B
baishunfu
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2008
- Odpowiedzi
- 1
mam dylemat moralny, nie mam pojecia o prawie, nigdy nie mialam z nim problemow. sprawa wyglada tak:
po powrocei z zagranicy przyjaciolka zorganizowala impreze, siedzielismy na lawce w parku, ona miala ze soba tabletki. kiedy zobaczyla radiowoz wyrzucila je. policja sie oczywiscie zatrzymala i nas przeszukali, znalezli narkotyki pod lawka i zabrali na komisariat. kolezanke przesluchali i zatrzymali na 24h, mnie i kolege wypuscili po godzinie. dziewczyna zostala oskarzona o posiadanie. sprawa bylaby moze prosta, ale ona juz ma wyrok w zawieszeniu o posiadanie. wystraszyla sie i zeznala, ze narkotyki byly moje i ja jej dalam.
teraz czekam na wezwanie i zastanawiam sie co powiedziec.
co jej grozi jesli nie potwierdze jej zeznan, a co mi jesli je potwierdze?
po powrocei z zagranicy przyjaciolka zorganizowala impreze, siedzielismy na lawce w parku, ona miala ze soba tabletki. kiedy zobaczyla radiowoz wyrzucila je. policja sie oczywiscie zatrzymala i nas przeszukali, znalezli narkotyki pod lawka i zabrali na komisariat. kolezanke przesluchali i zatrzymali na 24h, mnie i kolege wypuscili po godzinie. dziewczyna zostala oskarzona o posiadanie. sprawa bylaby moze prosta, ale ona juz ma wyrok w zawieszeniu o posiadanie. wystraszyla sie i zeznala, ze narkotyki byly moje i ja jej dalam.
teraz czekam na wezwanie i zastanawiam sie co powiedziec.
co jej grozi jesli nie potwierdze jej zeznan, a co mi jesli je potwierdze?