spółka komandytowa

  • Autor wątku Autor wątku mc2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mc2

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
2
Zaproponowano mi " wejście" do spółki komandytowej. Jedna osoba wniesie kapitał druga doświadczenie i nazwisko, a ja swoje ( ale dużo mniejsze dośwaidczenie z innej dziedziny) Po zapoznaniu się ,co to za rodzaj spółki mam pewne pytania. Przede wszystkim obawiam się -odpowiedzialności wraz ze współmałżonkiem całym swoim majątkiem osobistym , czy można się od tego ubezpieczyć?Jaki jest podział zysków w tym wypadku czy umowny czy narzucony?I z doświadczenia -czy spółka taka jest podłożem do ewentualnych nieuczciwych działań wspólników?Na co zwrócić uwagę i jakie zadawać pytania podczas rozmowy wstepnej z przyszłymi wspónikami będe wdzięczny za informacje.
Pozdrawiam mc2
 
Jesli przystepujesz jako komandytariusz to odpowiadasz za zobowiązania spółki swoim majątkiem, jeśli jako komplamentariusz to odpowiadasz do wysokości sumy komandytowej oznaczonej w umowie i niczym więcej.

Podział zysków jest taki, jak zapisano w umowie spółki.

Każda spółka może być użyta do działań nieuczciwych, natomiast spółka komandytowa dla komplementariusza jest relatywnie bezpiecznym rozwiązaniem.
 
rewt napisał:
Jesli przystepujesz jako komandytariusz to odpowiadasz za zobowiązania spółki swoim majątkiem, jeśli jako komplamentariusz to odpowiadasz do wysokości sumy komandytowej oznaczonej w umowie i niczym więcej.
(...)natomiast spółka komandytowa dla komplementariusza jest relatywnie bezpiecznym rozwiązaniem.

rewt, nie mylisz komandytariusza z komplementariuszem i nie jest odwrotnie???
 
tak racja - powinno być odwrotnie - odpowiada komplementariusz.
 
właśnie maiłbym być komplementariuszem i pytanie czy mogę się ubezpieczyć od odpowiedzialności całym majątkiem, mam z żoną nieruchomości i nie chciałbym odpowiadać naszą wspólwłasnością?Pozdrawiam
 
Powrót
Góra