Sprawa spadkowa

  • Autor wątku Autor wątku Galluswen
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Galluswen

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2023
Odpowiedzi
12
Witam

W listopadzie 2021 roku zmarł mój brat, nie miał żony ale córkę. Która odrzuciła spadek. Następnie została moja matka drugi brat i ja. Ja z bratem odrzuciłem spadek w grudniu 2021. Moja matka nie odrzuciła spadku. W lutym 2022 odrzuciłem spadek w imieniu mojego syna za zgodą sądu rodzinnego.
Na początku 2023 dostałem pismo z sądu że są wierzyciele ktozi będą otwierać sprawę o podział spadku i proszą o dane kontaktowe mojej mamy gdzie aktualnie mieszka, natychmiast odesłałem im kopie aktu notarialnego że odrzuciłem spadek. Na piśmie stronami do podziału spadku byli tylko ja brat i moja matka. I teraz pod koniec roku 2024 dostałem postanowienie że wykluczają mnie i brata ze sprawy zaś będą wzywać mojego syna za którego ja odrzuciłem spadek i moją matkę która nie odrzuciła spadku.
Czy mam się czego obawiać? Gdyż brat zostawił raczej same długi, z matką nie mam kontaktu( długa historia)
Dodam że wysłałem im od razu kopie aktu notarialnego o odrzucieniu spadku w imieniu mojego syna.
Z góry dzięki za odpowiedzi.
 
Hej
Nikt nie potrafi doradzic?
 
Nie jestem prawnikiem, ale jeśli skutecznie odrzuciłeś spadek w imieniu własny i nieletniego syna, to spadek dla Was nie istnieje w obiegu prawnym i nikt, żaden wierzyciel zmarłego Brata nie ma podstaw do kierowania jakichkolwiek roszczeń wobec Ciebie i Twojego Syna za długi zmarłego Brata.
 
numenius napisał:
Nie jestem prawnikiem, ale jeśli skutecznie odrzuciłeś spadek w imieniu własny i nieletniego syna, to spadek dla Was nie istnieje w obiegu prawnym i nikt, żaden wierzyciel zmarłego Brata nie ma podstaw do kierowania jakichkolwiek roszczeń wobec Ciebie i Twojego Syna za długi zmarłego Brata.

Co rozumiesz przez słowo skutecznie odrzucenie?
Najpierw ja odrzuciłem a później za zgodą sądu odrzuciłem w imieniu syna u notariusza. Można jakoś nieskutecznie?
 
Skutecznie, to jest określenie prawne/procesowe. Np. jeśli dochowałeś nieprzekraczalności terminu na odrzucenie i zrobiłeś to przed właściwym, ustawowo określonym organem to odrzuciłeś spadek skutecznie. Z Twojego wpisu wynika, że w grudniu odrzuciłeś spadek (zakładam, że u Notariusza), a w lutym odrzuciłeś spadek w imieniu nieletniego dziecka przed Sądem (zakładam, że jesteś rodzicem nie pozbawionym paw wobec syna) zatem w obu przypadkach dochowano terminu 180 dni od powołania do spadku.
Jeśli tak wygląda sytuacja, to jest jak w poprzednim moim wpisie, czyli luz.
 
Zastanawia mnie tylko czy ten sąd nie ma dostępu do tych aktów notarialnych? Nie może sprawdzić czy dana osoba odrzuciła spadek? Mnie wykreślili i wysłali postanowienie o powołaniu do sprawy mojego syna.
 
To tak nie działa:) To nie jest Sąd Karny, któremu zdarza się podejmować inicjatywę dowodową. To jest Sąd Cywilny. Tu strony postępowania muszą zadbać o swój interes prawny.
Wierzyciele inicjują przed w Sądem postępowania spadkowe działając w swoim interesie. Ty przywołany do tablicy wykażesz dokumenty swoje i Syna, na podstawie których spadek/dług Was nie dotyczy. Sąd oceni dowody ich wiarygodność i skuteczność. Tylko tyle i aż tyle.

Tak na marginesie, jak sobie wyobrażasz to, że Sądy w cały kraju sprawdzają Akty Notarialne z całego kraju, których powstaje dziennie kilkaset, a może w tysiącach. Odrzucić spadek możesz np. u Notariusza w Olsztynie, a sprawę spadku może rozpatrywać Sąd np. w Koziej Wólce.

Z tego, co napisałeś, wynika, że zrobiłeś w tej sprawie to, co trzeba było zrobić. Masz na to dowody. Jeśli ktoś zechce to zweryfikować w drodze sądowego postępowania spadkowego to ma takie prawo, a Ty wezwany masz prawo wykazać dowodowo, że w tej sprawie wraz z Synem jesteście nietykalni.
 
Racja, to znów nasuwa mi się pytanie, odrzuciłem spadek w Katowicach a powiadomienie do mnie jako opiekuna mojego Syna że ja odrzuciłem spadek przyszło do mnie z drugiego końca Polski czyli miejsca śmierci mojego brata 😅
 
Ostatnia edycja:
Nie wiem, o jakim "powiadomieniu" napisałeś. Odrzucenie spadku przeprowadziłeś w Kancelarii Notarialnej i dostałeś odpis, za który zapłaciłeś. Kto miałby Cię pisemnie powiadamiać z drugiego końca Polski o tym, że odrzuciłeś spadek?
 
Dokladnie tak, juz nie pamietam skąd dostałem te pismo, chyba z sądu zamiejscowionego w gminie gdzie zmarł mój brat. Ale było to powiadomienie do mnie ze odrzuciłem spadek, tak jak by chcieli mnie powiadomić jako opiekuna mojego syna ze odrzuciłem spadek i jego kolej. Zresztą sprawa spadkowa też się toczy tam gdzie zmarł mój brat.
 
Poczytałem trochę i tak, notariusz mój akt notarialny wysyła też do sądu w miejscowości w której zmarł spadkodawca. Dlatego dziwi mnie że oni nie mogą sobie wyjąć tego aktu bo go bankowo w sądzie mają. No ale mają też tylko imię i nazwisko mojego syna może stąd przyczyna że nie ma więcej danych.
 
Powrót
Góra