P
pola01
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2009
- Odpowiedzi
- 259
Miałam rentę uczniowską. Jak wiadomo, aby była przedłużana jako renta z tyt. niezd. do pracy musi być ciągłość i orzekana całkowita niezdolność, czyli nie może być z tyt. częściowej niezodlności.
Miałam sprawę w sądzie i nie rozumiem, czy ją przegrałam czy wygrałam. Myślałam, że sąd ma orzec o mojej niezdolności/zdolności do pracy, a nie już o rencie, bo to sprawa ZUS-u. Tymczasem sąd orzeka dla mnie rentę z tyt. częściowej niezdolności, mimo że nie spełniam warunków (niepełnosprawność powstała w wielu szkolnym i nie mam stażu pracy).
I teraz pytanie, czy jest to możliwe, żeby sąd orzekł o rencie, zrobił taki wyjątek i ZUS go zaakceptować musi czy sąd wysyła tylko orzeczenie, że jestem częściowo niezdolna, a ZUS wiadomo przyśle odmowną decyzję.
Więc pytanie, czy skoro sąd pisze, że przyznaje mi rentę, to czy faktycznie przyznaje rentę czy tylko niezdolność, a rentę może tylko ZUS?
Miałam sprawę w sądzie i nie rozumiem, czy ją przegrałam czy wygrałam. Myślałam, że sąd ma orzec o mojej niezdolności/zdolności do pracy, a nie już o rencie, bo to sprawa ZUS-u. Tymczasem sąd orzeka dla mnie rentę z tyt. częściowej niezdolności, mimo że nie spełniam warunków (niepełnosprawność powstała w wielu szkolnym i nie mam stażu pracy).
I teraz pytanie, czy jest to możliwe, żeby sąd orzekł o rencie, zrobił taki wyjątek i ZUS go zaakceptować musi czy sąd wysyła tylko orzeczenie, że jestem częściowo niezdolna, a ZUS wiadomo przyśle odmowną decyzję.
Więc pytanie, czy skoro sąd pisze, że przyznaje mi rentę, to czy faktycznie przyznaje rentę czy tylko niezdolność, a rentę może tylko ZUS?