Spożywanie alkoholu w samochodzie

  • Autor wątku Autor wątku maniek15
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
azaz19 napisał:
miało to być rozumiane inaczej.bo przykłady z leżakami są kiepskie.to załóżmy że mam przyczepę z zapiekankami i mój znajomy pije piwo w środku to też go ukażą,bo przyczepa stoi na ulicy?
Tak. No chyba że gdzieś tam jest schowany za parawanem i nie afiszuje się z tym. Tak samo jak nie można alkoholu spożywać w sklepie.
Mało tego, ty też odpowiesz za ten możesz odpowiedzieć za ten czyn:
Art. 43. 1. Kto sprzedaje lub podaje napoje alkoholowe w wypadkach, kiedy jest to zabronione, albo bez wymaganego zezwolenia lub wbrew jego warunkom,
podlega grzywnie.
2. Tej samej karze podlega kierownik zakładu handlowego lub gastronomicznego, który nie dopełnia obowiązku nadzoru i przez to dopuszcza do popełnienia w tym zakładzie przestępstwa określonego w ust. 1.
3. W razie popełnienia przestępstwa określonego w ust. 1 albo 2 można orzec przepadek napojów alkoholowych, chociażby nie były własnością sprawcy, można także orzec zakaz prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na sprzedaży lub podawaniu napojów alkoholowych.
4. Orzekanie w sprawach o przestępstwa określone w ust. 1 i 2 następuje na podstawie przepisów o postępowaniu karnym.
 
Ostatnia edycja:
Można spożywać alkohol w aucie bo jest to pomieszczenie niepubliczne. Nawet jakby w przepisie znalazł się prywatny samochód to nie miałby on mocy bo byłby niezgodny z konstytucją. Nieźle się ubawiłem czytając tę dyskusje i zastanawianie się czy podpada taki czyn po omawiane wykroczenie. Jak się próbuje wykładać prawo bezmyślnie to mozna dojśc też do takich wniosków że picie w domu jest zoabronione bo znajduje się on na ulicy marszałkowskiej a więc podpada pod przepis, które zabrania picia na ulicy:))))
 
bejoter napisał:
Można spożywać alkohol w aucie bo jest to pomieszczenie niepubliczne.
Auto to nie pomieszczenie, tylko pojazd.

bejoter napisał:
Jak się próbuje wykładać prawo bezmyślnie to mozna dojśc też do takich wniosków że picie w domu jest zoabronione bo znajduje się on na ulicy marszałkowskiej a więc podpada pod przepis, które zabrania picia na ulicy:))))
Nie wiem, jak jest na ulicy Marszałkowskiej, ale w moim mieście ciężko o domy stojące "na ulicach". Byłoby to zresztą bezsensowne rozwiązanie urbanistyczne, bo blokowałyby ruch.
 
Zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach.Niby jasny przepis ale tylko na pierwszy rzut oka,np. gdy chodzi o pieszego,siedzącego na ławce albo wprost na ulicy.Z tym prywatnym samochodem to dobry przykład ale jeszcze lepszy gdy dodać,że jest on w ruchu i jeździ najdłuższą ulicą w mieście do czasu aż pasażerowie nie będą w stanie go opuścić.Czyli,spożywali legalnie alkohol na ulicy przez np.3 godziny?A gdy na chwilę się zatrzymali to wtedy popełnili czy zabroniony?Szok.Nic tylko się upić...
 
Ciekawa sprawa, sam nieraz jako pasażer popijałem jakiś browarek i zawsze się zastanawiam jak to z tym jest. Ktoś tu się deklarował, że przedstawi orzeczenie sądu, które zapewne zakończyłoby dyskusję.
 
arturs123 napisał:
Ciekawa sprawa, sam nieraz jako pasażer popijałem jakiś browarek i zawsze się zastanawiam jak to z tym jest.
Przecież sprawa jest prosta i wyjaśniona. W terenie zabudowanym popełniasz wykroczenie. Poza terenem zabudowanym - to zależy od przepisów lokalnych (ustawa picia na drogach nie zabrania).
 
pudica mam pytanie
jak to jest w twoim mieście z tymi mandatami ,co na nich SM pisze ,,że spożywali alkohol w samochodzie "?,,czy spożywali alkohol na ulicy" bo jestem ciekawa
 
masz w taryfikatorze co powinno być wpisane.(raczej nikt nie napisze w samochodzie.)
 
Samochód jest pomieszczeniem zamkniętym (Por. orzecznictwo i literatura na temat kradzieży z włamaniem). Jeśli ktoś uważa, że picie w aucie podpada pod omawiany przepis to jest to przykład bezmyślnego, literalnego stosowania prawa
 
bejoter nawet nie pisz ,że w aucie można spożywać alkohol bo cię "zjedzą" jak mnie .;)
 
bejoter napisał:
Samochód jest pomieszczeniem zamkniętym (Por. orzecznictwo i literatura na temat kradzieży z włamaniem). Jeśli ktoś uważa, że picie w aucie podpada pod omawiany przepis to jest to przykład bezmyślnego, literalnego stosowania prawa
Tia.
A kabriolet?
 
Samochód jest uznawany jako pomieszczenie w przypadku np. 193KK i jest to w zupełnie innym celu tak interpretowane i nie należy tego używać do przepisu o spożywaniu napojów alkoholowych.
 
Dzień dobry :)
Ja mam takie pytanie:

Czy można spożywać alkohol, siedząc na miejscu kierowcy z włączonym silnikiem ?
Dodam że samochód stoi na parkingu lub osiedlu, nie porusza się ale ma włączony silnik.

Art. 87. § 1. Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym,
podlega karze aresztu albo grzywny nie niższej niż 50 złotych.
§ 2. Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny pojazd niż określony w § 1,
podlega karze aresztu do 14 dni albo grzywny.
§ 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 lub 2 orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów.

Jak interpretować § 1, zapalony silnik i kierowca siedzi za kierownicą = samochód prowadzony ?
 
Ostatnia edycja:
Tak, można, oczywiście przy założeniu, że policjant nie skłamie i nie zezna, że widział jak jechałeś bo wtedy już się nie wybronisz
 
Powrót
Góra