Sprawa w epu z blędnymi danymi

  • Autor wątku Autor wątku Norbert102
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Norbert102

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
4
Witam.
Mam taki problem Firma EOS przekazała sprawę długu do epu ale podała adres mieszkania które dawno temu sprzedałem,według mnie zrobili to celowo żebym nie mógł złożyć w terminie
sprzeciwu od nakazu zapłaty,mają prawidłowy adres.Czy ktoś ma pomysł co z tym zrobić.W ogóle ten eos to jest jakiś dziwny przysłali mi sądowe wezwanie do zapłaty.Co bedzię jeżeli epu wyśle wyrok na ten stary adres a mnie się nie uda odebrać tego wyroku bo nie wiem czy nowi właściciele mieszkania dadzą mi znać ze przyszła do mnie jakaś korespondencja.
 
Ostatnia edycja:
Będzie dobrze :) Najpierw jednak, proszę czym prędzej zarejestrować się w systemie EPU. Po otrzymaniu loginu i hasła i zalogowaniu się, powinien Pan tą sprawę widzieć (o ile EOS podał w pozwie Pana numer PESEL, bo inaczej system nie przyporządkuje Panu tej sprawy automatycznie).
Miejmy jednak nadzieję, że sprawa będzie widoczna i wówczas w zaciszu swojego domu, na spokojnie będzie Pan mógł, po przystąpieniu do elektronicznej komunikacji z sądem złożyć wniosek o przywrócenie terminu i sprzeciw od wydanego już nakazu.
To na razie jedyna recepta, bo chyba nie chce Pan odbierać pisma z sądu w miejscu, gdzie Pan nie mieszka ? Jeżeli jest jednak taka możliwość, to oczywiście pismo należy odebrać - w końcu jest do Pana.
 
Ostatnia edycja:
Nie byłbym taki pewien. Za miesiąc mam kolejną sprawę, w której powodem jest chyba Ultimo. Przed trzema laty musiałem się wyprowadzić z wynajmowanego prawie 2 lata mieszkania, bo właściciel je sprzedał. Na podstawie umowy najmu określonej na rok (a więc krócej niż faktycznie) zawarłem z Netią umowę na świadczenie usług (internet). Podczas wyprowadzki chciałem przenieść usługę wraz pod nowy adres zamieszkania lecz Netia stwierdziła, że z "przyczyn technicznych to niemożliwe" - dziwne, bo skoro TP S.A. ma obowiązek dzierżawić łącza, a w tym miejscu jest cała infrastruktura na światłowodach i z TP S.A. internet mogłem mieć (i mam do tej pory), to dlaczego niby nie mógłbym mieć z Netii? W każdym razie w tej sytuacji wystosowałem pismo do Netii, że w związku z zaistniałą sytuacją umowę uznaję za rozwiązaną, a gdyby coś się u nich zmieniło - chętnie po roku (bo na tyle podpisałem pierwszą umowę z TP S.A.) nadal będę korzystał z usług Netii. Po blisko 3 latach nagle zauważyłem blokadę rachunku bankowego na kwotę ponad 1000 zł. Od komornika niczego się nie dowiedziałem, za to bank przesłał mi kserokopię tytułu egzekucyjnego. Wynikało z niego, że ciąży na mnie prawomocny nakaz zapłaty. Wszelka korespondencja kierowana była pod adres wynajmowanego kiedyś przeze mnie mieszkania i pomimo, ze nie mieszkam tam od kilku lat, ani nie jestem tam zameldowany, uznana została za skutecznie doręczoną.Powodem jest firma windykacyjna. Po nitce do kłębka dotarłem do sądu, który wydał ten nakaz i udało mi się skutecznie przywrócić termin wniesienia sprzeciwu i sam sprzeciw. Nakaz stracił moc. Firma windykacyjna jednak nie odpuściła i jak pisałem wcześniej, czeka mnie normalna sprawa - w czasie której będę musiał udowadniać, że nie jestem jeleniem i nie ja - lecz nowi lokatorzy (których nawet nie znam) korzystali z usługi (bo Netia jej nie wyłączyła) przez kilka miesięcy (z jednej z kopii faktur wynika również, że dzwonili głównie na linie typu 0700) na moje konto.

Tak więc na Twoim miejscu pilnowałbym tego.
 
Powrót
Góra