spór byłej pary o samochód.

  • Autor wątku Autor wątku ppanda11
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

ppanda11

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2014
Odpowiedzi
3
Witam serdecznie,

Koleżanka ma wielki problem ze swoim byłym chłopakiem i autem, które defakto kupili razem. Mianowicie: Jej były chłopak jest anglikiem - przebywa w naszym kraju już od 3 lat i ani raz nie załatwił sobie karty pobytu. Tu pracuje na czarno. Po jakimś czasie zamieszkał z moją koleżanką i kupili auto. Jego ojciec wysłał mu z Anglii na ten cel ileśtam tysięcy. Kupili samochód, ale umowa i ubezpieczenie jest tylko na koleżankę. W urzędzie auto jest również tylko na nią. Na nieszczęście auto im się popsuło i naprawy wyszły plus minus tyle, ile to auto kosztowało. Koleżanka, nie mając wyboru wzięła pożyczkę na naprawę tego auta. Pożyczkę wzięła niestety w providencie no i musi spłacać 6 stówek miesięcznie. Rozstała się z gościem i on zabrał samochód. Ona nie jest teraz w stanie spłacać sama tego kredytu i chciała by sprzedać samochód, żeby spłacić to do końca, ale on nie chce oddać samochodu ani nie chce płacić jej rat na ten samochód. Podsumowując, Ona sama spłaca kredyt na naprawę samochodu, którym on jeździ a on jest całkowicie odciążony ze wszystkiego. Na policji koleżance powiedzieli, że oni nic z tym nie mogą zrobić(!) Co w takim wypadku? jest jakieś rozsądne wyjście z tej sytuacji. Dodam jeszcze, że gość również wziął jej telewizor który ona wzięła na raty i jeszcze go spłaca, iphone'a i playstation 3 która ona wzięła w abonamencie. On mówił jej, że będzie za to płacić, ale nie płaci. Policja powiedziała, że o te rzeczy można go posądzić o przywłaszczenie i jakoś się to da załatwić, ale najbardziej chodzi nam o ten nieszczęsny samochód. Koleżanka chce tylko spłacić ten kredyt, resztę może on sobie zabrać. Będę wdzięczny za wszelkie odpowiedzi. forum te jest genialne, bardzo dużo razy mi już pomogło takżę liczę na Wasz profesjonalizm :)
 
Najpierw wezwanie do wydania rzeczy, a następnie powództwo windykacyjne. Powinna złożyć też do prokuratury zawiadomienie o przestępstwie z art. 284 kk i niech organy ścigania się martwią.
 
Powrót
Góra