Spółka dwuosobowa

  • Autor wątku Autor wątku kerwasek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
To nie ma znaczenia bo ja się rozliczam w skali roku.
To nie są moje zarobki, bo nie będę pisał o nich na forum publicznym, ale przypuśćmy, że mój roczny przychód to 12.000, a mój roczny dochód to 5.000 zł (wystarczy podzielić przez 12 miesięcy.....) ale co to ma wspólnego z moim zapytaniem o zus za drugą osobę w spółce?
 
problemy które wyszły przy spółce komandytowej (takie jak brak możliwości dalszego rozliczania się ryczałtem) wystąpią także przy spółce zoo.

jjeśli przychody i dochody są tak malutkie jakiekolwiek spółki nie mają sensu w tym konkretnym przypadku.

trzeba przemyśleć czy jest szansa na co najmniej kilkukrotne zwiększenie przychodów i dochodów i tylko wtedy zastanawiać się nad wchodzeniem w jakiekolwiek spółki

ryczałt może dotyczy jednoosobowej działalności lub spółki cywilnej lub spółki jawnej

wspólnicy spółki jawnej zawsze płacą duży zus od pierwszego dnia istnienia spółki

wspólnicy spółki cywilnej korzystają przez dwa lata z niskiego (ale pan go już wykorzystał) a potem duży - w wypadku pana i pana narzeczonej pan płaciłby duiży a ona mały czyli razem około 1500zł samych skłądek - domyślam się że nie o to panu chodziło przy zakładaniu tego wątku
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za odpowiedź.
Oczywiście są szanse na kilkukrotne zwiększenie przychodów i dochodów. To nie jest żaden problem. Ale bardzo dziękuję za wszelką pomoc :)
 
podsumujmy jakie są alternatywy:
1) jednoosobowa DG czyli jak dotychczas. Duży zus cię przygniata, na plus możliwość rozliczania sie ryczałtem 3%

2) spółka cywilna ty duży zus plus narzeczona mały - można kontynuować ryczałt 3% ale łącznie składki zus podskoczą o kolejne około 500zł, do poziomu 1600zł

3) spółka jawna ty+narzeczona: dwa duże zusy czyli ok. 2300zł m,iesiąc w miesiąc ale na plus można kontynuować ryczałt 3%

4) spółka komandytowa z powiernictwem na opio komandytariusza - minusy to pełna księgowość (za którą trzeba płacić, ale istnieją na rynku tanie oferty np. ze strony podmiotów które usługowo zakłądają takie "powiernicze spk") no i co najbardziej przykre przejście z 3% ryczałtu na 18% procentowy podatek dochodowy. Nie trzeba płacić składek ZUS a ryzyko podpadnięcia pracownikom ZUS-u nie istnieje. Dodatkowy bonus: masz 100% pewność że nie będą się ciągnęły za Tobą ewentualne długi spółki (w przeciwieństwie do spółki zoo tutaj pewność jest 100% i nie zależy od tego kiedy spółka zgłosi wniosek o upadłość)

5) dwuosobowa spółka zoo to przejście z ryczałtu 3% na wyjątkowo patologiczne podwójne opodatkowanie (19%CIT+18% PIT) które wynosi łącznie 33,58% plus pełna księgowość za którą trzeba płacić. Są też dwie (moim zdaniem iluzoryczne) korzyści. Niby teoretycznie nie trzeba płacić składek ale pracownicy ZUS notoprycznie to podważają zarzucając "działanie pozorne", więc ryzykujesz że za 5-6 laty przegrasz proces sądowy i ZUS naliczy duże składki za kilka lat wstecz. Teoretycznie nie martwisz się o długi spółki ale w praktyce może się okazać że "nie złożyłeś na czas wniosku o upadłość" (a nawet wśród profesorów prawa istnieją rozbieżności kiedy powinieneś to zrobić) a wtedy (jako członek zarządu spółki zoo) odpowiadasz za długi spółki całym swoim majątkiem. Prezesi praktycznie prawie każdej małej spółki zoo przegrywają procesy io muszą płacić za długi spółki

moim zdaniem (z którym nie masz obowiązku się zgodzić) sensowna alternatywa to wybór między 1 a 4
 
Ostatnia edycja:
Bardzo Ci dziękuję za pomoc Seb, serio szczerze to bardzo dobrze mi to wszystko wytłumaczyłeś. Jednak, żeby to wszystko dopiąć na ostatni guzik to muszę wybrać się do księgowej. Jak na dzień dzisiejszy to stawiam na punkt 4 :) - ten podatek 18% od dochodu mnie nie wystraszył...bo to i tak zawsze będzie mniej razem z kosztem prowadzenia księgowości niż ryczałt 3% z pełnym zusem :)
Podrawiam.
 
skoro wybierasz się do księgowej to muszę wyjaśnić Tobie, że w "zwykłej" spółce komandytowej normalny komandytariusz płaci pełny zus (podobnie jak w spółce jawnej - patrz wyżej pkt 3 mego opracowania) więc...

żeby nie płącić tego zus musi to być "specjalna" sp.k. w której ustanowiono powiernictwo na prawie majątkowym jakim jest "ogół praw i obowiązków komandytariusza".

Innymi słowami: warunkiem niepłacenia ZUS jest to, żeby nie być komandytariuszem ale beneficjentem stosunku powierniczego.

Wyjaśnij księgowej że komandytariuszem ma być powiernik który nie jest osobą fizyczną ale jest odrębną spółką osobową
 
Ostatnia edycja:
Witam, proszę o pomoc , prowadze firmę , o charakterze myjni bezdotykowej , leasinguje maszyny, troszkę się wkopałem z tym, ale już czasu nie cofnę.

Moja prośba, oczywiście związana z uniknięciem składek ZUS, jestem na książce przychodów i rozchodów

Mam zajęcie komornicze przez ZUS na koncie, pozostaje mi teraz płacić z innego konta rachunki bądź przekaz bankowy który wieki idzie. Ale moje pyta ie brzmi

Bo rozważam zalorzenie spółki 2osobowej ale pytanie jaka będzie odpowiednia, czytałem komentarze wyżej i czy komandytorska była by odpowiednia ?

Panie seba72 proszę o poradę , bo rozkładam ręce i nie śpię pon oczach. Mała firma i już mnie ZUS dojeżdża. Dramat zabrali mi 2 tysiące zł na poczet raty leasingowej, nawet nie przydzielili mi sprał ratalnych, dramat
 
Jak to jest ze wszyscy pisza o podwojnym opodatkowaniu a nikt nie pisze jak go uniknac. Przeciez wystarczy ze status spolki bedzie zakladal ze co miesiac caly zysk jest wyplacany prezesowi i czlonkowi zarzadu z powolania. Wowczas spolka nie ma zysku i zadnego CIT-u nie placi. Dodatkowo mozna sobie wynajmowac powierzchnie lub samochod i placic podatek ryczaltowy 8,5% zamiast PIT-u.
 
Powrót
Góra