N
nanadee
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2008
- Odpowiedzi
- 4
Witam.
Mam 19lat. We wrześniu miała miejsce nieprzyjemna sytuacja. Mieszkałam z matką i jej męzem (nie jest on moim ojcem).Pewnego dnia pokłócili się i mąż matki wpadł w furię pobił ją, zaatakował mnie i mojego chłopaka który akurat u mnie był.zadzwonilam po brata oraz wezwałam policje a le zanim przyjechali on złapał nóz i groził mojej matce i bratu ze ich zabije wykonując jednoznaczne ruchy w ich kierunku celem zadźgania. przyjechała policja i go zabrali.przyjechało rwnież pogotowie zeby opatrzec matkę i mojego chłopaka.moj chłopak miał przy sobie tzw "batona" którym nas wszystkim bronil. prokuratura skazała męża matki na karę grzywny w wys,800zł za groźby skierowane w moją osobę.
W styczniu dostałam wezwanie na sprawę sądową. Mam w zwiazkuz tym kilka pytań z racji tego iż nigdy nie miałam do czynienia ze sprawami karnymi.
1.dostałam wezwanie w charakterze swiadka i pokrzywdzonego zaś mój brat jedynie w charakterze świadka.dlaczego?
2.nie chcę składać zeznań przy mężu matki, czy muszę składać jakiś wniosek o to, jęsli tak to gdzie i jak ma on mniej wiecej wyglądać.
3.mój chłopak ma również zeznawać w charakterze świadka, lecz chciałby w charakterze pokrzywdzonego(na policji powiedziano nam zeby dał sobie spokój i wystepowal tylko jako świadek bo nie ma obrażeń powyzej 7dni) czy taki wniosek składa się na piśmie czy ustnie przed rozprawą.i czy jest wogóle sens(skoro policja powiedziała ze nie ma)
4.niepokoi mnie fakt ze ja jetsem jedyną pokrzywdzoną w sprawie, choć mi zrobił najmniej. matka nie wniosła oskarżenia i trzyma stronę męża. czego mogę się spodziewać na rozprawie. czy przedstawiać jakieś dowody, zgłaszać innych świadków potwierdzających np. wczesniejszy stosunek męża matki do mnie?
5.czy to prawda ze posiadanie "batona" jest nielegalne?
Mam 19lat. We wrześniu miała miejsce nieprzyjemna sytuacja. Mieszkałam z matką i jej męzem (nie jest on moim ojcem).Pewnego dnia pokłócili się i mąż matki wpadł w furię pobił ją, zaatakował mnie i mojego chłopaka który akurat u mnie był.zadzwonilam po brata oraz wezwałam policje a le zanim przyjechali on złapał nóz i groził mojej matce i bratu ze ich zabije wykonując jednoznaczne ruchy w ich kierunku celem zadźgania. przyjechała policja i go zabrali.przyjechało rwnież pogotowie zeby opatrzec matkę i mojego chłopaka.moj chłopak miał przy sobie tzw "batona" którym nas wszystkim bronil. prokuratura skazała męża matki na karę grzywny w wys,800zł za groźby skierowane w moją osobę.
W styczniu dostałam wezwanie na sprawę sądową. Mam w zwiazkuz tym kilka pytań z racji tego iż nigdy nie miałam do czynienia ze sprawami karnymi.
1.dostałam wezwanie w charakterze swiadka i pokrzywdzonego zaś mój brat jedynie w charakterze świadka.dlaczego?
2.nie chcę składać zeznań przy mężu matki, czy muszę składać jakiś wniosek o to, jęsli tak to gdzie i jak ma on mniej wiecej wyglądać.
3.mój chłopak ma również zeznawać w charakterze świadka, lecz chciałby w charakterze pokrzywdzonego(na policji powiedziano nam zeby dał sobie spokój i wystepowal tylko jako świadek bo nie ma obrażeń powyzej 7dni) czy taki wniosek składa się na piśmie czy ustnie przed rozprawą.i czy jest wogóle sens(skoro policja powiedziała ze nie ma)
4.niepokoi mnie fakt ze ja jetsem jedyną pokrzywdzoną w sprawie, choć mi zrobił najmniej. matka nie wniosła oskarżenia i trzyma stronę męża. czego mogę się spodziewać na rozprawie. czy przedstawiać jakieś dowody, zgłaszać innych świadków potwierdzających np. wczesniejszy stosunek męża matki do mnie?
5.czy to prawda ze posiadanie "batona" jest nielegalne?