M
Mirianna
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2015
- Odpowiedzi
- 4
Kochani
Czytałam na forum o przedawnieniach spraw,ale nie pogubiłam sie na temat terminów przedawnień :wow: ,a moja sprawa wygląda tak :
12 lat temu prowadziłam niewielką działalność gospodarczą.Nie szło mi najlepiej więc ją zamknęłam po 2 latach.Pozostawiłam niespłacony debet w banku na koncie firmowym,nie było mnie stac na jego spłacenie.
Bank nasłał na mnie komornika,który w roku 2009 sprawe umorzył,nie miałam nic co mógł zająć.
Rok temu dostałam pismo od firmy windykacyjnej,która stwierdza,że powraca do sprawy sprzed lat i mam spłacic dług wraz z odsetkami.
Koperte wraz z pismem włożyłam do szuflady i całkiem o niej zapomniałam,aż do dziś,gdy do mnie zadzwonili z grozbami nasłania na mnie ponownie komornika,krzycząc że mam spłacać bo do końca życia nie dadzą mi spokoju.
I w sumie zastanawiam sie-czy moja sprawa nie uległa przedawnieniu i czy moge sie odwoływać w tej sprawie bo choćbym bardzo chciała,to nie mam z czego spłacić tego długu-odsetki są koszmarnie wysokie.
Firma jest natrętna,bo potrafi dzwonić nawet codziennie...a ja chciałabym poprostu wiedzieć czy moge mówić o przedawnieniu długu.
Czytałam na forum o przedawnieniach spraw,ale nie pogubiłam sie na temat terminów przedawnień :wow: ,a moja sprawa wygląda tak :
12 lat temu prowadziłam niewielką działalność gospodarczą.Nie szło mi najlepiej więc ją zamknęłam po 2 latach.Pozostawiłam niespłacony debet w banku na koncie firmowym,nie było mnie stac na jego spłacenie.
Bank nasłał na mnie komornika,który w roku 2009 sprawe umorzył,nie miałam nic co mógł zająć.
Rok temu dostałam pismo od firmy windykacyjnej,która stwierdza,że powraca do sprawy sprzed lat i mam spłacic dług wraz z odsetkami.
Koperte wraz z pismem włożyłam do szuflady i całkiem o niej zapomniałam,aż do dziś,gdy do mnie zadzwonili z grozbami nasłania na mnie ponownie komornika,krzycząc że mam spłacać bo do końca życia nie dadzą mi spokoju.
I w sumie zastanawiam sie-czy moja sprawa nie uległa przedawnieniu i czy moge sie odwoływać w tej sprawie bo choćbym bardzo chciała,to nie mam z czego spłacić tego długu-odsetki są koszmarnie wysokie.
Firma jest natrętna,bo potrafi dzwonić nawet codziennie...a ja chciałabym poprostu wiedzieć czy moge mówić o przedawnieniu długu.