C
Cendrek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2011
- Odpowiedzi
- 6
Witam
To było tak, umówiliśmy się z kolegami żeby pogadac itd. jeden z nas wpadł na pomysl zeby wypic po piwie , a ze on ma 17 ( ja w lipcu 17)a wyglada na 20 to kupil 4 osobom po piwie , mielismy taka miejscówke , bylo to zaplecze , (nie ogrodzone dalo sie bez problemu wejsc ) jakiejs firmy cateringowej(falcon) , potem spotkalismy 2 kolegow , ktorzy wczesniej podpalili tam jakis karton , weszlismy tam , gdy konczylismy pic piwo wpadlo tam 3 policjantow po cywilnemu i wlascieciel falconu , nie stawialismy oporu ale moj kolega dostal 3 razy pałka po nogach a drugi z "liście" od razu wzieli nas na komende , odebrali nas rodzicie ja mialem 0,06 promila moi koledzy 0,08 ,0,12 i jeden cos kolo tego wlasciciel nie wniosl oskarzenia koledzy musieli tylko pomalowac plot , puscili nas , ale w poniedzialek do rodzicow tych osob ktorzy wypili po tym piwie zadzwonili z komisariatu i kazali sie zglosic na komende dzis o 19 , na komendzie musialem opowiedziec o wszystkich kuratorowi ( tak mysle) opowiedzialem cala sytuacje podpisalem jakis papier i mnie puscil , czy grozi mi cos za to ? dodam ze to bylo miejsce publiczne ale wlasciciel nie wniosl zadnego oskarzenia
To było tak, umówiliśmy się z kolegami żeby pogadac itd. jeden z nas wpadł na pomysl zeby wypic po piwie , a ze on ma 17 ( ja w lipcu 17)a wyglada na 20 to kupil 4 osobom po piwie , mielismy taka miejscówke , bylo to zaplecze , (nie ogrodzone dalo sie bez problemu wejsc ) jakiejs firmy cateringowej(falcon) , potem spotkalismy 2 kolegow , ktorzy wczesniej podpalili tam jakis karton , weszlismy tam , gdy konczylismy pic piwo wpadlo tam 3 policjantow po cywilnemu i wlascieciel falconu , nie stawialismy oporu ale moj kolega dostal 3 razy pałka po nogach a drugi z "liście" od razu wzieli nas na komende , odebrali nas rodzicie ja mialem 0,06 promila moi koledzy 0,08 ,0,12 i jeden cos kolo tego wlasciciel nie wniosl oskarzenia koledzy musieli tylko pomalowac plot , puscili nas , ale w poniedzialek do rodzicow tych osob ktorzy wypili po tym piwie zadzwonili z komisariatu i kazali sie zglosic na komende dzis o 19 , na komendzie musialem opowiedziec o wszystkich kuratorowi ( tak mysle) opowiedzialem cala sytuacje podpisalem jakis papier i mnie puscil , czy grozi mi cos za to ? dodam ze to bylo miejsce publiczne ale wlasciciel nie wniosl zadnego oskarzenia