Splagiatowana recenzja - krok po kroku.

  • Autor wątku Autor wątku jdanilko
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jdanilko

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
3
Witam serdecznie,

Napisałem swego czasu (na początku września b.r.) recenzję albumu muzycznego, którą to umieściłem na swoim blogu. Przed chwilą, wertując Google, odnalazłem plagiat mojej recenzji umieszczony na stronie pewnego miasta. Dodanych sporo własnych zdań, brak jawnego kopiowania tekstu (oprócz jednego miejsca, ale o tym później), ale spostrzeżenia, które opisał "recenzent" zgadzają się w niesamowitej większości z moimi. A to jest już nieprawdopodobne. Nie mogę niestety tutaj przedstawić linków do artykułów, aby uniknąć wygooglowania tego tematu i usunięcia felernej recenzji przez owy portal. Żeby było ciekawiej, jeden akapit jest już jawnie skopiowany, co stanowi świetne potwierdzenie plagiatu. Teraz moje pytanie: w jakiej kolejności i gdzie mam się udać, aby sprawę załatwić? Czy mogę sądzić się z autorem tekstu i starać się o odszkodowanie?

Z góry dziękuję za wszelką pomoc, odpowiem też na ewentualne pytania.
 
Art. 78.-79. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
 
Powrót
Góra