sprawa o nękanie / sprawa o wyłudzenie

  • Autor wątku Autor wątku Julianna99
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Julianna99

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2020
Odpowiedzi
1
dzień dobry wszystkim.
Być może moja sprawa nie jest nietypowa, ale chciałabym zasięgnąć rady o zasadność takiego roszczenia.
mam problem ze spółdzielnią mieszkaniową. powołując się na umowę najmu z moją mamą, gdize oni zezwalają na moje zamieszkanie tam jako osoby niepełnoletniej domagają się ode mnie z częstotliwością średnio co 3 lata opłąt z tytułu tegoż najmu. Ja wnoszę zażalenia na klauzule wykonalności z uwagi na fakt, że tam nie mieszkam, potem sprzeciw od nakazu, które są uznawane przez sąd. Takich rozpraw wygranych mam już 8. od około 15 lat spółdzielnia posiada moje aktualne dane zameldowania oraz zamieszkania, a pomimo tego powołuje się na te dane, które ma z 2000 roku.

Zgłosiłam żądanie usunięcia danych w związku z ustawą o RODO, ale oni powołują się na fakt, że jestem w post. sądowym i nie mogą tego zrobić..

Wystosowałam również żądanie by wykreślono mnie z akt spółdzielni jako osoba z prawem do lokalu - ale oni twierdzą, że nie mam takiego prawa i nie mogą tego zrobić. Nie jestem w stanie od nich wyegzekwować ani zaświadczenia o tym, że nie jestem lokatorem, ani zaświadczenia, że mi tego odmawiają.

Niby okej i można się tak bujać, ale to jest 400km od mojego obecnego miejsca zam. muszę brać wolne, pełnomocnictwo, odpisy itp. To są koszta. Oczywiście oni je zwracają, ale urlop, nerwy i święty spokój jest bezcenny.

Zwykle dowiaduję się o kolejnej sprawie, gdy mi komornik weźmie kasę z konta oszczędnościowego.
Ostatnio miarka się przebrała, bo miałam umowę przedwstępną na zakup mieszkania i mi ona przepadła, bo komornik zajął mi część oszczędności, przeznaczone na wkład własny a bank z uwagi na tego komornika mi cofnął zdolność kredytową. Jestem w plecy parę tysięcy.
1. chciałabym pociągnąć do odp. karnej osoby z tej spółdzielni, które odpowiadają za takie niedopatrzenia.
2. chciałabym od nich uzyskać odszkodowanie.
3. czy tego typu cykliczne wysyłanie pozwów nosi znamiona stalkingu (ja mam dowód na to, że spółdzielnia ma informacje o moim akt. adresie zamieszkania i że w związku z tym niemożliwe jest moje zamieszkiwanie i matki, ponad to nie jestem tam zameldowana od lat, to są dane z czasów gdy miałam 16 lat, obecnie mam 36).
4. Może nie zemścić, ale wyegzekwować od tych ludzi jakieś środki prawne z uwagi na ciągłe, cykliczne pozywanie mnie o to samo..

Moje pytanie, czy jest jakikolwiek sens się o to sądzić? Mam pełnomocnika z tamtych spraw, ale porada u niego kosztuje więc w 1 kolejności chciałabym zapytać tu bo jeśli uważacie, że istnieje spora szansa na wygranie takiej sprawy, to będę się z tymi ludźmi sądzić. nawet nie wiem, czy to jest sąd cywilny czy administracyjny - chodzi mi o to, czy można o stalking / nękanie lub oszustwo oskarżyć spółdzielnię. czy np mogę iść z tym po prostu do prokuratury i poprosić o wniesienie sprawy o wyłudzenie / oszustwo..
 
Powrót
Góra