spółdzielczo własnościowe prawo do lokalu mie

  • Autor wątku Autor wątku magdallenna
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

magdallenna

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2006
Odpowiedzi
9
Witam
Mój partner kupił mieszkanie na kredyt rok temu (100% kredytowane). Nie rozwiódł się jeszcze z żoną. Kupił mieszkanie podczas trwania ich rozdzielności majątkowej. W tym mieszkaniu mieszkaliśmy razem tworząc wspólne gospodarstwo domowe. Byłam w nim zameldowana i zgłoszona do spółdzielni jako osoba zamieszkująca. Mój partner zmarł w grudniu. Obecnie jestem w ósmym miesiącu ciąży więc jeżeli dziecko się narodzi będzie spadkobiercą części majątku. Czy ja mam prawo do części tego mieszkania? Było to spółdzielczo własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego.
 
Nie należysz do kręgu spadkobierców. Widzę że myślisz o art. 680[1] §1 k.c., który nie będzie miał zastosowania, ponieważ to jest własność a nie najem. Ewentualnie masz prawo z art. 923. § 1. Małżonek i inne osoby bliskie spadkodawcy, które mieszkały z nim do dnia jego śmierci, są uprawnione do korzystania w ciągu trzech miesięcy od otwarcia spadku z mieszkania i urządzenia domowego w zakresie dotychczasowym.
 
A jeżeli żona nie mieszkała z nim w sumie już od 7 lat? Do chwili śmierci to ja z nim mieszkałam
 
Tak myślę czy wogóle jest sens walczyć o to mieszkanie? Czy będzie możliwe to, że ja jako osoba bliska spadkodawcy i mieszkająca z nim do dnia jego śmierci mam szanse na odziedziczenie połowy mieszkania. Wówczas druga połowa mieszkania mogłaby być podzielona na żonę i dziecko? Przecież byłam tam zameldowana, płaciłam rachunki np. czynsz, gaz-na co mam potwierdzenia przelewów.
 
Osoba bliska nie jest spadkobiercą (polecam księgę IV kodeksu cywilnego). A czy Pani miała wkład w zakup tego mieszkania?? Czy właściciel miał więcej dzieci, np. z żoną? Czy był złożony pozew o rozwód??
 
Brałam kredyt na opłaty "wstępne": notariusz, pośrednik itp. Właściciel miał syna-zdaję sobie sprawę, że on też jest spadkobiercą. Pozew o rozwód nie był złożony. Podobno złożył kilka lat temu wniosek o separację ponieważ żona nie zgadzała się na rozwód. Po kilku latach miał mieć "rozwód z urzędu"-czy coś w tym rodzaju. Ale tego nie mogę sprawdzić ponieważ nie jestem stroną.
 
Nie dziedziczy małżonek, w stosunku do którego orzeczono separację ze spadkodawcą - art 935[1] kodeksu cywilnego. Następuje to z mocy prawa i należy podnieść taką okoliczność w toku postępowania o stwierdzenie nabycia praw do spadku (np. przez wniosek o załączenie akt sprawy o separację).

Ty nie - ale twój syn jako spadkobierca tak - a Ty jesteś jego przedstawicielem ustawowym (zakładając że nie ma jeszcze 18 lat).

Jest jescze jedna opcja - art. 940 k.c. - nie dziedziczy małżonek, w stosunku którego zapadł prawomocny wyrok w procesie wytoczonym na podstawie tego artykułu. Należy tutaj wystąpić z powództwem o wyłączenie od dziedziczenia, ale podstawą do takiego wyroku jest okoliczność, iż za życia spadkodawca wystąpił o orzeczenie separacji z winy pozostającego przy życiu małżonka, a żądanie takie było uzasadnione (małżonek był wyłącznie winny rozkładu pożycia małżeńskiego lub winę ponoszą oboje małżonkowie).
Małżonek wyłączony od dziedziczenia na tej podstawie jest traktowany tak, jakby nie dożył otwarcia spadku.

Legitymacje czynną w takim procesie ma Twój syn - a w imienu jego działasz Ty jako jego przedstawiciel ustawowy. Pamiętaj, że z powództwem takim można wystąpić w terminie 6 miesięcy od dnia, w którym spadkodkobierca dowiedział się o otwarciu spadku (śmierci spadkodawcy) nie więcej jednak niż rok od otwarcia spadku (art. 940 § 2 in fine k.c.). Jeszcze jedno, uważam że będziesz potrzebowała zgody Sądu Rodzinnego na wystąpienie z takim powództwem w imieniu małoletniego. Dlatego musisz działać szybko, o ile nie jest już za późno.

powodzenia.
 
Powrót
Góra