sporny dług

  • Autor wątku Autor wątku zoska77
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zoska77

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
28
Jest następujący problem.
Kierowca zawiózł towar do klienta. Klient miał zapłacić gotówką - ale nie miał przy sobie. Kierowca dał do podpisania fakturę ( na której pisze zapłata gotówką, termin ten sam co wystawiona faktura - ale zapłacono zero) i towar zostawił bez inkasowania pieniędzy.
Teraz klient wypiera się - twierdząc że zapłacił kierowcy.
Telefony nie pomogły. Wystosowaliśmy wezwanie do zapłaty.
Telefonicznie dalej się upieramy my przy swoim klient przy swoim.
PO dwóch tygodniach od wezwania - sporządziliśmy pozew do Sądu o zapłatę (pozew wysłany z 2 tygodnie temu - więc do klienta z pewnością jeszcze nie dotarł).
Teraz klient przysłał nam pismo (z datą wsteczną tak jakby wysłał w tydzień po otrzymaniu wezwania) że faktura jest zapłacona, że on ostatnio zawsze płaci gotówką i że mamy go nie nękać ANI NIE PODAWAĆ SPRAWY DO SĄDU - bo zgłosi do prokuratury że chcemy wyłudzić od niego pieniądze...
O ile uważam, że mógłby uciąć w ten sposób nasze pisma wobec niego i telefony - to czy ma prawo zabronić nam sporządzić pozew do Sądu i zastraszać nas w ten sposób????
 
Nie może niczego wam zabronić.
Choć należy pamiętać że on ma dowód (fakturę), a wy jedynie słowa kierowcy.
Także wyrok sądu to zagadka.
 
Owszem, nie wiem jaki będzie wyrok sądu. :-(

Ale czy bezspornym jego dowodem jest to że na fakturze pisze ZAPŁATA ma być formie GOTÓWKI - ale pod spodem jest wymienione na tej samej fakturze:
Zapłacono - 0,00zł
Pozostało do zapłaty: - cała wartość faktury..
Zazwyczaj w takim wypadku wystawiamy kontrahentowi KP i to jest dla niego dowodem, że za fakturę zapłacono. Ewentualnie jak mamy pewność, że klient zapłaci od razu przy odbiorze towaru - piszemy fakturę - na której pisze że zapłacono wszystko, pozostało do zapłaty 0,00.
 
Nadmienię, że klient podpisał się pod fakturą - A to miejsce do podpisu jest akurat pod miejscem gdzie jest wymienione - Pozostało do zapłaty całość z faktury.
 
Wszytko co może poświadczyć prawdziwość waszych roszczeń się przydaje.
Także zbierać wszystkie dowody, sąd oceni bo wątpię po tym co przeczytałem by nabywca kasę oddał dobrowolnie.
Wystosuj ostateczne przed sądowe wezwanie, wyślij poleconym ZPO.
Daj klientowi 7 dni, a potem bez skrupułów skieruj sprawę do e-sądu.

Pismo klienta było wysłane poleconym ZPO czy listem zwykłym ?
 
Klient przysłał pismo do nas poleconym. Przyszło dzisiaj.
Ale my sprawę oddaliśmy już do Sądu. Sprawa wygląda tak - Faktura i sprzedaż w lipcu, w sierpniu telefony, na koniec sierpnia wezwanie poleconym, pod koniec września pozew do sądu.
Klient się wypiera, że może brać tylko za gotówkę. Ale to nasz stały klient od dawna, Miał wszystko inne uregulowane, często brał wcześniej na termin - więc tym razem zdecydowaliśmy się zostawić mu ten towar...
 
Pisma wysyłane i przez niego i przez nas są POLECONE, ale bez potwierdzenia odbioru.
 
Skoro sprawa już w sądzie... to trzeba czekać na wyrok.
Zawsze należy do pisma dopinać kopertę w którym przyszło, dzięki temu "wałek" ze wsteczną data nie przechodzi.
 
Tylko się zdziwiłam najbardziej tą groźbą, że poda nas do prokuratury.

Bo sobie myślałam, że gdybyśmy go nagabywali to może by miał powód. A on wyraźnie nas straszy, że nawet jak podamy sprawę do Sądu - to ona nas zgłosi do prokuratury.. Ja myślę, że Sąd od tego jest, aby rozstrzygnąć sporną kwestię i nie grozi mi chyba żadna prokuratura, za to że proszę Sąd o zajęcie stanowiska.
 
Tak, koperty w takim przypadku zatrzymujemy sobie.
 
Prokuratorem to może sobie klient tylko straszyć i nic ponadto.
 
Wyjaśniałem już ten "problem" kilka razy na forum.
Nie należy kombinować !

Jak ktoś płaci - to domaga się wystawienia pokwitowanie i tyle. Nie ma pokwitowania - nie płacić.

Profesjonalista nie potrafi zadbać o swoje interesy ?
Bywajet że będzie musiał zapłacić i podwójnie :D
Paniatna ?
 
Powrót
Góra