Jak najbardziej możesz wytoczyć oddzielną sprawę cywilną, choć najprawdopodobniej trzeba będzie poczekać na wyrok skazujący w sprawie karnej (który jest wiążący dla sądu cywilnego co do faktu popełnienia przestępstwa).
Możesz jednak również wnieść w postępowaniu karnym powództwo cywilne (o ile nie rozpoczął się już przewód sądowy - czyli na rozprawie oskarżyciel odczytał akt oskarżenia) o roszczenia majątkowe wynikające bezpośrednio z popełnienia przestępstwa. Jeśli sąd przyjmie Twoje powództwo cywilne, będziesz stroną w procesie, a jeśli sprawca zostanie skazany i sąd uzna Twoje roszczenia za uzasadnione - uwzględni powództwo i zasądzi roszczenia.
Jeśli natomiast sąd nie przyjmie powództwa, lub pozostawi je bez rozpoznania (bo np. materiał dowodowy był niewystarczający do rozstrzygnięcia o roszczeniach cywilnych), to bez problemu będziesz mógł złożyć pozew w sądzie cywilnym (także wtedy, gdy kwota przyznana w procesie karnym nie będzie Cię satysfakcjonowała).
Tak więc do Ciebie należy wybór, czy będziesz dochodził roszczeń w procesie cywilnym, czy karnym - jest to jednak wybór alternatywny, nie możesz złożyć w obu sądach naraz.
Dodam, że składając pozew sądzie cywilnym, musisz wnieść opłatę (niestety, nie pamietam ile, ale to można sprawdzić w ustawie o kosztach sądowych w sprawach cywilnych).
Natomiast wnosząc powództwo cywilne w procesie karnym jesteś tymczasowo zwolniony od obowiazku uiszczenia wpisu i apelacji - zapłacisz wpis tylko wtedy, kiedy sąd oddali Twoje powództwo cywilne.