Spłata długu a przeniesienie sprawy do innego komornika

  • Autor wątku Autor wątku agnija87
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

agnija87

Użytkownik
Dołączył
03.2013
Odpowiedzi
44
Witam . Czy może.mi ktoś pomóc w następującej sprawie . W czerwcu tego roku niestety dostałam wezwanie komornicze do zapłaty 2200zl . Komornik zablokował mi rachunek bankowy , wszedł również na pensje . Pierwsze wpłaty były dokonane w lipcu przez bank gdzie miałam zajęte konto , w sierpniu wpłaciłam kwotę 1800zl . Do 10 września zostało do spłaty 139zl . Niestety od sierpnia do 6pazdziernika nie mogłam połączyć się z kancelarią aby dowiedzieć się jaka kwota do spłaty została . Gdy już się dodzwoniłam pani powiedziała że mam 400zl długu ,później że 200 zł na końcu stwierdziła że dług przekazują prawdopodobnie gdzie indziej , jednak ja żadnego pisma nie otrzymałam . W pracy potrącono mi kwotę 230 zł taka była informacja z kancelarii . Czyli wszystko spłacone . W między czasie wysłałam pismo o braku kontaktu ze strony komornika z prośbą o wyjaśnienia dlaczego narazajanie na dodatkowe koszta zważywszy że wszystko zostało spłacone . 13pazdziernika dostarczono mi pismo w którym komornik informuje o przekazaniu sprawy , było to pismo z 13wrzesnia ... Dostarczone 13 października . Dług niby wynosi 139zl po czym doliczono inne różne kwoty i w ten sposób jestem dłużna innemu komornikowi ponad 500zl. Co zrobić w takiej sytuacji . Cała kwota została spłacona w krótkim czasie od doręczenia wezwania .
W pracy Pani z plac poinformowala mnie że działania komornika nie są jasne , rażąco naruszają moje prawa jako dłużnika ponieważ cała kwota została spłacona . Proszę o pomoc w tej sprawie ponieważ nie chce być narażona na dodatkowe koszta . Z góry dziękuję .
Dodam że na.moje pismo nie otrzymałam odpowiedzi .
 
Krispl napisał:
Masz inną sprawę egzekucyjną u innego komornika ?

Nie mam . Dziś dzwoniłam do komornika który ma przejąć moja sprawę . Dostał dokenty że dług spłacony a ma wyegzekwować jakieś dziwne opłaty ode mnie za.prowadzenie sprawy. Pani mówiła że pismo było nieosteplowane i odsyłają akta w celu uzupełnienia bo wszystko łącznie.z.oplatami za sprawę jest zapłacone . Druga sprawa to taka że nagrałam rozmowę jak pani z poprzedniej kancelarii dosłownie mnie wyśmiewa , mówi że nic nie zapłaciłam i mogę sobie pisać skargi ... To kancelaria Marioli Bartosiewicz we Warszawie . Jeżeli ktos ma z nimi problem powinien uważnie.przygladac się prowadzonej przez nich sprawie . Nadużywają stempla komorniczego .
 
Czy cały dług spłaciłaś u komornika czy też jakieś kwoty zostały zapłacone bezpośrednio wierzycielowi ?

Kto prowadził pierwotnie egzekucję to znaczy czy był to komornik właściwy dla twojego sądu czy tez tzw. z Polski ?

Dodam tylko, że do egzekucji kosztów określonych w art.49 ust.2 ustawy komorniczej musi być prawomocne postanowienie komornika o umorzeniu postepowania egzekucyjnego w trybie art.825, 823 lub 824 par.1 pkt 4 kpc oraz o ustaleniu kosztów egzekucyjnych. Takie postanowienie wraz z wezwaniem do wpłaty tych kosztów w terminie 7-miu dni musi otrzymać również dłużnik.
 
Ostatnia edycja:
Krispl napisał:
Czy cały dług spłaciłaś u komornika czy też jakieś kwoty zostały zapłacone bezpośrednio wierzycielowi ?

Kto prowadził pierwotnie egzekucję to znaczy czy był to komornik właściwy dla twojego sądu czy tez tzw. z Polski ?

Dodam tylko, że do egzekucji kosztów określonych w art.49 ust.2 ustawy komorniczej musi być prawomocne postanowienie komornika o umorzeniu postepowania egzekucyjnego w trybie art.825, 823 lub 824 par.1 pkt 4 kpc oraz o ustaleniu kosztów egzekucyjnych. Takie postanowienie wraz z wezwaniem do wpłaty tych kosztów w terminie 7-miu dni musi otrzymać również dłużnik.

Prowadziła Pani z Warszawy . Pracodawca oraz ja otrzymaliśmy pismo w którym oprócz długu były wymienione kwoty za prowadzenie sprawy , VAT,koszta korespondencji wszystko zostało spłacone w czasie 2miesiecy od otrzymania wezwania do zapłaty . Nadplacilam 100zl w razie ewentualnych odsetek . Od sierpnia do października nie dostałam żadnego potwierdzenia ze strony kancelarii. Tydzień temu dostałam list że sprawa zostaje przekierowana do komornika w moim mieście ,po kontakcie z nowym komornikiem gdzie pani była w szoku że są takie nieścisłości jak brak stempli na piśmie ,jakieś faktury i pismo o wyegzekwowanie ode mnie kosztów sprawy .czekam na dalszy bieg sprawy ponieważ komornik naliczył mnie na 1500zl , gdzie 1500to był sam dług , a konto komornika zasililam dokładnie po obliczeniach wpłat na 2400zl . A wszystkie kwoty z pisma to koszt 2200 zł .
 
A co to dla pytającej jest "sam dług" w postępowaniu egzekucyjnym?
- należność główna ?
- odsetki ?
- koszty procesu ?
- k.zast. w procesie ?
- k.zast. w egzekucji ?
- wydatki w toku egzekucji ?
- opłata egzekucyjna ?
- etc
 
LLawyer napisał:
A co to dla pytającej jest "sam dług" w postępowaniu egzekucyjnym?
- należność główna ?
- odsetki ?
- koszty procesu ?
- k.zast. w procesie ?
- k.zast. w egzekucji ?
- wydatki w toku egzekucji ?
- opłata egzekucyjna ?
- etc

Dług do wyegzekwowania czyli należność główna to 1500zl reszta czyli 900zl które zapłaciłam to wszystkie pozostałe koszta które należało doliczyć. Łącznie 2400 .
 
Myślę, że można się spodziewać, że komornik przekazujący żąda opłaty za tzw. odnalezienie majątku dłużnika w postaci wynagrodzenia za pracę. Opłatę za odnalezienie majątku dłużnika (5 % wartości majątku nie więcej niż ok. 3700 zł) ustala się postanowieniem i takie postanowienie w wypadku wynagrodzenia za pracę wydaje się kontrowersyjne a zatem można je w związku z tym zawsze skarżyć do sądu. Ale żeby je skarżyć wprzód trzeba je otrzymać. Komornik właściwy nie podejmie egzekucji tych kosztów do czasu uprawomocnienia się postanowienia o tych kosztach. Na początek zauważył najważniejsze, że postanowienie o kosztach nie jest chyba jeszcze prawomocne.

Warto zapytać komornika przekazującego czy w ogóle wydał jakiekolwiek postanowienie o ustaleniu kosztów egzekucyjnych obciążających dłużnika. Z tego co piszesz nie ma żadnej podstawy do przekazania akt do komornika właściwego, jeśli nie masz innych spraw egzekucyjnych.
 
Ostatnia edycja:
Krispl napisał:
Myślę, że można się spodziewać, że komornik przekazujący żąda opłaty za tzw. odnalezienie majątku dłużnika w postaci wynagrodzenia za pracę. Opłatę za odnalezienie majątku dłużnika (5 % wartości majątku nie więcej niż ok. 3700 zł) ustala się postanowieniem i takie postanowienie w wypadku wynagrodzenia za pracę wydaje się kontrowersyjne a zatem można je w związku z tym zawsze skarżyć do sądu. Ale żeby je skarżyć wprzód trzeba je otrzymać. Komornik właściwy nie podejmie egzekucji tych kosztów do czasu uprawomocnienia się postanowienia o tych kosztach. Na początek zauważył najważniejsze, że postanowienie o kosztach nie jest chyba jeszcze prawomocne.

Warto zapytać komornika przekazującego czy w ogóle wydał jakiekolwiek postanowienie o ustaleniu kosztów egzekucyjnych obciążających dłużnika. Z tego co piszesz nie ma żadnej podstawy do przekazania akt do komornika właściwego, jeśli nie masz innych spraw egzekucyjnych.
Byłam dziś u komornika w swojej miejscowości uiścić opłaty łącznie z naliczenia i żeby mieć to wszystko z głowy . Wyobrazi sobie pan że komornik po przelewie 2000tys które dokonałam za pośrednictwem banku , była jeszcze kwota 120zl i ta kwota była przelana przez zakład pracy jednak kancelaria odesłała pieniądze na konto miejsca pracy ... Dlaczego nie wiem . Mnie o tym nie poinformowano i zakładu pracy też . Doszło dopiero po miesiącu czyli pismo z 17 września otrzymał jednocześnie komornik w moim mieście ,ja i zakład pracy - 12pazniernika pismo o przekazaniu kwoty 126zl do zapłaty wraz z innymi naliczonymi opłatami co miało wyegzekwować ode mnie 1500zl ...
Sprawę pomógł wyjaśnić komornik w mojej miejscowości , źle było skonstruowane pismo od komornika , jednak nie wiem dlaczego warszawski komornik spowodował to że zamiast 126 zł musiałam zapłacić 550 zł ... Dlaczego odesłał pieniądze gdy już była spłacona kwota zadłużenia ?
Nie wiem dlaczego nadal blokuje.moje konto bankowe skoro jak twierdzi nie mają mojej sprawy i nie mam się już kontaktować . ..
 
Bo przekazał sprawę co do zbiegu a właściwy do łącznego prowadzenia to kontynuuje.
 
Mimo tylu zdań, nadal nie wiemy dlaczego komornik przekazał sprawę skoro nie było innych spraw ... Może 2200 zł to tylko był dług do wierzyciela a do tego doszły koszty egzekucyjne jakieś 200-300 zł. Wtedy rzeczywiście mamy razem ok. 2500 zł.
 
Bo pytająca nie pisze.
Wydaje mi się że zbieg i niewłaściwy zwrócił do zakładu pracy $ bo akta już przekazał.
 
Powrót
Góra