponownie i dziekuje za szybka reakcje. Oczywiscie artykol bardzo pouczajacy lecz wrocilem tu gdyz nadal nie znalazlem odpowiedzi na dreczace mnie pytanie jak to sie wszystko ma do prawa ? Czy zgodnie z ustawa firma czy bank po 7 latach ma prawo domagac sie tej tej kwoty odsetek od juz splaconej 7 lat temu wierzytelnosci i braku kontaktu przez 7 lat.
 
Ma prawo po 7, 17 i 777 latach. Wszystko jest wyjaśniane w wątkach o przedawnieniu.
 
Ja dodam tylko, ze umowa kredytowa z firmą Żagiel nie jest umową bezpośrednio zawieraną z Kredyt Bankiem SA. Na tym mozna opierać powództwo przeciwegzekucyjne w stosunku do tytułu wykonawczego, jakim jest BTE wystawiony przez KB SA.
 
Powrót
Góra