splata dlugu co robic?

  • Autor wątku Autor wątku anka26.07
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anka26.07

Stały bywalec
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
406
Witam serdecznie

Moj znajomy dostal od firmy windykacyjnej Corpus Iuris umowe ugody. W ugodzie tej prosza o splacenioe dlugu ktory wynosi ponad 20000 zl. Rata jak mu proponuja to 100zl. Biedaczka nie stac na to bo ledwo wiaze koniec z koncem a co najlepsze to to ze biedak nawet nie wiedzial o tym zadluzeniu bo ma probelm z pamiecia. Dostal wezwanie do zaplaty w trybie nakazowym z orzeczeniem wykonalnosci w calosci. Sprawa w sadzie odbyla sie bez niego, zreszta nie wiedzial o niej bo nie odbieral poczty. Dzis dostal wiadomosc ze firma odstapi od odsetek jezeli wplaci calosc zadluzenia w kwocie 15 tysiecy.
Zakladajac ze nie ma z czego splaci to lipa. Ale czy to jest normalne postepowanie? Wszystko jest prawnie?
 
To moze inaczej

Co oznacza nakaz zaplaty w trybie nakazowym z adnotacja na dole... tyltu uprawnia do egzekucji w calosci.Orzeczenie podlega wykonaniu jako prawomocne... ? Wydano w 2009 roku Zaraz zastuka komornik?

Bank sprzedal zadluzenie firmie czy to znaczy ze oni przez jakis czas nie mogli sciagnac dlugu? A moze ten kredyt sie przedawnil?

Znajomy dostal pismo z sadu i to chyba ta firma wystapila a nie bank wiec byc moze sprawa sie przedawnila?

Kto cos podpowie??
 
Ostatnia edycja:
na rozprawie byl adwokat i sprawa wygrana!!!Znajomy wniebowziety, gdyby ktos potrzebowal swietnego adwokata to sluze informacja :)
 
Co jesli wziełam kredyt kilka miesiecy temu, spłacałam ciagle raty raz mniejsze raz wieksze kwoty w miare mozliwosci a teraz mam powazne trudnosci z dalszym płaceniem rat. Miesiac po tym jak wzielam kredyt zostalam sama w ciazy, bez niczego bez nawet osobistych rzeczy jednak jakos płaciłam ale teraz nie mam jak, nie mam na lekarza, na badania i na leki ojciec dziecka sie tym nie interesuje. Czy w takiej sytuacji da sie cos zrobic? Chociaz zawiesic kredyt na jakis czas bez narastania rat. Probowałam rozmawiac ale nikt mnie nie rozumie. Firma provident, chciałabym splacic jakos pomału ale mnie strasza i na mnie krzycza ale co z tego jak ja nie mam z czego w tej chwili im placic.
 
Ja bym próbowała się z nimi dogadać ale tylko pisemnie i mieć potwierdzenia pism, które Pani wysyła, oraz zachowywać te ,które oni ew.przyślą. Prosić o odroczenie terminu spłaty kredytu.Jeśli to nie zadziała, to raczej wniosą pozew o zapłatę , a wtedy predzej czy później zapuka komornik, przy czym komornik często jest lepszy od firmy windykacyjnej.
Jesli nie posiada Pani majatku to komornik niczego Pani nie zajmie.
A jesli Pania strasza to proponuje im przypomnieć art.191 k.k.
 
Art. 191. § 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Jeżeli sprawca działa w sposób określony w § 1 w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
 
Rozmawiałam dzisiaj z kierownikiem tej firmy, podpisałam jakiś tam świstek ze wziełam 800 zł kiedyś tam zostało mi na dzień dzisiejszy 1040zł i zamierzam go spłacać. Tyle, że ja nie przerwałam jeszcze dokonywania wpłat, przedstawicielka ktora udzielala mi kredytu juz nie pracuje o czym nie wiedzialam poniewaz tydzien temu jeszcze jak placiłam pracowała i nagle dzwoni kierownik z 3 numerów z pretensjami kiedy ja w koncu odbiore telefon. W ogole nie zamierzam z reszta tak mu powiedzialam, poniewaz nie mam obowiazku odbierac kazdego polaczenia zwłaszcza jak nie mam numeru i nie wiem kto do mnie dzwoni. Ojciec mojego dziecka mnie straszy razem z jego banda super ziomków, jestem w ciazy a on sie zemna jeszcze kłuci. Uwazam, ze powinni mnie poinformowac o zmianie przedstawiciela a nie mi mowic ze mam jakas zaległa naleznosc. 2 dni opoznienia ale to nie moja wina ze zwolnili pracownika i sie zemna nie kontaktował jak dzwoniłam. Nie wiem co z tym dalej, powiedziałam kierownikowi ze zamierzam spłacać kredyt bo kiedys miałam i poprzedni spłaciłam i bede go spłacać jakoś. Czuje ze i tak bedzie mnie dreczył. Dziekuje za porady i pomoc:)
 
Proszę pomóżcie,bo nie wiem co robić.Dostałam pismo od komornika spoza miejsca mojego zamieszkania o wszczętym postępowaniu egzekucyjnym i nakazem kontaktu w tej sprawie.Egzekucja dotyczy niezapłaconej faktury dla Polkomtel czyli Plus,który to odprzedał dług firmie PRESCO.Problem w tym,że od roku mam już zajęte wynagrodzenie przez komornika w moim mieście.Ale mimo wszystko postanowiłam spłacić nowy dług więc zadzwoniłam do tego komornika,że przelewam część kwoty i wysyłam pismo z wyjaśnieniem.Tymczasem po tygodniu ten sam komornik blokuje mi konto bankowe,gdzie wpływa mi reszta wynagrodzenia.Oczywiście od razu zadzwoniłam do niego,odebrała jakaś chyba sekretarka i pytam się dlaczego Państwo blokujecie mi konto skoro po pierwsze zapłacilam część długu na konto komornika(Pani potwierdziła wpłatę) a po drugie moje wynagrodzenie jest juz zajęte przez innego komornika.Pani mi odpowiedziała,że konto komornik zablokował na prośbę wierzyciela i nie może mi odblkować do całkowitej spłaty.Czy tak można?Przecież komornik mi juz zabiera pół pensji,a mimo wszystko i tak zobowiązałam się do spłaty nowego długu i wpłaciłam pierwszą wpłatę.Sprawa ciagnie się już trzy tygodnie od zablokowania konta,a ja została z małymi dziećmi bez środków do życia.Nie uchylam się od spłaty długów,ale nie moge przecież wpłacać całej pensji,bo muszę mieć jakieś środki na życie.
 
Jeżeli ma Pani zajęte wynagrodzenie, to może wziąć zaświadczenie z zakładu pracy informujące o tym i wysłać temu komornikowi, który zajął konto bankowe razem z tym :

Art. 7731. § 1. W wypadku zbiegu egzekucji do tych samych rzeczy, wierzytelności lub praw, dalszą egzekucję prowadzi komornik właściwy według przepisów niniejszego kodeksu.

§ 2. Jeżeli żaden z komorników nie jest właściwy według przepisów niniejszego kodeksu lub właściwych jest kilku komorników, komornik, który później wszczął egzekucję, niezwłocznie przekazuje sprawę komornikowi, który pierwszy wszczął egzekucję, o czym zawiadamia wierzyciela.

§ 3. Przekazując sprawę, komornik obowiązany jest rozliczyć koszty egzekucji

Może ktos na forum jeszcze coś podpowie ?
Pozdrawiam.
 
Ten pierwszy komornik, który już zajął należność jest "najważniejszy" do niego powinna trafić Pani następna sprawa. Proszę spróbować się skontaktować z II komornikiem i poinformować o zaistniałej sytuacji. Jeżeli nie pomoże zostaje skarga na czynności komornika.
 
Ja juz pisałam pismo trzy tygodnie temu do tego drugiego komornika i podałam mu numery spraw,które zajęły moje wynagrodzenie.Zwodzi mnie,że jeszcze nie dostał pisma,a ja nie mam pieniędzy na życie.Naprawdę nasz kraj to Państwo w Państwie.
 
przecież zajęcie konta a zajęcie wynagrodzenia u pracodawcy nie ma ze sobą nic wspólnego, listy możesz sobie pisać, wypłatę możesz odbierać do ręki i nie będzie żadnego kłopotu

waga56 tu nie ma zbiegu egzekucji

w tej chwili nawet po zablokowaniu konta przez jakiś czas możesz wypłacić pieniądze w oddziale

Art. 54. 1. Środki pieniężne znajdujące się na rachunkach oszczędnościowych, rachunkach
oszczędnościowo-rozliczeniowych oraz na rachunkach terminowych lokat oszczędnościowych
jednej osoby, niezależnie od liczby zawartych umów, są wolne od zajęcia na podstawie sądowego
lub administracyjnego tytułu wykonawczego do wysokości trzykrotnego przeciętnego
miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, bez wypłat nagród z zysku,
ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego za okres bezpośrednio
poprzedzający dzień wystawienia tytułu wykonawczego.
2. Środki pieniężne zgromadzone na rachunku oszczędnościowym, rachunku
oszczędnościowo-rozliczeniowym oraz na rachunku terminowej lokaty oszczędnościowej
prowadzonym dla kilku osób fizycznych są wolne od zajęcia do wysokości określonej w ust. 1,
niezależnie od liczby współposiadaczy takiego rachunku

marcel20 napisał:
Ten pierwszy komornik, który już zajął należność jest "najważniejszy" do niego powinna trafić Pani następna sprawa. Proszę spróbować się skontaktować z II komornikiem i poinformować o zaistniałej sytuacji. Jeżeli nie pomoże zostaje skarga na czynności komornika.

dlaczego tak sądzisz ?
 
Ostatnia edycja:
Marcel widzę ,że moje pisemko o przedawnieniu przydało się ? jestem za tym aby krążyło po tym forum.
pozdrawiam cieplutko ! waga56
 
Jak stanowi art. 7731 K.p.c., „w wypadku zbiegu egzekucji do tych samych rzeczy, wierzytelności lub praw, dalszą egzekucję prowadzi komornik właściwy według przepisów niniejszego kodeksu [zwykle ten, w którego okręgu mieszka dłużnik]. Jeżeli żaden z komorników nie jest właściwy według przepisów niniejszego kodeksu lub właściwych jest kilku komorników [bo wierzyciel obecnie może sobie wybrać], komornik, który później wszczął egzekucję, niezwłocznie przekazuje sprawę komornikowi, który pierwszy wszczął egzekucję, o czym zawiadamia wierzyciela”.
 
marcel20 napisał:
Jak stanowi art. 7731 K.p.c., „w wypadku zbiegu egzekucji do tych samych rzeczy, wierzytelności lub praw, dalszą egzekucję prowadzi komornik właściwy według przepisów niniejszego kodeksu [zwykle ten, w którego okręgu mieszka dłużnik]. Jeżeli żaden z komorników nie jest właściwy według przepisów niniejszego kodeksu lub właściwych jest kilku komorników [bo wierzyciel obecnie może sobie wybrać], komornik, który później wszczął egzekucję, niezwłocznie przekazuje sprawę komornikowi, który pierwszy wszczął egzekucję, o czym zawiadamia wierzyciela”.

konto i wypłata to nie te same ;) więc zbiegu nie ma, dwóch komorników będzie sobie prowadziło każdy swoją sprawę
 
Ostatnia edycja:
Konto i wypłata to to samo jeżeli udowodni w Sądzie iż na konto wpływa tylko wynagrodzenie za prace. Moim zdaniem pozostaje skarga na działania komornika do Sądu.
 
Skarga nic nie da.
Komornik wszystko zrobił prawidłowo - zajął środki na rachunku bankowym.
Nie można stosować skargi na zasadzie "komornik miał przewidzieć co na koncie się znajduje".
Czym innym jest egzekucja z wynagrodzenia a czym innym egzekucja z rachunku bankowego. Ani komornik ani bank nie badają źródła pieniędzy na koncie.

A to że jeżeli sąd każe a komornik musi...to już inna bajka.
 
I dalej nic nie wiem .Komornik otrzymał informacje o tym,że pensja jest juz zajęta przez innego komornika.Na moje konto wpływa pensja a raczej pozostałośc wolna od zajęcia,dlaczego zatem sadzicie,że komornik jest na prawie.I niestety w moim zakładzie nie ma mozliwości wypłacania wynagrodzenia w kasie.
 
nie wiesz ? a czytać potrafisz ? to przeczytaj post 12
 
Powrót
Góra