M
meukov
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2007
- Odpowiedzi
- 22
Witam serdecznie. Na prośbę przyjaciela mam pytanie. Sprawa przedstawia się mniej więcej tak.
W 1998 roku zmarł jego dziadek z którym on jak i jego ojciec nie utrzymywali żadnych kontaktów. Po śmierci dziadka ojciec wziął jedynie pieniądze z ubezpieczenia. Dziadek przyjaciela miał żonę z którą nie miał dzieci. Tak więc żyje jeszcze żona dziadka. Jak zrozumiałem nie było żadnego testamentu jak i nie była zakładana żadna sprawa spadkowa. Nie wnikałem w sprawy wewnątrz rodzinne ale pytanie brzmi: czy ojcu przyjaciela cokolwiek się jeszcze należy? czy jest sens zakładać sprawę spadkową? czy nie uległo to przedawnieniu? Jeśli będzie potrzeba informacje zostaną rozszerzone. A jeszcze jedno, zakresem jest ziemia rolna wraz z zagospodarowaniami. Z góry dziękuję serdecznie za wszelkie pożyteczne informacje.
Nadmieniam, że przekopałem forum i
W 1998 roku zmarł jego dziadek z którym on jak i jego ojciec nie utrzymywali żadnych kontaktów. Po śmierci dziadka ojciec wziął jedynie pieniądze z ubezpieczenia. Dziadek przyjaciela miał żonę z którą nie miał dzieci. Tak więc żyje jeszcze żona dziadka. Jak zrozumiałem nie było żadnego testamentu jak i nie była zakładana żadna sprawa spadkowa. Nie wnikałem w sprawy wewnątrz rodzinne ale pytanie brzmi: czy ojcu przyjaciela cokolwiek się jeszcze należy? czy jest sens zakładać sprawę spadkową? czy nie uległo to przedawnieniu? Jeśli będzie potrzeba informacje zostaną rozszerzone. A jeszcze jedno, zakresem jest ziemia rolna wraz z zagospodarowaniami. Z góry dziękuję serdecznie za wszelkie pożyteczne informacje.
Nadmieniam, że przekopałem forum i