G
grzesiza
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2011
- Odpowiedzi
- 3
witam wszystkich, jestem tu nowa i proszę o pomoc. a mianowicie, mój tato w zeszłym tygodniu spowodował wypadek na skrzyżowaniu w Berlinie. doszło do zderzenia z motocyklista , który odniósł obrażenia- niestety nie wiemy jakie, bo nikt nie chce nas poinformować, byliśmy nawet w szpitalu ale nas nie wpuszczono. z relacji świadków, po wypadku kierowca motocyklu ruszał się całkiem swobodnie, tzn poruszał głową rękoma, nogami itd.główny policjant powiedział, ze swiadkowie twierdza ze tato przejechał na czerwonym, tu jest troszke zakrecone poniewaz na tym skrzyzowaniu sa najpierw jedne swiatła za jakies 20 m drugie i przejezdzajac na pierwszych tato jechałna 100% na zielonym, popatrzyl na dalsze swiatła tez bylo zielone i rozgladnał sie po lewej i prawej stronie i przejezdzal swiatła i na srodku krzyzowki wjechał w niego motocyklista. tato nie jechał z szybka predkoscia a mianowicie niecałe 40km/h co prawda wyszczelily poduszki ale tate nawet nie musnely...tato nie byl pod wplywem alkoholu ani zadnych innych srodkow oduzajacych. policja spisala wszystko i mamy czekac na poczte. i tu prosze o pomoc, co moze nas czekac? strasznie sie martwie. i boje sie o tate i jego stan psychiczny. prosze o pomoc i serdecznie pozdrawiam 