sprawa alimentacyjna

  • Autor wątku Autor wątku slawek4444
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

slawek4444

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2008
Odpowiedzi
3
Witam..
W 2001 roku postanowiono skazac mnie na pozbawienie wolnosci na 10 miesiecy ..za uporczywe uchylanie sie od placenia alimentow.
kiedy odbywala sie sparawa sadowa ja bylem za granica i nie bylo szansy abym mogl tam byc.
wyrok zapadl.
jest 2008 rok ..ja od 2001 roku nie moge przyjechac do Polski i zrobic czegokolwiek w mojej sprawie z wiadomych powodow: zostana zerwane wiezi ekonomiczne ze spoleczenstwem,gdzie przyszlo mi zyc..wiem dobrze jakie beda to skutki.to jest przerazajacy w skutkach efekt jeaeli przyjade...czlonkowie rodziny odchodza ..nie moge tam byc..same dramaty ,,nie zycze najwiekszemu wrogowi doznan ,ktorych zaznalem.. Kiedy bylem w Polsce ,pamietam bardzo dobrze oblude i patologie jaka mnie karmiono abym nie musial miec klopotow z prawem...zdecydowalem sie na wyjazd za praca i lepszym zyciem...
nic sie nie zmienia...u nas...wiem ,ze odwolywnie sie do wyroku czy walka o jego kasacje to walka z wiatrakami...nie ma sazns..dzeci rosna..ile negatywu plynie z organizacji zacnego systemu prawnego w Polsce...czas plynie i nic sie nie zmienia..
co mozna zrobic w moim przypadku?chyba sie napic.co tez dlugo robilem..bo jest to wielka niemoc.i frustracja...brak zadowolenia z tego co mozna osiagnac...mowia daj w lape...u nas oczywiscie...niedobrze sie robi...mam zadzieje ,ze stare pozekadlo ,iz za wszysko sie placi spojrzy w oczy kiedys i tym z powodu ktorych decyzji jest jak jest,chyba troche nie na temat pisze..emocje...
Banalne ppytanie...comozna zrobic sensownego w takim przypadku...wiem ,ze nie jest odosobniony..jest wielu ludzi w tym potrzasku,ktorzy pewnie dobrze by sobie mogli poradzic z ta kloatwa gdyby mogli
 
ale co chcesz zrobi - tzn. jaki efekt osiągnąc...?
 
Witaj ..
no coz ..zwiezle byloby tak'
chce skasowac ta sprawe i kare jak najszybciej tylko nie wiem jak sie do tego zabrac najsensowniej..to trudne..
czy przedawnienie obejmuje ,zasadzona kara pozbawienia wolnosci?pewnie tak ,ale jak na moje oko ,to chyba po 10 latach od uprawomocnienia sie wyroku?wiec to naprawde dlugo..
co byloby rozwiazaniem ?jaki ruch w mojej sytuacji,abym mogl doprowadzic do tego ,zeby modz przyjechac do Polski i wybrnac z tej patowej sytuacji,pozalatwiac .pozamiatac...itd..zobaczyc rodzine
dziekuje Ci za zainteresowanie..pozdrawiam
slawek
 
czy masz uregulowane wszelkie alimenty? wraz z tymi zaległymi za które dostałeś wyrok?
czy nadal nie płacisz?
 
nie mam uregolowanych zaleglosci..jakis czas placilem z za granicy ...ale ja sie obawiam ,ze jeszcze bede mial klopoty tutaj przez to iz daje informacje gdzie jestem>jak mam to bezpiecznie robic? to nie jest takie proste wbrew pozorom?za duzo mam do stracenia tu gdzie jestem...
dziekuje za zainteresowanie.
s.
 
do półki nie będziesz miał uregulowanych zaleglości alimentacyjnych nie masz najmniejszych szans na załatwienie sprawy, ważne jest też żeby placić na bieząco skoro tego nie robisz nie widzę możliwości żeby zalatwić tą sprawę
Możesz miec kłopoty nie zapominaj że masz wyrok 10miesiecy do odsiedzenia mozesz wpaść przy zwykłej kontroli np jak policja zatrzyma cię za przekroczenie prędkości (dotyczy UE)
 
Powrót
Góra