Spłata leczenia mimo posiadanego ubezpieczenia

  • Autor wątku Autor wątku kiksio22
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kiksio22

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2017
Odpowiedzi
8
Witam. Czy ktoś miał kiedykolwiek do czynienia z firmą INKASSO MILDAU ?
Jakiś czas temu do mojej mamy przyszedł list z tej firmy, że domagają się uregulowania środków za 2-dniowy pobyt w klinice i leczenie. Mama była w tym czasie ubezpieczona w AOK Bayern, jednak gdy się skontaktowałem z Inkasso wysyłając im kopie karty ubezpieczenia odpowiedzieli, że konsultując się z AOK stwierdzili, że ubezpieczenie nie obejmowało leczenia przez lekarza głównego i trzeba tą kwotę spłacić.
Próbowałem się skontaktować z AOK Bayern mailowo i telefonicznie i zero odzewu więc konwersację do tej pory prowadziłem jedynie z Inkasso Mildau, a oni z kolei kontaktowali się z AOK.

Czy może być to jakiegoś rodzaju oszustwo, czy jednak trzeba będzie tą kwotę spłacać ? Moja mama mówi, że dostała informację wtedy w szpitalu, że leczenie pokryje ubezpieczenie.
 
Pacjent wnosi opłatę 10 EUR za każdy dzień pobytu w szpitalu, nie dłużej jednak niż 28 dni w ciągu roku.
 
Tutaj jest przypadek, gdzie osoba była 2 dni w szpitalu. Z listu i rozliczenia do niego dołączonego wynika że jest stała kwota 238 euro na leczenie + odsetki za kolejne miesiące
 
Ani Twoja mama ani Ty nie rozumiecie najwidoczniej niemieckiego systemu opieki zdrowotnej. Tutaj sa dwa dzialajace ROWNOLEGLE obok siebie systemy: ubezpieczalnie ustawowe (np. AOK) i ubezpieczalnie prywatne.
Idac do szpitala AOK placi szpitalowi ryczalt. Jak chcesz miec lepszy pokoj (np. jednoosobowy), lepsze wyzywienie ALBO opieke nie przez pierwszego lepszego lekarza na dyzurze, tylko przez ordynatora oddzialu (Chefarzt, dlatego sam napisales niepoprawnie "lekarz glowny"), to przy przyjeciu do szpitala podpisuje sie w recepcji dodatkowa umowe na swiadczenia prywatne, za ktore albo placic (dodatkowe) ubezpieczenie prywatne albo pacjent sam z wlasnej kieszeni. AOK nigdy nie oplaca specjalnej opieki przez ordynatora. Twoja mama najwyrazniej podpisala kwit, ze sobie zyczy "Chefarztbehandlung", wiec rachunek dostala od szpitala, bo AOK nic do tego nie ma. I jak tego nie zaplaci, to ja beda scigac w nieskonczonosc.
 
Dziękuję za nakreślenie sytuacji.
 
Powrót
Góra