M
maciolla1995
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2017
- Odpowiedzi
- 10
Witam,
Chciałbym zasięgnąć tutaj porady odnośnie takiej sprawy, którą założyła moja matka mojemu ojcu, 2 miesiące temu wniosła pozew do sądu, 2 października, dziś mamy 2 grudnia. Otuż, sprawa wygląda tak, że w tej chwili matka z ojcem jest cały czas w związku małżeńskim, nie mają i nigdy nie mieli intercyzy. Sprawę założyła dlatego że ojciec nigdy nie dawał matce żadnych pieniędzy, płacił jedynie rachunki za media, kupował żywność itd. Matka ma niską emeryturę około 2 tys zł z ZUS u. I tu uwaga, odnaleźliśmy ostatnio pity ojca za różne lata wstecz ze skarbowego i okazało się że widnieją tam sumy tzw bajońskie w rubryczce ,,dochód". Począwszy od 2010 roku mniej więcej do 15-16 r po 500-600 tys rocznie. Czyli tylko za 5 lat miał około 2,5 mln zł. Owszem wybudował dom za milion w którym mieszkamy, ale pieniędzy nie dawał matce wgl. No i tu jest moje pytanie, czy sąd zrobi sprawę z tego pozwu ponieważ minęło już 2 miesiące, mama żadnego wezwania jeszcze nie dostała, do ojca przychodziło coś jakieś awiza, ale nie odbierał bo go już nie ma ponad miesiąc w domu po ostatniej awanturze. Generalnie już po samych pitach wiadomo, że ojciec to bogaty człowiek, multimilioner ale wstręciuch z charakteru żeby tak matkę traktował latami. Generalnie jak myślicie, jaki może być finał tej sprawy?
Chciałbym zasięgnąć tutaj porady odnośnie takiej sprawy, którą założyła moja matka mojemu ojcu, 2 miesiące temu wniosła pozew do sądu, 2 października, dziś mamy 2 grudnia. Otuż, sprawa wygląda tak, że w tej chwili matka z ojcem jest cały czas w związku małżeńskim, nie mają i nigdy nie mieli intercyzy. Sprawę założyła dlatego że ojciec nigdy nie dawał matce żadnych pieniędzy, płacił jedynie rachunki za media, kupował żywność itd. Matka ma niską emeryturę około 2 tys zł z ZUS u. I tu uwaga, odnaleźliśmy ostatnio pity ojca za różne lata wstecz ze skarbowego i okazało się że widnieją tam sumy tzw bajońskie w rubryczce ,,dochód". Począwszy od 2010 roku mniej więcej do 15-16 r po 500-600 tys rocznie. Czyli tylko za 5 lat miał około 2,5 mln zł. Owszem wybudował dom za milion w którym mieszkamy, ale pieniędzy nie dawał matce wgl. No i tu jest moje pytanie, czy sąd zrobi sprawę z tego pozwu ponieważ minęło już 2 miesiące, mama żadnego wezwania jeszcze nie dostała, do ojca przychodziło coś jakieś awiza, ale nie odbierał bo go już nie ma ponad miesiąc w domu po ostatniej awanturze. Generalnie już po samych pitach wiadomo, że ojciec to bogaty człowiek, multimilioner ale wstręciuch z charakteru żeby tak matkę traktował latami. Generalnie jak myślicie, jaki może być finał tej sprawy?