G
GOŚĆ777
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2016
- Odpowiedzi
- 6
Witam serdecznie.
Jestem tutaj nowy, to mój pierwszy post (temat). Spotkałem się z nieprzyjemną sytuacją.
Jakiś rok temu pisałem teksty (recenzje sprzętu, newsy informacyjne o nowych technologiach PC itp.) dla pewnego portalu internetowego. Nie wiązałem z rozwojem portalu zbyt dużych nadziei (zespół składał się z forumowiczów innego portalu). W pewnym momencie przestałem pisać (jakoś w sierpniu 2015r), zostałem wyrzucony z grona moderatorów i przez to straciłem uprawnienia do jakiejkolwiek modyfikacji swoich własnych tekstów (zmian treści, dodawania nowych wpisów czy usuwania już istniejących które sam napisałem). Nie zdążyłem zatem usunać swoich tekstów. Nie wiem czy wolno tutaj podawać linki i nazwy portali, ale portal, o których mowa to ***mod***.com.pl (niedługo ponoć ma nastąpić zmiana na ***mod***.com). Niemniej wracając do tematu - portal się jednak rozwinął. Już bez mojego udziału, jednak nadal teksty, które tam zamieściłem są jednymi z częściej przeglądanych (poradniki, recenzje sprzętu). Portal rozwinął się na tyle, by w jakimś stopniu otrzymywać wynagrodzenie z reklam i banerów. Ja z kolei nie otrzymuję od nich nic, pomimo iż moje teksty, mimo mojego sprzeciwu nadal znajdują się na portalu.
Próbowałem sprawę załatwić polubownie i poprosiłem administrację o ich usunięcie, gdyż w moim mniemaniu teksty, które pisałem samodzielnie są moją własnością. Tym bardziej, że teraz stały się dla nich zyskiem. Niestety, nic nie wskórałem, a sprawy tak nie chcę zostawić. Uważam, że jestem w tym wypadku pokrzywdzony.
Ciekawi mnie, czy jest jakiś paragram mówiący o tym, że nie wolno administracji przechowywać moich tekstów bez mojej zgody.
Od razu zaznaczę, iż nie podpisywałem żadnej umowy, w której byłaby wzmianka o tym, że publikowany na stronie tekst należy do tej strony. Nie podpisywałem nic. Regulamin portalu kilkukrotnie się zmieniał w trakcie mojej obecności (jednak nie była wymagana ponowna akceptacja) i już po tym jak mnie wyrzucono.
Spieszę więc z pytaniem - kto ma racje w tym sporze? Czy mam prawo żądać od administratorów portalu usunięcia moich wpisów?
Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
Pozdrawiam,
Grzegorz
EDIT:
Ach, zapomniałem dodać, że od momentu wyjścia z prośbą o usunięcie moich wpisów, administracja (2 osoby) nie odpowiadają na moje wiadomości (mam ich w znajomych na facebooku, więc widzę że wyświetlili wiadomość, a nie dostaję od nich żadnych odpowiedzi),
Jestem tutaj nowy, to mój pierwszy post (temat). Spotkałem się z nieprzyjemną sytuacją.
Jakiś rok temu pisałem teksty (recenzje sprzętu, newsy informacyjne o nowych technologiach PC itp.) dla pewnego portalu internetowego. Nie wiązałem z rozwojem portalu zbyt dużych nadziei (zespół składał się z forumowiczów innego portalu). W pewnym momencie przestałem pisać (jakoś w sierpniu 2015r), zostałem wyrzucony z grona moderatorów i przez to straciłem uprawnienia do jakiejkolwiek modyfikacji swoich własnych tekstów (zmian treści, dodawania nowych wpisów czy usuwania już istniejących które sam napisałem). Nie zdążyłem zatem usunać swoich tekstów. Nie wiem czy wolno tutaj podawać linki i nazwy portali, ale portal, o których mowa to ***mod***.com.pl (niedługo ponoć ma nastąpić zmiana na ***mod***.com). Niemniej wracając do tematu - portal się jednak rozwinął. Już bez mojego udziału, jednak nadal teksty, które tam zamieściłem są jednymi z częściej przeglądanych (poradniki, recenzje sprzętu). Portal rozwinął się na tyle, by w jakimś stopniu otrzymywać wynagrodzenie z reklam i banerów. Ja z kolei nie otrzymuję od nich nic, pomimo iż moje teksty, mimo mojego sprzeciwu nadal znajdują się na portalu.
Próbowałem sprawę załatwić polubownie i poprosiłem administrację o ich usunięcie, gdyż w moim mniemaniu teksty, które pisałem samodzielnie są moją własnością. Tym bardziej, że teraz stały się dla nich zyskiem. Niestety, nic nie wskórałem, a sprawy tak nie chcę zostawić. Uważam, że jestem w tym wypadku pokrzywdzony.
Ciekawi mnie, czy jest jakiś paragram mówiący o tym, że nie wolno administracji przechowywać moich tekstów bez mojej zgody.
Od razu zaznaczę, iż nie podpisywałem żadnej umowy, w której byłaby wzmianka o tym, że publikowany na stronie tekst należy do tej strony. Nie podpisywałem nic. Regulamin portalu kilkukrotnie się zmieniał w trakcie mojej obecności (jednak nie była wymagana ponowna akceptacja) i już po tym jak mnie wyrzucono.
Spieszę więc z pytaniem - kto ma racje w tym sporze? Czy mam prawo żądać od administratorów portalu usunięcia moich wpisów?
Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
Pozdrawiam,
Grzegorz
EDIT:
Ach, zapomniałem dodać, że od momentu wyjścia z prośbą o usunięcie moich wpisów, administracja (2 osoby) nie odpowiadają na moje wiadomości (mam ich w znajomych na facebooku, więc widzę że wyświetlili wiadomość, a nie dostaję od nich żadnych odpowiedzi),
Ostatnią edycję dokonał moderator: