sprawa sadowa, serwis aukcyjny

  • Autor wątku Autor wątku m4d4f4k4
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

m4d4f4k4

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2008
Odpowiedzi
19
Witajcie,

sprzedalem poprzez serwis aukcyjny komputer, komputer byl sprawny a jego parametry sie zgadzaly za wyjatkiem karty sateliternej, ktora sie spalila niedlugo po zakonczeniu aukcji, wyslalem wiec komputer bez tej karty (nowa kosztuje 100zl a uzywana polowe tego), poza tym zabraklo kart gwarancyjnych, ktorych zapomnialem doslac ale mam je w domu

kilka dni po wysylce komputera dostalem 2 maile , w pierwszym chciano ode mnie zwrot czesci pieniedzy za karte(na co sie godzilem) a w 2 mailu chciano zwrot wszystkich pieniedzy na co sie nie zgodzilem,

miesiec pozniej dostalem wezwanie na policje, tam dowiaduje sie, ze gosc zglosil oszustwo, twierdzi, ze ma za malo ramu inny procesor, ponadto procesor byl podobno "krzywo" wlozony co nie jest fizycznie mozliwe przy tym rodzaju procesora, brakowalu mu jeszcze kondensatorow na karcie graficznej...(bez komentarza), karty sat i kart gwarancyjnych(zgodnie z prawda) ,poza tym przyczepil sie do szeregu innych rzeczy ktore bez problemu wyjasnilem na policji

mimo wszystko zgodzilem sie oddac pieniazki zeby miec czlowieka z glowy, zaproponowalem osobisty odbior komputera lub wysylke za pobraniem z mozliwoscia sprawdzenia paczki na co sie nie zgodzil, powiedzial ze w gre wchodzi tylko przelew na jego konto wiec olalem sprawe, minal kolejny miesiac i wlasnie dzisiaj dostalem wezwanie na sprawe sadowa w sprawie tego wlasnie komputera,

teraz pytanie co moze mi grozic za brak karty sat(bylem sklonny zwrocic pieniazki za karte a nawet za caly komputer pod ww. warunkiem) i drugie pytanie, jak mam sie bronic przed sadem? gosc twierdzi ze ma w komputerze zupelnie co innego, mam karty gwarancyjne min. od procesora, karty graficznej i plyty glownej, czy jest to jakis dowod, ze w komputerze siedzi to co powinno ?
 
postępowanie toczy się jak domyślam z art. 286 &1 K - to co panu grozi przeczyta pan w KK
 
Powrót
Góra