Sprawa karna za oszustwo

  • Autor wątku Autor wątku domka2206
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

domka2206

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2016
Odpowiedzi
5
Witam,

Pisze w imieniu znajomego. Zostal mu wyznaczony termin rozprawy w Niemczech za oszustwo. Wzial kredyt wypelniajac wniosek przy pomocy translatora i niestety nie wszystko wpisal poprawnie. Kredytu nie splacal gdyz jego sytuacja ulegla znacznemu pogorszeniu. Nigdy nie byl karany ani w Polsce ani w Niemczech. Jaka kara go moze czekac? Bardzo prosze o pomoc.
 
Jeśli prokurator zdecydował się w tej sprawie wnieść do sądu akt oskarżenia z powodu oszustwa (§ 263 StGB=niem. kodeks karny), to musi chodzić o coś więcej, niż "niepoprawność" wypełnienia formularza wniosku. Oszustwo może być popełnione tylko umyślnie. Chodzi zatem o świadome podanie fałszywych danych i faktów, które spowodowały udzielenie kredytu. Za to przestępstwo przewidziana jest w niem. kodeksie karnym kara pozbawienia wolności do 5-ciu lat albo kara grzywny; w szczególnie ciężkich przypadkach kara pozbawienia wolności od 6-mies. do 10-ciu lat. Wysokość kary będzie zależała od wysokości szkody (w tym wypadku od wysokości tego wyłudzonego kredytu), a także od sposobu działania oskarżonego. Zbyt mało tu faktów, aby móc prognozować karę.
Skoro on sam uważa, że te fałszywe dane były wynikiem błędu w tłumaczeniu i że wcale nie miał zamiaru oszukiwać, tj. w tym przypadku podawać we wniosku fałszywych danych lub niezgodnych z prawdą faktów, to powinien się bronić, ponieważ winny oszustwa może być tylko wówczas, jeśli działał świadomie i w zamiarze oszustwa; innymi słowy jeśli chciał oszukać i jeśli odpowiednio do tego zamiaru postępował.
Dodam jeszcze, że wykluczone jest, aby został oskarżony tylko dlatego, że tego kredytu nie spłacał. Samo niespłacanie długów nie jest żadnym przestępstwem w Niemczech od połowy XVIII-go wieku.
 
Ostatnia edycja:
Kredyt byl w wysokosci 8000 euro + wszystkie oplaty jest wpisana kwota 9 300 euro z tego co wiem. Przy takiej kwocie jaka jest kara jesli sie Pan/Pani orientuje? No wlasnie on wypelnial wniosek z translatorem i np. zamiast wpisac obywatelstwa polskiego wpisal niemieckie ale pozniej na poczcie robil identyfikacje z polskim dowodem.
 
Rozumiem, że ten kredyt został mu wypłacony w całości. Moim zdaniem, samo podanie niezgodnego z prawdą obywatelstwa, nie wystarczy; musiało być coś więcej podanego niezgodnie z prawdą (np. zarobki, dotychczasowe istniejące zadłużenie itp.). A to dlatego, że przy decyzji o przydzieleniu kredytu istotne i decydujące są inne fakty; np. wysokość dochodów, posiadany majątek, długi itp.
W każdym razie, jeśli zostanie uznany winnym, grozi mu realnie kara pozbawienia wolności pomiędzy 1 do 1,5 roku, której wykonanie sąd zawiesi, nakładając na niego obowiązek systematycznej spłaty tego długu, co będzie warunkiem zawieszenia; jeśli on nie będzie wypełniał tego obowiązku, to sąd odwoła zawieszenie ("odwiesi karę"). Zawieszenie wchodzi jednak w rachubę tylko wówczas, jeśli nie był dotychczas karany karą pozbawienia wolności za jakieś przestępstwo majątkowe (np. kradzież, oszustwo, paserstwo itp.).
 
Z zarobkami tez cos pokrecil dokladnie nie wiem, ale wpisal ze ma umowe na czas nieokreslony a mial na czas trwania produkcji. I mowil ze myslal ze trzeba podac zarobki ile w danym miesiacu wplynelo. On ten wniosek na auxmoney wypelnial i zadnych dokumentow im nie musial przedstawiac tylko oni sie na jego konto logowali jakos tak. On nigdy nie byl karany ani tutaj ani w Polsce. Jutro ma rozprawe i juz nie wytrzymal i sie wygadal ze sie boi itd.
 
W akcie oskarżenia, który już dawno dostał, jest dokładnie opisane, co dokładnie zrobił i jak zrobił. Jeśli nie był karany, to na pewno nie zostanie skazany bez zawieszenia wykonania kary. A na jutrzejszej rozprawie ma sądowi dokładnie powiedzieć, jak rozumiał te pytania i rubryki we wniosku i dlaczego je tak, a nie inaczej wypełnił. Ale jeśli jest coś oczywiste i nie da się niczym wytłumaczyć, to lepiej żeby nie denerwował sędziego (najgorszy błąd, jaki można popełnić w niemieckim sądzie w sprawie karnej, to uważać sędziego za głupka!). Niech najlepiej opowie wszystko tak, jak na prawdę było i wtedy może liczyć na łaskawość. Biada, jeśli zacznie "wciskać jakąś" prymitywną ciemnotę, która nie "trzyma się kupy", i w którą rozsądny człowiek nie jest w stanie uwierzyć. Takie coś zawsze odbija się na wysokości kary.
 
Powrót
Góra