Spotykanie się z nieletnią.

  • Autor wątku Autor wątku RicoSariel
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

RicoSariel

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2012
Odpowiedzi
9
Witam.

Chciałbym się dowiedzieć czegoś na temat Spotykania się z nieletnia. Nie chodzi mi tutaj o samo uprawianie seksu tylko chodzenie, spotykanie się, kontaktowanie, relacje partnerskie. Jestem w sytuacji gdzie mama mojej dziewczyny chce abym się z nią rozstał i na argumenty wyciąga groźbę że będę miał problemy karne (pójdzie do sądu) czy ma do tego jakieś podstawy ? Mam 21 lat moja dziewczyna ma skończone 15 lat czy możemy się według prawa normalnie spotykać i kontaktować jako para chodzi mi tutaj o (całowanie chodzenie za rękę przytulanie się itp.) przepraszam ze pisze to w taki sposób ale chodzi mi żeby osoba która to czyta wiedziała o co mi chodzi .

Proszę o wypowiadanie się tylko i wyłącznie kompetentnych osób.
Proszę także o szybką odpowiedz ponieważ zależy mi bardzo na czasie z góry dziękuje.
 
Kolejna matka-i****ka.
W Polsce wiek przyzwolenia wynosi 15 lat, więc nawet współżycie z panną w tym wieku nie jest karalne.
 
Dobrze ale czy to że ja jestem pełnoletni i mam 21 a ona nie ma tych 18 nie robi jakiejś różnicy na, przykład nie musimy być obydwoje niepełnoletni ??
 
Nie, nie robi różnicy, w Polsce jest jedynie karalne współżycie z nieletnimi poniżej 15 roku życia. (art. 200 k.k.)

Inna kwestia to demoralizacja takie panny... Nie mówię, że to każdy przypadek, ale prędzej to ona może mieć problemy z sądem rodzinnym (imprezy, alkohol). Nie znam was i nie wiem jak się zachowujecie oboje, więc tylko ostrzegam ;) Wy wiecie jak jest najlepiej.

Reasumując, Tobie nic nie grozi. Poza wykluczeniem społecznym.:grin:
 
Prosiłbym jedynie jeszcze o sprawdzenie osób które mają taką możliwość i znają się na tym czy jednak znalazł by się jakiś druczek artykuł ,nie wiem jak to nazwać który rzeczywiście mógłby nam zaszkodzić. Co musielibyśmy z dziewczyną zrobić żeby jednak nam mogła jej mama zaszkodzić.
 
Musielibyście nagrać i opublikować, albo Ty musiałbyś jej płacić. Dopiero to uznawane jest za przestępstwo, jeśli nie ma tych magicznych 18 lat.

Ale jeśli rodzice na siłę szukaliby metod Was rozdzielenia, to jak dziewczyna skończy 16 lat możecie za ubłaganiem Sądu wziąć ślub i wtedy dostanie pełnoletność.

No i oczywiście wiadomo, że nie możesz popełniać zbrodni akcyzowej
 
Co to zbrodnia akcyzowa? :o
 
Obcowanie płciowe w Polsce jest legalne z osobą, która ukończyła 15 rok życia. Nie wiem skąd to przeświadczenie w społeczeństwie, że trzeba mieć skończone 18. Można mieć nawet 79 lat i prawo nie zabrania obcowania z osobą, która skończyła 15 rok życia.

Oskarżyć Cię mogą natomiast jeśli np. całowałeś się z nią jak miała mniej niż 15 lat, ponieważ jest to inna czynność seksualna.

Co do zbrodni akcyzowej... Oxon lubi tak nazywać spożywanie alkoholu z nieletnim :D

Przepis prawny:
Kodeks Karny​
Art. 200. § 1. Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania,
podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
 
Ostatnia edycja:
judge oskar napisał:
Oskarżyć Cię mogą natomiast jeśli np. całowałeś się z nią jak miała mniej niż 15 lat, ponieważ jest to inna czynność seksualna.

Gdzie Ty kolego znalazłeś taką definicję innej czynności seksualnej? Nie wprowadzaj człowieka w błąd...
 
Nie ma definicji innej czynności seksualnej, dlatego właśnie całowanie może być za taką czynność uznane. Oczywiście jeśli mówimy o całowaniu np. z języczkiem, a nie o buziaku w policzek. Dodatkowo wystarczy przeszukać to forum, żeby znaleźć tematy w których inni użytkownicy forum wypowiadają się podobnie w tej kwestii. Tak więc to Ty nie wprowadzaj człowieka w błąd.

Przepis prawny:
Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1999 r. (I KZP 17/99)​
"Inna czynność seksualna", w rozumieniu art. 200 § 1 k.k. (a także w rozumieniu art. 197 § 2 k.k. oraz art. 198 i 199 k.k.), to takie zachowanie, nie mieszczące się w pojęciu "obcowania płciowego", które związane jest z szeroko rozumianym życiem płciowym człowieka, polegające na kontakcie cielesnym sprawcy z pokrzywdzonym lub przynajmniej na cielesnym i mającym charakter seksualny zaangażowaniu ofiary.
 
nadinterpretacja uchwały SN, z resztą piszę o niej prof. Marek w swoim komentarzu:

"4. Artykuł 197 § 2 określa odpowiedzialność za doprowadzenie innej osoby do poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności.
Według wykładni przyjętej w uchw. SN z 19 V 1999 r. (I KZP 17/99, OSNKW 1999, nr 7-8, poz. 37), inną czynnością seksualną jest zachowanie związane z szeroko pojętym życiem płciowym, które nie mieści się w pojęciu obcowania płciowego, a polega na kontakcie cielesnym sprawcy z osobą pokrzywdzoną lub przynajmniej na cielesnym i mającym charakter seksualny zaangażowaniu ofiary .
Czynnością seksualną jest więc dotykanie narządów płciowych lub odbytu ofiary (który sprawca może traktować jako narząd płciowy), wprowadzanie tam różnych przedmiotów, dotykanie narządami płciowymi wymienionych lub innych części ciała ofiary, zmuszanie jej osoby do dokonania masturbacji sprawcy albo do wykonania na sobie takiej czynności. Nie mieści się natomiast w zakresie omawianego pojęcia akt ekshibicjonizmu lub doprowadzenie innej osoby do intelektualnego tylko udziału w czynności seksualnej sprawcy albo innych osób (obserwowania takich czynności), gdyż brak tu jest cielesnego zaangażowania ofiary (podobnie M. Filar, w: O. Górniok (red.), "

Z resztą taka interpretacja, jest totalnie bzdurna w kontekście wyroku SN - V KK 1/2008, do którego lektury zachęcam.
 
Spoko ja i moja dziewczyna znamy się kilka miesięcy potem jak skończyła 15 wiec nie całowałem jej przed jej 15 urodzinami :P ale może jej mamę udało by się za to zamknąć :P (Żarcik mam nadzieje ze dziewczyna tego nie przeczyta :P). Co do alkoholu jakich kol wiek imprez czy tam tych waszych akcyz :P wszytko gra nie damy jej takie powodu by nas o to oskarżyć my grzeczni jesteśmy ;> tu poważnie chodzi o niewinne chodzenie ale jak widać nawet w czymś takim można znaleźć jakieś ale i się musi ktoś dowalać ale dzięki wielkie za pomoc i mniej więcej wyjaśnienie :)
 
Kończąc temat - matka ma pełne prawo zabronić swojej córce spotykania się z założycielem tematu. Wszak za nią odpowiada. Jeszcze przez jakiś czas.

natalie-s1959 napisał:
Kolejna matka-i****ka.

Możesz rozwinąć swoją błyskotliwą odpowiedź?
 
tak temat do zamknięcia choć nie zgodzę się z twoją wypowiedzią ale to już nie ważne nie będziemy robić of topu jej matką nie można nazwać :( W każdym razie dziękuje wszystkim jeszcze raz :)
 
RicoSariel napisał:
jej matką nie można nazwać

A dlaczego? Dlatego, ze bierze odpowiedzialnosc za swoje dziecko i chce je chronic jak najlepiej, nie pozwalajac spotykac sie z doroslym, sporo starszym (w tym wieku to duza roznica jest) mezczyzna?
A Ty bys byl zadowolony jakby chodzilo o Twoja corke?
 
@aficionado Czy według Ciebie całowanie się 50letniego mężczyzny z 13latką wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 200 KK? Moim zdaniem tak i zapewne większości osób tutaj też. To teraz mi powiedz czym w świetle prawa różni się to od sytuacji w której 18latek całuje się z 14latką. Ponadto jeśli zajrzałeś do tego tematu na forum który tutaj zamieściłem to chyba zauważyłeś, że wielu użytkowników tego forum "nadinterpretuje" tą uchwałę.

Idąc Twoim tokiem myślenia 50letni mężczyzna może w świetle prawa polskiego całować się z 13 latką, mało tego, 80letni mężczyzna także może, nawet z 10 latką - moim zdaniem to jest absurd.
 
Calamity Jane napisał:
A dlaczego? Dlatego, ze bierze odpowiedzialnosc za swoje dziecko i chce je chronic jak najlepiej, nie pozwalajac spotykac sie z doroslym, sporo starszym (w tym wieku to duza roznica jest) mezczyzna?
A Ty bys byl zadowolony jakby chodzilo o Twoja corke?

Zgadzam się w 100%. Znajdź sobie starszą dziewczynę z którą będziesz mógł stworzyć związek (bo chyba jesteś wystarczająco dojrzały do tego), a nie zadajesz się z dzieckiem. Uczucia uczuciami, ale w miłości także trzeba być mądrym. Poza tym wybacz, że piszę tak dosadnie, ale 15letniej dziewczynie może się tylko wydawać, ze Cię kocha, ale w rzeczywistości jest jeszcze za młoda na prawdziwą miłość. Będziesz musiał znosić jeszcze wiele jej niedojrzałych zachowań, bo nawet najdojrzalsza 15latka nadal w stosunku do Ciebie jest dzieckiem. Im szybciej to skończysz tym lepiej, nie brnij w to dalej.

Licz się z tym, że nie jest ważne co robisz, ale co można Ci udowodnić. Może się zdarzyć, że kiedyś napije się ze znajomymi (jak to młodzież) i wróci do domu pod wpływem alkoholu, rodzice to zauważą i prawdopodobnie całą odpowiedzialność zrzucą na Ciebie, nawet jeśli nie będziesz miał z tym nic wspólnego. Będziesz miał dużo problemów, a jeśli rodzice mają odpowiednie znajomości, albo pieniądze to i Ci to udowodnią.

Oczywiście decyzja należy do Ciebie. Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
judge oskar
Mezczyzna.gif
nie piszemy post pod postem, używaj funkcji Edytuj.
RicoSariel napisał:
jej matką nie można nazwać :(
Przepis prawny:
Art. 61(9). KRiO

Matką dziecka jest kobieta, która je urodziła.
 
judge oskar napisał:
Będziesz musiał znosić jeszcze wiele jej niedojrzałych zachowań, bo nawet najdojrzalsza 15latka nadal w stosunku do Ciebie jest dzieckiem. Im szybciej to skończysz tym lepiej, nie brnij w to dalej.

Dyskusja zbacza na manowce. Ale skoro już zboczyła to ośmielę się polemizować z powyższym - każdego dnia mógłbym spoglądać w pracy na mnóstwo 21latków tak niedojrzałych uczuciowo, emocjonalnie, intelektualnie, że czasami średnio ogarnięty 10 latek przy nich jawi się wzorem odpowiedzialności.
 
Powrót
Góra