Spłata pożyczki

  • Autor wątku Autor wątku kudlaty_ozo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kudlaty_ozo

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2007
Odpowiedzi
4
Witam!
Jakiś czas temu od mojej znajomej pożyczyłem pieniądze. Nie tak dawno spłaciłem większą część tego zadłużenia, niestety nie mając na to żadnego pokwitowania, jednakże przy zwracaniu tych pieniędzy była jeszcze jedna osoba. Resztę zadłużenia spłaciłem w niższych ratach za pokwitowaniem. Mój wierzyciel oszukał mnie i nadal żąda spłat. Chciałby dowiedzieć się jak udowodnić, że prawda leży po mojej stronie? Za pomoc serdecznie dziękuję.
 
Kiepska sprawa. Dłużnik może wstrzymać się ze świadczeniem do czasu otrzymania pokwitowania. Co za tym idzie pokwitowanie jest podstawowym dowodem uiszczenia świadczenia w postępowaniu sądowym. Świadek nie jest już takim dowodem i sąd może (choć nie musi) odmówić przyznania wiary jego zeznaniom (zwłaszcza gdyby to była osoba bliska).

Proszę wystosować pismo do wierzyciela, powołać okoliczności, że zadłużenie zostało spłacone (poleconym) i czekać na jego reakcję.
 
Witam!
Pańska porada pomogła. Po rozmowie telefonicznej moja wierzycielka odstąpiła od tych niesłusznych roszczeń. I tu pojawia się moja kolejna prośba - czy któryś z szanownych forumowiczów/forumowiczek pomógłby mi wystosować (najlepiej w formie jakiegoś ogólnego wzoru) formalne pismo w którym moja wierzycielka zrzeka się prawa do dalszych roszczeń? Za pomoc serdecznie dziękuję.
 
Czy naprawdę nikt nie może mi pomóc?
 
Bez przesady z tymi formalnościami.

Czy macie jakąś umowę pożyczki ? Jeśli nie, to nie ma tematu. Chyba, że dla świętego spokoju chce mieć Pan jakiś papier. Jeśli macie - niech napisze oświadczenie o treści typu:

"Ja, niżej podpisana .......... oświadczam, że zobowiązania KUDłATEGO_OZO wobec mnie wynikające z tytułu umowy pożyczki zawartej w dniu ..... wygasły z uwagi na jej spłatę"
Data, miejsce spisania oświadczenia, czytelny podpis.
 
Powrót
Góra