Sprawa dot. prawa jazdy

  • Autor wątku Autor wątku max79
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

max79

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
4
Policja zatrzymała mnie o godz 00:20 do kontorlii drogowej, sprawdzono mi dokumenty a później poproszono przed radiowóz w celu kontroli urządzeniem elektronicznym które wykazało stężenie 0,15 mg/l pierwsza próba i następnie od razu przeprowadzono drugą próbę z wynikiem 0,15 mg/l, następnie przewieziono mnie do komendy i wykonano dwie próby (jedna po drugiej) na stacjonarnym urządzeniu z wynikami 0,14 i 0,16 mg/l (czs wydruku z alkomatu drugiej próby to godz 00:32). Sporządzono protokół w którym policjant wpisał w dwóch przypadkach badań nazwę urządzenia którym mnie badano że był to alkomat oraz czas spożycia alkoholu ze była to godz (00: i tu nieczytelne znaki), ja deklarowałem wypicie środka uspokajającego (jestem trochę znerwicowanym człowiekiem) bazującego na alkoholu bezpośrednio przed wyjazdem czyli ok godz 00:20 (wypiłem lekarstwo ruszyłem 100m i kontrola, są na to świadkowie). Następnego dnia na komendzie złożyłem zeznania i niestety zmuszony byłem odmówić podpisania protokołu gdyż policiant troszkę tam nakreślił i bałem się, że jak się pod czymś takim podpisze to później tych skreśleń może być więcej i to dotyczących kluczowych informacji w tej sprawie i w związku z czym nie poddałem się dobrowolnej karze bez rozprawy. Teraz mam kilka wątpliwości:
1. Czy policjant może sobie odpuścić prawo i badać człowieka jak chce, bo wydaje mi się że powinien dostosować się do rozp. KGP nr 462 i zgodnie z nim przystąpić do badania po 15min od czasu spożycia alkoholu i palenia tytoniu (o który nawet się nie spytał)
2. Czy jeśli policjant nie przedstawi atestu urządzenia którym mnie badano to mogę zapomnieć o sprawie (nie ma takiego urządzenia zatwierdzonego do badań jak wpisany w protokole "alkomat", tak że ciężko będzie mu znaleźć atest)
 
3. Zgodnie z przytaczanym rozporządzeniem protokó kontroli badania urzadzeniem elektronicznym powinien zawierać nazwę urządzenia jego typ, numer seryjny oraz atest, a w moim przypadku protokól zawiera tylko nazwę "alkomat" a badania takimi urządzeniami nie są dopuszczone jako materiał dowodowy w sądzie.
4. Jeśli chodzi o godz spożycia alkoholu to chyba mam prawo na podst art. 151-154 DZ.U.97.89.555 wnosić o sprostowanie gdyż nie użyto cyfr rzymskich do zapisu godz, są to znaczki z których ciężko cokolwiek wywnioskować.
I jeśli chodzi o protokół to nie wykreślono pustych pozycji co dało możliwość dalszej edycji po podpisaniu. A i jak wspomniałem protokół nie jest zgodny merytorycznie z obowiązującym podanym w rozp. KGP nr.462.
5. I słyszałem jeszcze, że policjanci otrzymują jakieś punkciki które liczą im się do awansu oraz premii za zatrzymanie pijanego kierowcy, a w takim wypadku mogli kierować się korzyścią materialną a nie chęcią obiektywnego i zgodnego z prawem badania na poziom alkoholu co czyni ich zeznania mało wiarygodnymi.
I ostatnie pytanko może ktoś wie która instancja sądu bierze w takich sprawach pod uwagę obronę oskarżonego.Bo sąd grodzki jest raczej głuchy na tłumaczenie, chociażby miało podstawę prawną.
 
Zacznijmy od tego, iż zarządzenie KGP nie jest źródłem powszechnie obowiązującego prawa (tak jak np Ustawa). Zarządzenie KGP jest aktem wewnętrznym Policji, i za złamanie tego zarządzenia policjant może odpowiadać co najwyżej dyscyplinarnie. Pan na ten akt prawny nie może się powoływać.

Idąc dalej, policjant nie musi Panu przedstawiać żadnego atestu. Wszystkie urządzenia używane przez Policję, do badania poziomy alkoholu w wydychanym powietrzu są atestowane. Niektóre z nich muszą być co jakiś czas legalizowane, i kserokopię takiego świadectwa nalezy dołączyć do protokołu z badania, lub jeżeli jest taka możliwość wpisać po prostu w protokole.

Odnośnie punktu trzeciego Pana wypowiedzi, to ciekawe skąd ma Pan taką wiedzę? Otóż informuję Pana, że badanie może być przeprowadzone zarówno na alkosensorze, alkomacie lub alkoteście. Jeśli jakaś jednostka Policji ma jeszcze inne urządzenia którym mozna badać zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, i ma ono atest to można i tym badać.

Punkt czwarty autentycznie mnie powalił. Od kiedy zapis godzinowy wpisuje się cyframi rzymskimi? Mnie uczono że arabskimi. Dla mnie godzina np 20:21 to 20:21, a nie XX:XXI.

Bzdury Pan słyszał. Procedura punktowa służy przełożonym policjantów do oceny ich efektywności, a nie policjantom do awansów etc.

Generalnie:
Jeździ Pan po pijaku, i szuka teraz kogoś kto się za Pana podłoży. Nie ta droga. Popełnił Pan wykroczenie, i powinien Pan za nie odpowiedzieć.
Atakowanie policjantów za to że wyeliminowali pijanego kierowcę jest szczytem chamstwa i bezmyślności.
Natomiast przyznaję że policjanci popełnili błąd: po tym jak Pan stwierdził że pije Pan na uspokojenie, powinni Pana skierować na kompleksowe badania lekarski, czy w ogóle może Pan prowadzić pojazdy. Mam nadzieję że swój błąd naprawią :evil:
 
[cytat:3oy5lijb]Zacznijmy od tego, iż zarządzenie KGP nie jest źródłem powszechnie obowiązującego prawa[/cytat:3oy5lijb]
To chciałbym się zorientować na podstawie czego przeprowadzane są badania kierowców, bo przecież procedury badania nie ustala policjant albo kierowca??A podstawa prawna DZ. U. Nr.25 poz 117 § 4 pkt 1 dopuszcza badanie jedynie probierzem trzeźwości (balonik) który nie posiada ani atestów ani legalizacji.
[cytat:3oy5lijb]Idąc dalej, policjant nie musi Panu przedstawiać żadnego atestu. Wszystkie urządzenia używane przez Policję, do badania poziomy alkoholu w wydychanym powietrzu są atestowane.[/cytat:3oy5lijb]
Jeżeli policjant w protokole wpisałby urządzenie którym wykonano badanie: "odkurzacz" to mam przyjąć bez żadnych skrupułów, że posiada ono atest oraz legalizacje i poddać się dobrowolnej karze - ja niestety jestem dociekliwym człowiekiem i będę chciał zapoznać się z legalizacją urządzenia o nazwie "alkomat" nie "alkotest","alcomat" czy "alkometr a2.0" tylko tego którym według protokołu mnie badano, a niestety nie dołączono takiej dokumentacji.
[cytat:3oy5lijb]Punkt czwarty autentycznie mnie powalił. Od kiedy zapis godzinowy wpisuje się cyframi rzymskimi[/cytat:3oy5lijb]
Przyznaje się do pomyłki i jednoczśnie chciałbym sprostować, że chodziło mi o nieczytelne znaczki zapisane przez policjanta, trudne do odczytania - na pewno też nie są to cyfry arabskie.
[cytat:3oy5lijb]Procedura punktowa służy przełożonym policjantów do oceny ich efektywności,[/cytat:3oy5lijb]
A policjant według Pana dostaje premie i awans za ładne oczy i niespóźnianie się do pracy. Według mojej opinii policja odstępuje od procedur i prawa ponieważ dostają punkty i statystyki im sie polepszają za łapanie "pijanych" kierowców. A po co mają badać zgodnie z przepisami jak wiadomo że po zjedzeniu czekoladki czy wypiciu syropu po 15min tracą klienta.
 
[cytat:2avl0u6u]Generalnie:
Jeździ Pan po pijaku, i szuka teraz kogoś kto się za Pana podłoży. Nie ta droga. Popełnił Pan wykroczenie, i powinien Pan za nie odpowiedzieć. [/cytat:2avl0u6u]

Nie uciekam od odpowiedzialności, jedynie chcę aby nie tylko mnie karano zgodnie z literą prawa ale też badano i zatrzymywano oraz dokumentację która mnie dotyczy sporządzano zgodnie z obowiązującymi przepisami. Jeśli prawo ma działać to od początku do końca, a nie tylko na końcu. I uważam że policjant to nie jest nieomylne, nieskorumpowane i bez chęci zysku stworzenie ale też taki sam człowiek jak ja, który jeżeli wymaga przestrzegania prawa to i sam powinien je przestrzegać.
A co do badań szczegółowych to ostatnio miałem robione i nie stwierdzono żadnych przeciwwskazań co do prowadzenia pojazdów, a stany nerwicowe które się u mnie pojawiają mają charakter neurologiczny a nie psychiczny i nikt mi nie zabroni spożywania środków których spożycie nie ma żadnych przeciwwskazań co do prowadzenia pojazdów. A policja ma ocenić stan mojego organizmu czy jest on po spożyciu alkoholu czy też jestem pijany a nie stan mojego wydechu - jak to zrobiono.
 
Powrót
Góra