Spłata brata kiedy mama jeszcze żyje.

  • Autor wątku Autor wątku LukaszKrzysztof
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

LukaszKrzysztof

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2022
Odpowiedzi
2
Dzień dobry,
Przejrzałem kilkanaście stron tematów na forum oraz użyłem wyszukiwarki, ale w tematach "Podział "spadku" za życia" oraz "Odkupienie udziału w mieszkaniu od siostry, z dopłatą w przyszłości?" nie znalazłem odpowiedzi na swoje pytania.

Żona i ja mamy swoje mieszkanie, teściowa ma swoje. Chcemy sprzedać obydwa mieszkania i zakupić wspólnie dom (we trójkę, z wkładem 1/2 my oraz 1/2 teściowa).

Pomimo tego że teściowa ma się bardzo dobrze, jest aktywna zawodowo to myśli już o podziale swojego majątku po swojej śmierci pomiędzy dzieci - moją żonę i jej brata.
Głównym składnikiem jej majątku jest mieszkanie które po jej śmierci przypadnie w udziale tej dwójce i z jego sprzedaży mają otrzymać po połowie zysku.

Chcielibyśmy osiągnąć:
- zabezpieczenie brata mojej żony (przyjmijmy równowartość 250.000 PLN)
- zabezpieczyć żonę się i siebie przed podwójną spłata jej brata (np. spłata w gotówce za życia mamy a potem podział jej udziałów w domu i odkupienie ich od brata)
- upewnić teściową że po jej śmierci nie wystawimy jej syna do wiatru (nie mamy w ogóle takiego zamiaru, ale teściowa "zna różne historie rodzinne i wie że bywa różnie")

Możemy:
- spłacać go miesięcznych / kwartalnych / rocznych transzach
- odkładać pieniądze na jakimś własnym rachunku / lokacie i spłacić go w całości po śmierci teściowej
- wpłacać pieniądze na jakiś rachunek powierniczy (?)

Osobiście uważam że najłatwiejszym byłoby gdybyśmy z żoną odkładali co miesiąc pieniądze a po śmierci mamy wypłacili odpowiednią kwotę jej bratu jako część należnego mu spadku, ale dziewczyny upierają się żeby załatwić sprawę za życia mamy. Moglibyśmy po prostu dawać mu pieniądze za jakimś potwierdzeniem ale nie wydaje mi się to najlepszym pomysłem.

W zależności od zastosowanego rozwiązania teściowa mogłaby lub nie być ujęta w Księdze Wieczystej, jeżeli pieniądze dla jej syna będą zabezpieczone to nie zależy jej na tym.

W skrócie: czy możliwe jest spłacenie równowartości spadku mojego szwagra za życia mojej teściowej i zrzeczenie się przez niego roszczeń do przypadającej mu po jej śmierci części domu? Jak mogłoby to wyglądać?

Z wyrazami szacunku,
Łukasz

PS Chciałbym się przywitać z Wami, to mój pierwszy post na tym forum. Dobrze że istnieje takie miejsce gdzie można zwrócić się do specjalistów o wskazanie prawidłowej ścieżki prawnej ;) DZIEŃ DOBRY!
 
LukaszKrzysztof napisał:
"Podział "spadku" za życia"

Nie istnieje coś takiego jak spadek za życia. Spadek staje się spadkiem dopiero po smierci spadkodawcy.
 
Oczywiście zdaję sobie z tego sprawę. "Podział "spadku" za życia" to tytuł wątki który znalazłem tutaj na forum, ujęty w podwójny cudzysłów.

W swoim pierwszym poście użyłem być może pewnego uproszczenia. Chodzi o spłatę wysokości przyszłego spadku i zabezpieczenie się przed ew. roszczeniami w przyszłości.
 
Zacytuję znalezioną tezę:

Spadkobierca ustawowy może zrzec się dziedziczenia tylko w drodze umowy notarialnej zawartej z przyszłym spadkodawcą.

I tak jest, bo w kodeksie cywilnym jest stosowny zapis to regulujący.
Przyszły spadkodawca za swojego, życia może swobodnie rozporządzać swoim majątkiem nie pytając o zdanie swoich przyszłych spadkobierców.

LukaszKrzysztof napisał:
Chodzi o spłatę wysokości przyszłego spadku i zabezpieczenie się przed ew. roszczeniami w przyszłości.

Taka spłata nie wchodzi w grę. Pozostaje jedynie umowa notarialna pomiędzy twoimi: teściową i szwagrem.
 
Powrót
Góra