B
bob21
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 4
Jestem(byłem właściwie, od jakiegoś czasu jestem tylko formalnie) prezesem spółki z o.o. Złożyłem wniosek o upadłość obejmujący likwidację majątku.
Wniosek został przyjęty.
Jest już sędzia i syndyk(od końca maja).
Jako prezes byłem zatrudniony na normalną umowę o pracę. Wspólnicy dokonali wypowiedzenia stosunku pracy za wypowiedzeniem nim sąd podjął decyzję o uznaniu wniosku o upadłość.Termin wypowiedzenia mija 30.06. Niemniej nie odwołali mnie z funkcji prezesa.
W związku z tym pytanie:
Czy mogę złożyć rezygnację z funkcji prezesa po 30.06?
nie będę wówczas otrzymywał już żadnego wynagrodzenia. Niemniej syndyk twierdzi że dla własnego dobra powinienem tym prezesem zostać do końca likwidacji. Czy grozi mi jeszcze jakakolwiek odpowiedzialność za długi spółki? zarówno w opcji kiedy zrezygnuję z funkcji jak i nie.
Pytanie o mniejszym znaczeniu.
Mam drobne zobowiązania wobec spółki(kilkaset złotych z karty kredytowej, telefon którego nie zwróciłem bo już go nie mam). Jednocześnie spółka ma wobec mnie zobowiązania ze stosunku pracy(powstałe przed i po pojawieniu się syndyka), których jak mniemam nigdy nie odzyskam w całości, ponieważ skala masy upadłości nie pozwoli na ich regulację, zatem otrzymam je z gwarantowanego funduszu świadczeń pracowniczych, który wypłaca do wysokości średniej krajowej. Czy moje zobowiązania wobec spółki będą odejmowane od ich zobowiązań(ze stosunku pracy w pełnej wielkości) czy dopiero od tej kwoty jaką mam uzyskać z funduszy czy po prostu muszę im oddać z własnej kieszeni?
Pozdrawiam
Wniosek został przyjęty.
Jest już sędzia i syndyk(od końca maja).
Jako prezes byłem zatrudniony na normalną umowę o pracę. Wspólnicy dokonali wypowiedzenia stosunku pracy za wypowiedzeniem nim sąd podjął decyzję o uznaniu wniosku o upadłość.Termin wypowiedzenia mija 30.06. Niemniej nie odwołali mnie z funkcji prezesa.
W związku z tym pytanie:
Czy mogę złożyć rezygnację z funkcji prezesa po 30.06?
nie będę wówczas otrzymywał już żadnego wynagrodzenia. Niemniej syndyk twierdzi że dla własnego dobra powinienem tym prezesem zostać do końca likwidacji. Czy grozi mi jeszcze jakakolwiek odpowiedzialność za długi spółki? zarówno w opcji kiedy zrezygnuję z funkcji jak i nie.
Pytanie o mniejszym znaczeniu.
Mam drobne zobowiązania wobec spółki(kilkaset złotych z karty kredytowej, telefon którego nie zwróciłem bo już go nie mam). Jednocześnie spółka ma wobec mnie zobowiązania ze stosunku pracy(powstałe przed i po pojawieniu się syndyka), których jak mniemam nigdy nie odzyskam w całości, ponieważ skala masy upadłości nie pozwoli na ich regulację, zatem otrzymam je z gwarantowanego funduszu świadczeń pracowniczych, który wypłaca do wysokości średniej krajowej. Czy moje zobowiązania wobec spółki będą odejmowane od ich zobowiązań(ze stosunku pracy w pełnej wielkości) czy dopiero od tej kwoty jaką mam uzyskać z funduszy czy po prostu muszę im oddać z własnej kieszeni?
Pozdrawiam