K
kasia88-88
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2008
- Odpowiedzi
- 1
Witam
Mam pewien problem a mianowicie Chlopak ktory w obecnej chwili odbywa kare pozbawienia wolnosci jakis czas temu wraz z kolegami postanowili nakolonic pewnego goscia by wziol na raty sprzet elektroniczny a nastepnie za ich posrednictwem sprzedal go po zanizonej wartosci.
Gosciu ten chce uniknac splacania tego sprzetu i wten sposob sprawa trafila do prokuratury.
Wszystcy po kolei byli przesluchiwani wlacznie z kierowca ktory zawiozl ich do tego sklepu.
Kierowca zeznal ze chlopak ten byl tam obecny z kolei koledzy jego zeznali wspolnie ze go tam nie bylo co jest oczywiscie klamstwem bo byli tam obecni wszystcy.No ale wracajac do tematu .Pani prokurator namawia chlopaka by przyznal sie do popelnienia zarzucanego mu czynu i obiecuje mu wyrok w zawieszeniu 2 lata na lat 5 jesli jednak nie przyzna sie do tego krzyknie bezwzgledny rok pozbawienia wolnosci.
Moje pytanie jest nastepujace czy chlopak w zaistnialej sytuacji powinien przyznac sie do popelnionego czynu(przypominam ze w chwili obecnej chlopak przebywa w zakladzie karnym ) i czy pani prokurator faktycznie moze mu zaoferowac wyrok w zawieszeniu czy tez nie warto jej wierzyc i w dalszym ciagu isc w zaparte.
Bardzo prosilabym o fachowa odpowiedz jesli jeszcze panstwo chcialo by uzyskac odemnie jakie kolwiek inf to podaje moje gg jako nr kontaktowy 8101350 oraz maila kasia88-88@o2.pl
Bede wdzieczna za jak najszybsze udzielenie mi jakiej kolwiek odpowiedzi
Mam pewien problem a mianowicie Chlopak ktory w obecnej chwili odbywa kare pozbawienia wolnosci jakis czas temu wraz z kolegami postanowili nakolonic pewnego goscia by wziol na raty sprzet elektroniczny a nastepnie za ich posrednictwem sprzedal go po zanizonej wartosci.
Gosciu ten chce uniknac splacania tego sprzetu i wten sposob sprawa trafila do prokuratury.
Wszystcy po kolei byli przesluchiwani wlacznie z kierowca ktory zawiozl ich do tego sklepu.
Kierowca zeznal ze chlopak ten byl tam obecny z kolei koledzy jego zeznali wspolnie ze go tam nie bylo co jest oczywiscie klamstwem bo byli tam obecni wszystcy.No ale wracajac do tematu .Pani prokurator namawia chlopaka by przyznal sie do popelnienia zarzucanego mu czynu i obiecuje mu wyrok w zawieszeniu 2 lata na lat 5 jesli jednak nie przyzna sie do tego krzyknie bezwzgledny rok pozbawienia wolnosci.
Moje pytanie jest nastepujace czy chlopak w zaistnialej sytuacji powinien przyznac sie do popelnionego czynu(przypominam ze w chwili obecnej chlopak przebywa w zakladzie karnym ) i czy pani prokurator faktycznie moze mu zaoferowac wyrok w zawieszeniu czy tez nie warto jej wierzyc i w dalszym ciagu isc w zaparte.
Bardzo prosilabym o fachowa odpowiedz jesli jeszcze panstwo chcialo by uzyskac odemnie jakie kolwiek inf to podaje moje gg jako nr kontaktowy 8101350 oraz maila kasia88-88@o2.pl
Bede wdzieczna za jak najszybsze udzielenie mi jakiej kolwiek odpowiedzi