Sponsoring przez internet

  • Autor wątku Autor wątku GosiaAnna
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

GosiaAnna

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2017
Odpowiedzi
4
Witajcie! Urodzilam się w biednej rodzinie i rozpoczynajac studia poznalam kolezanki ktore wchodziły na chaty aby im mezczyzni doładowywali konta na telefonach komórkowych. Ja weszłam i siedziałam tam i napisał do mnie mezczyzna. Po dłużej rozmowie wyznal ze podnieca go wysyłanie pieniondzy :o
:o Wysłał mi raz przelewem pieniondze i drugi i trzeci. I z czasem pisal czy spotkamy sie na seks. Ja pisala ze moze tak, moze nie, ale mu nic nie obiecywala. Mimo to wysylal te pieniondze. Trcoeh go zwodzilam by mi je wysylal ale nic mu nie obiecywalam i nie zmuszalam ani nie szantazowala
Myslicie ze jesli poczuje sie oszukany to co s mi grozi???
 
Owszem. Możesz odpowiadać za wyłudzenie pieniędzy.
 
a jakis paragraf? bo on mi wyslal je dobrownie ani ja nic mu nie obiecywalam ani nie pislama ""wyslij bo..." i t d
 
GosiaAnna napisał:
a jakis paragraf?
Proszę pomyśleć jakąś liczbę i sprawdzić w wybranym kodeksie.

GosiaAnna napisał:
bo on mi wyslal je dobrownie ani ja nic mu nie obiecywalam ani nie pislama ""wyslij bo..." i t d

GosiaAnna napisał:
Ja pisala ze moze tak, moze nie,

Faktycznie, masz rację... Zamiast żerować na na naiwnych ludziach, zastanowiłbym się nad inną formą zarobku.

Przepis prawny:

Kodeks Karny:
Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
 
no ale dorprowadzenie kogos do niekorzystnego rozporzadania wlasnym mieniem to jak bym go namawiala do wysylania mi tych pieniedzy lub cos obiecywala a on robil z wlasnej nieprzymuszonej woli bo mial na to ochote
 
Proszę przeczytać cytaty z #4 . Oczywiście to nie musi się tak skończyć, jednak może. Ponad to, jeśli nie ma pani twardego dowodu, celu wysłania tych pieniędzy, to mężczyzna może domagać się ich zwrotu, sugerując pomyłkę. Jaki jest tytuł przelewu ?
 
Nie to zebym cie pochwalala ale z prawnego punktu widzenia nie masz sie czego obawiac.
 
rozapcp napisał:
Nie to zebym cie pochwalala ale z prawnego punktu widzenia nie masz sie czego obawiac.
cuz dla mnie to tez jest nauczka na zycie cale

to jednak wedlug was mam sie czego obawiac czy nie?
@rozapcp, a co z tym co pisze Dashing fox??
 
Zwrotu domagać się cywilnie może i ewentualny proces wygra. Powoła się na błąd. Ale moim zdaniem postępowanie karne to w tym wypadku przesada.
 
rozapcp napisał:
Nie to zebym cie pochwalala ale z prawnego punktu widzenia nie masz sie czego obawiac.
Właśnie ma czego się obawiać. Wszystko zależy od tamtej osoby. Temat wałkowany był kilkukrotnie i podałem jedno z gorszych zakończeń.
Dla przykładu różnorodność zdań:
Forum prawne
Nie można tego jednoznacznie określić, jednak były przypadku na forum, złapania osoby "flirtującej" na forach i pociągniętej do odpowiedzialności. Wystarczy poszukać.
 
Cywilnej, Fox, cywilnej. Karnie tu nie ma czego szukać, bo nie wypełnia to znamion oszustwa.
 
GosiaAnna napisał:
i rozpoczynajac studia poznalam kolezanki ktore wchodziły na chaty aby im mezczyzni doładowywali konta na telefonach komórkowych. Ja weszłam i siedziałam tam i napisał do mnie mezczyzna. Po dłużej rozmowie wyznal ze podnieca go wysyłanie pieniondzy :o
:o Wysłał mi raz przelewem pieniondze i drugi i trzeci. I z czasem pisal czy spotkamy sie na seks. Ja pisala ze moze tak, moze nie, ale mu nic nie obiecywala. Mimo to wysylal te pieniondze. Trcoeh go zwodzilam by mi je wysylal ale nic mu nie obiecywalam i nie zmuszalam ani nie szantazowala
Z tymi studiami to chyba nam tu troszeczkę ściemniasz...
Karnie nie ma tutaj żadnej sprawy, cywilnie - można to śmiało potraktować jako dobrowolną darowiznę. Jak sąd orzekłby, to zależy już które z was miałoby lepszą argumentację
 
Z tymi studiami to chyba nam tu troszeczkę ściemniasz...
Nie sądzę. 50% osób z wykształceniem wyżyszym w Polsce jest analfabetami funkcjonalnymi.

Karnie nie ma tutaj żadnej sprawy, cywilnie - można to śmiało potraktować jako dobrowolną darowiznę. Jak sąd orzekłby, to zależy już które z was miałoby lepszą argumentację
***Regulamin***
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra