spółka z o o - widmo

  • Autor wątku Autor wątku vonbertrand
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

vonbertrand

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
11
byłem pracownikiem spółki z o.o., rok temu przyszedłem do pracy i okazało się, że pracy już nie mam, prezes i równocześnie jeden z dwóch wspólników nie odbiera telefonu, a drugi wspólnik nic nie wie. po jakimś tygodniu wyjaśniło się, że prezes od paru miesięcy nic nie regulował, nie informował o tym wspólnika, a jak problemy narosły wylądował w szpitalu. dodam, że siedzibą spółki był wynajmowany lokal, który dalej wisi w krs jako siedziba spółki, mimo tego, że od roku właściciele budynku nie chcą słyszeć nic o rzeczonej spółce... prezes dalej był w szpitalu, dokumentację firmy zgarnęła rodzina prezesa, a wspólnik nie był w stanie mi pomóc, więc złożyłem pozew do sądu pracy - uwieńczony połowicznym sukcesem, bo wyrok mam... oraz zawiadomienie do prokuratury o nie złożeniu na czas wniosku o upadłość. prokuratura zawiesiła postępowanie na czas nieokreślony z powodu niepoczytalności prezesa. obecnie sytuacja jest taka, że według krs siedziba spółki jest tam gdzie była, majątku firmy nie ma, długi rosną, prezes niepoczytalny jest wciąż prezesem (zarząd jednoosobowy, prezes jest jednym ze wspólników, udziały 50/50), dokumentacja firmy jest u rodziny prezesa, która nikomu nic nie chce wydać ani udostępnić, nie mówiąc o woli współpracy innej niż krzyczenie do wspólnika, że albo bierze sobie spółkę razem z długami albo spie... pytania mam trzy. 1. czy jest jakaś możliwość odzyskania pieniędzy od spółki albo od zarządu bez ogłaszania upadłości lub końca sprawy o nie zgłoszenie upadłości na czas. 2. czy taką spółkę-widmo można jakoś zlikwidować? 3. czy jest ktoś, kto teraz jest odpowiedzialny za taką, a nie inną sytuację?
 
Wniosek o ustanowienie kuratora dla spółki a potem albo likwidacja albo upadłość. 6-12 miesięcy.

Pytanie fundamentalne - czy chcesz to robić dla idei czy dla pieniędzy. Jeśli dla idei to się nie wtrącam, jeśli dla pieniędzy, to żadnych nie odzyskasz, a co się napracujesz (ujmując kolokwialnie), to twoje.

Zdecyduj sam.
 
czyli, że nie ma możliwości odzyskania niczego od takiego twora? nawet jeśli zarząd (według jednej opinii niepoczytalny, według drugiej nie zdolny do samodzielnego funkcjonowania, ale nie ubezwłasnowolniony i wciąż zarząd) ma majątek własny?
 
Pytanie: jaka jest relacja czasowa pomiędzy powstaniem Twojej wierzytelności a niepoczytalnością prezesa?
Czy zarząd jest jednoosobowy?
 
wierzytelność powstała w czasie funkcjonowania firmy, chodzi o wynagrodzenie za pracę, wyrok w sądzie pracy zapadł osiem miesięcy po zniknięciu firmy z biura - wyrok zaoczny, prawomocny. zarząd jednoosobowy.
 
1. po pierwsze - z czego wynika niepoczytalność? czy ów prezes został np. ubezwłasnowolniony? dodam, że skoro prokuratura nie umorzyła postępowania, to znaczy że prezes nie jest niepoczytalny. w przeciwnym razie na mocy art. 17 par. 1 pkt. 2) k.p.k. postępowanie musiałoby być umorzone.
2. Jeśli wedle rejestru Pan X widnieje w KRS i brak jest ubezwłasnowolnienia bądź innej okoliczności skutkującej brakiem organu osoby prawnej, to nie ma możliwości ustanowienia kuratora w trybie art 42 k.c.
3. zarząd spółki zawsze ponosi odpowiedzialność za zobowiązania spółki o ile nie wykaże jednej z przyczyn ekskulpacyjnych wynikających z art 299 k.s.h. Z przedstawionego stanu faktycznego wynika, iż prawdopodobnie ów członek zarządu będzie starał się wykazać, że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości wynikało nie z jego winy (z uwagi na chorobę), ale to jedna z możliwych hipotez.
4. jako wierzyciel może Pan złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości, o ile nie jest Pan jedynym wierzycielem na chwilę składania wniosku. Upadłość jest o tyle korzystana, iż Pańska wierzytelność zgodnie z art 342 pr. up. i npr. należy do kategorii II, zatem przed pozostałymi należnościami. postępowanie upadłościowe ma sens jeśli istnieje majątek pozwalający na pokrycie kosztów postępowania i wierzytelności z kat I, II, i III.
5. Jeśli nie ma majątku w Spółce to pozostaje droga sądowa przeciwko zarządowi Spółki i egzekucja z majątku członka zarządu, o ile taki majątek istnieje. Jeśli członek zarządu wyzbył się majątku to oczywiście możliwym jest ubezskutecznienie takich czynności wobec wierzyciela, aczkolwiek jest to czasochłonne.
6. na koniec - jeśli stwierdzona zostanie niepoczytalność prezesa, to sytuacja skomplikuje się oczywiście, aczkolwiek i z tego są wyjścia. wymagają one jednak sporo czasu i przede wszystkim cierpliwości.

pozdrawiam
 
przejrzałem jeszcze raz wszystkie pisma, przegapiłem, że prezes jest nie tyle niepoczytalny, co "niezdolny do udziału w czynnościach procesowych" - spółka majątku nie posiada, a zaległości które doprowadziły do takiej a nie innej sytuacji zaczęły się jakieś dziewięć miesięcy przed chorobą prezesa. jeśli chodzi o upadłość, to nie ma możliwości prowadzenia procesu upadłościowego z powodu braku majątku firmy. prezes majątek posiada, i owszem. jeśli dobrze rozumiem, to w tej sytuacji jakimś wyjściem jest doprowadzenie do egzekucji z majątku członka zarządu. czyli najpierw trzeba wykazać, że majątku nie ma... ech... to będzie ciekawe :)
 
1. wykazanie bezskuteczności egzekucji wobec spółki, o której mowa w art. 299 k.s.h. wcale nie jest takie trudne. najprostszą metodą jest złożenie wniosku egzekucyjnego przeciwko spółce i jeśli spółka nie ma majątku to komornik poinformuje nas o tym, zakreślając 7 dni na wskazanie innego ewentualnego majątku na zaspokojenie wierzytelności (pracowniczej w Pana przypadku) pod rygorem umorzenia postępowania z powodu bezskuteczności. Takie pismo komornika już jest wykazaniem bezskuteczności egzekucji. dodam, iż aby uniknąć umorzenia postępowania egzekucyjnego wystarczy zożyć wniosek o zawieszenie postępowania.
2. wykazanie bezskuteczności może też nastąpić w ten sposób, iż komornik wyda wierzycielowi zaświadczenie o liczbie egzekucji prowadzonych wobec spółki, co jest wystarczające.
3. Wykazując więc bezskuteczność wystarczy złożyć pozew o zapłatę w trybie art. 299 k.s.h. opierając swe roszczenie na roszczeniu pracowniczym wobec spółki i bezskutecznej egzekucji.

pozdrawiam
 
dziękuję za pomocne informacje. czas wygrzebać resztę dokumentów i do roboty :)
 
Powrót
Góra