B
bumi
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2010
- Odpowiedzi
- 3
Witam wszystkich.
Pare miesięcy temu pisałem na tym forum,ze mam klient który nie miał zamiaru
zapłaci za moje usługi.
Postanowiłem skierowac do sądu wniosek o zapłate.
Podczas składania pozwu otrzymałem wezwanie do usuniecia braków w postaci cyt,,
wezwać powoda do usunięcia braków formalnych pozwu poprzez prawidłowe oznaczenie strony pozwanej,
zgodnie z wpisem w rejestrze KRS - w terminie tygodniowym od dnia doręczenia zarządzenia pod rygorem zwrotu,i też tak zrobiłem.
Ponieważ umowy były podpisywane przez osobe reprezentującą sp.zoo. której dotyczył KRS.
Wszystkie fv były wystawione na sp.zoo.
Po 3 miesiacach otrzymałem sądowy nakaz zapłaty,i wystapiłem o klauzule,jaką tez nakaz otrzymał.
Poszedłem do komornika wpłacic zaliczke na start,.
Po tyg otrzymuje ze zajeli prezesowi ,,smiech na sali rogówke i fotel koloru brazowego,której w pózniejszym czasie nie mogli sprzedac za bagatela 500zł.
I moje pytanie brzmi kogo tak naprawde powinien scigac komornik?Reprezentanta,czy firme której dotyczy krs?ktora reprezentował prezes
Albo jest jakis układ miedzy nimi,albo komornik jest mega tempy...
Firma zalega mi 15 tyś a komornik mi pisze ze zajoł rogówke i fotel w kolorze brązowym.
Jak dzwoniłem do kancelari to powiedzieli mi ze auta są chyba na żone,w wili rzadko bywa itp,raczej z niego nie sciagna,ani grosza.
Wiem ze sp.zoo ma kase,ponieważ otwierali 3 klub/restauracje.
Poproszę o rade
Pare miesięcy temu pisałem na tym forum,ze mam klient który nie miał zamiaru
zapłaci za moje usługi.
Postanowiłem skierowac do sądu wniosek o zapłate.
Podczas składania pozwu otrzymałem wezwanie do usuniecia braków w postaci cyt,,
wezwać powoda do usunięcia braków formalnych pozwu poprzez prawidłowe oznaczenie strony pozwanej,
zgodnie z wpisem w rejestrze KRS - w terminie tygodniowym od dnia doręczenia zarządzenia pod rygorem zwrotu,i też tak zrobiłem.
Ponieważ umowy były podpisywane przez osobe reprezentującą sp.zoo. której dotyczył KRS.
Wszystkie fv były wystawione na sp.zoo.
Po 3 miesiacach otrzymałem sądowy nakaz zapłaty,i wystapiłem o klauzule,jaką tez nakaz otrzymał.
Poszedłem do komornika wpłacic zaliczke na start,.
Po tyg otrzymuje ze zajeli prezesowi ,,smiech na sali rogówke i fotel koloru brazowego,której w pózniejszym czasie nie mogli sprzedac za bagatela 500zł.
I moje pytanie brzmi kogo tak naprawde powinien scigac komornik?Reprezentanta,czy firme której dotyczy krs?ktora reprezentował prezes
Albo jest jakis układ miedzy nimi,albo komornik jest mega tempy...
Firma zalega mi 15 tyś a komornik mi pisze ze zajoł rogówke i fotel w kolorze brązowym.
Jak dzwoniłem do kancelari to powiedzieli mi ze auta są chyba na żone,w wili rzadko bywa itp,raczej z niego nie sciagna,ani grosza.
Wiem ze sp.zoo ma kase,ponieważ otwierali 3 klub/restauracje.
Poproszę o rade