M
mekeke
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 2
Witam i proszę o pomoc. W zeszłym roku sprowadziłem samochód z zagranicy( pierwszy i ostatni raz ), który posiadał gaz. Po bieganiu z miejsca w miejsce udało mi się pojazd zarejestrować lecz nie został wbity do dowodu gaz. Nie wiem dlaczego gdyż we wszystkich włoskich dokumentach gaz był, pierwszy przegląd w kraju przeszedł normalnie( miał założony gaz lecz diagnosta tego nie zauważył i od tego momentu gaz z samochodu formalnie zniknął??!!). Samochód sprzedałem przed upływem 6 miesięcy od zakupu jako samochód z GAZEM. Kwota na umowie była o połowę niższa niż w rzeczywistości lecz kupujący poprosił mnie o napisanie oświadczenia jaką naprawdę kwotę przyjąłem za ten samochód co uczyniłem. Więc niedużo ale trochę według prawdziwej kwoty zyskałem na tym samochodzie. Po roku czasu dostałem wezwanie na policję w sprawie tego samochodu. Co się okazało kupujący miał problem z przeglądem technicznym gdyż musiałby kupić nową butle i coś tam i doniósł że go oszukałem. Przy okazji na policji przedstawił umowę kupna oraz moje oświadczenie(2 różne kwoty :/ ). Dostałem tydzień czasu na dogadanie się z facetem żeby załatwić to ugodowo. Byłem gotów pokryć 60 % kosztów wymiany butli byle nie włóczyć się po sądach lecz on zaczął podbijać i podbijać cenę aż w końcu zrezygnowałem z dalszej próby ugody. Po tygodniu stawiłem się na wezwanie na którym policjant powiedział mi że ten pan złożył kolejny donos na mnie akta są u prokuratora i wyznaczył kolejny termin za tydzień i wtedy zostaną przedstawione mi zarzuty.... Co ja mam o tym myśleć i co robić??