Sprawa przeniesienia praw autorskich-ciąg dalszy

  • Autor wątku Autor wątku whitet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

whitet

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
24
Witam!
Po jakiejś nieobecności poruszam temat o przniesienie praw autorskich majątkowych...historia długa i skomplikowana...jestem autroem pewnej gry, postaci i całej "otoczki"...dawny pracodawca postanowił się zrzec na moją korzyć praw autorskich majątkowych, które to wcześniej przekazałem jemu....po x latach doszlismy do porozumienia odnośnie przekazania spowrotem tych praw na moją osobę...sformułowałem umowę, której szkic przesłałem na forum i po paru radach i sugestiach doprowadzieł ją do ładu...ale pojawia się kolejny problem. Otóż okazuje się w x lat temu mój pracodawca w darowiźnie , sądownie przeniósł prawa majątkowe na swoją córkę-niepełnoletnią....SPRAWA dla mnie dziwna i niezbyt jasna. Rodzą się pytania:
1. Czy jest możliwość przepisania na mnie w pełni praw majątkowch w tej sytuacji ? Czy moge tylko podpisać umowę licencji wyłącznej i odsprzedać licencję innej firmie ?
2. Czy w tym przypadku jest szansa na jakiekolwiek prawne działania w celu posiadania praw majątkowych a nie licencji ?
3. Czy mógłbym stworzyć np. nowa grę na bazie postaci, którą stworzyłem z lekkimi przeróbkami graficznymi ?
4. W dawnej umowie o dzieło zawarta była taka treść : " Wykonawca oświadcza, że jest jedym autorem i wykonawcą dostarczonego dzieła na zleceniodawcę przechodzą wszelkie prawa autorskie, majątkowe i handlowe i kontynuacji do dzieła wykonanego w całości jak i jego części "... czy taka forma tekstu może być zachowana i czy tj w pytaniu 3 mógłbym cokolwiek działać w kierunku modyfikacji postaci ?
5. Za ową umowę nie zostałem do końca rozliczony ( firma została rozwiązana, gra została nie ukończona), ja ze swojej strony wywiązałem się z umowy ale pracodawca nie. Zleceniodawca nie wniósł żadnych zastrzeżeń i nie rozpowrzechnił mojego tworu...czy w związku z tym umowa jest nieważna ?
6. Art.41, pkt 3 jest dla mnie troszkę niezrozumiały. Czy to może się też odnosić do tworów, które powstałbyby na bazie gry ?
Przepraszam za troszkę skomplikowane sformułowanie pytań, ale mam nadzieję, że są one w miare zrozumiałe. Myślę, że z Waszą pomocą jakoś sobie poradzę. Narazie drążę i drążę ten temat...w międzyczasie pracuję przy grze...nie zamierzam odpuścić.
Wszystko byłoby już załatwione, ale pojawił się właśnie problem o którym napisałem na początku...Co z tym zrobić ? Oto proszę Was o jakieś wskazówki :)
pozdziękowania
 
Witam ponownie,

no to się pokomplikowało... W takim przypadku, ponieważ, jak dla mnie Pana kontrahent jest absolutnie niewiarygodną postacią, sugerowałbym zdecydowanie wizytę u prawnika, jeśli koniecznie chce Pan coś z tą grą działać. I nie żałowałbym pieniędzy.

Albo dałbym sobie spokój i napisałbym całkiem nową grę, bo mam niejasne wrażenie, ze mógłby Pan mieć spore problemy przy wykorzystaniu dotychczasowych, ale lekko tuningowanych, postaci i fabuły.
 
Witam!
Z pewnością powinienem zrobić to dawno, dawno temu...jednak nie za bardzo mam możliwości finansowe....dlatego sięgam po porady gdzie się da....grę robię wraz z kolegą zupełnie za free...właściwie próbujemy ją po prostu doprowadzić do końca...Wiem że muszę poświęcić pare groszy bo częściowo błądzę po omacku...Gry nie mogę odpuścić bo to moje "dziecko", które stworzyłem i pielęgnowałem-zabrzmiało trochę poetycko...ale to prawda. Kilka moich lat cięzkiej pracy, jak i pracy mojego kolegi...nie chcę tego stracić...Chciałem tylko zapytać czy jeżeli ten kontrahent przekazał w darowiźnie swojej córce lub na drodze dziedziczenia prawa autorskie majątkowe do gry to czy istnieje jakakolwiek szansa przekazania mi tych praw wcześniej niż jego córka ukończy 18 lat-czyli kiedy będzie pełnoletnia. Teraz on jest jej pełnoprawnym opiekunem i może decydować o grze...a ja jedynie mogę podpisać z nim umowę na licencję wyłączną. Czy istnieje możliwość wydziedziczenia jej lub jakakolwiek możliwość że odzyskam prawa majątkowe do gry ? Jeżeli jest to ciężki temat to poprosiłbym o jakieś sugestie gdzie mógłbym się udać by zdobyć pomoc prawną. Mieszkam w małym mieście i nie chciałbym tracić czasu ani pieniędzy na pseudo znawców prawa autorskiego.
Pozdrawiam raz jeszcze i dziękuję z góry
p.s. chciałbym całą sprawę przestawić najlepiej jak potrafię..jednak wiem że pisanie a rozmaowa w cztery oczy to zupełnie inna bajka:)
 
Witam,

co do przeniesienia praw na córkę. Nic konkretnego nie można powiedzieć, bo wszystko zależy od zapisów tego przeniesienia. Może tam być np. zapis o tym, że nabywca praw autorskich nie może ich przenieść na kolejne osoby lub że, nie może udzielać licencji...

Jeśli nie możecie skorzystać z pomocy prawnika, to wyjście jest tylko jedno - poświęcić swój czas i stać się specjalistami w danej dziedzinie prawa... trudne, ale nie niemożliwe... ale radzę być bardzo ostrożnym...
 
Hej!
Chris:)...niebawem powinienem być w posiadaniu ksero owego dokumentu odnośnie tego przeniesienia, darowania, spadku lub też przekazania praw autorskich majątkowych na jego córkę...wtedy będę miał czarno na białym co i jak...
Co do wyjść z tej sytuacji...pieniądze na prawnika pożyczę...nawet jeżeli będzie mnie to kosztować dużo zdrowia i czasu...ale powiem, że "studiuję" prawa autorskiego odkąd zacząłem na poważnie traktować moją sprawę....uczę się i uczę :)...Jeżeli cokolwiek więcej się dowiem...to napewno zamieszczę informacje na forum...
Czy jest mozliwość jakiegoś kontaktu poza forum z Tobą ? mój mail :whitet@tlen.pl.
Pozdrowienia
 
Pamiętaj o dobrych porzekadłach: diabeł tkwi w szczegółach i szukajcie, a znajdziecie...

adres będzie na privie.
 
Powrót
Góra