Sprawa w sądzie debet bankowy

  • Autor wątku Autor wątku pozwanyprzezbank
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ale skoro bank napisał, że zablokował mi możliwość korzystania z bankowości elektronicznej, zablokował karte, itd?
To ma takie same znaczenie jak i fakt, że możesz się logować. Mniej niż zero.
 
Ok, bardzo dziękuję :)
I takie małe pytanie : Jeśli bank w czasie trwania trzyletniego okresu przedawnienia zerwał umowę, to należność stała się wymagalna natychmiast, ale nie przerwała biegu przedawnienia?
 
Jeżeli wypowiedzenie było ze skutkiem na 30 czerwca 2013, to przedawniło się to w najgorszym razie 30 czerwca 2016. Tyle w temacie. Ale dalej się zastanawiam czy to nie jest z tego EPU... Sprawdzić to możesz dzwoniąc do sądu.
 
Witajcie,
miałbym jeszcze pytanie o zwrot kosztów procesu. Jeśli pracownik banku występuje w jego imieniu, to ma tutaj zastosowanie ustawa o kosztach ( czyli powiedzmy dług 1500, a zwrot kosztów procesu 1200 zł), czy będę musiał jedynie zwrócić opłatę za wniesienie pozwu przez powoda?
 
Witajcie ponownie,
mam kilka rzeczy, które wymagają uzupełnienia tutaj w temacie.
Ten pozew z EPU został umorzony, gdyż powód nie uzupełnił braków formalnych w piśmie.
W uzupełnieniu pozwu Powód napisał, że owszem, dokument wyciągu z ksiąg bankowych nie ma mocy dokumentu urzędowego, ale w świetle przedstawionej argumentacji nie pozbawia go mocy dowodowej.
Powód podaje, iż 2014-03-04 został złożony pozew w postępowaniu upominawczym przed EPU, a umorzony w dniu 10-03-2015.
Bank przyjmuje trzyletni okres przedawnienia, a według tego co czytałem na necie (wiem, mogę się mylić), termin przedawnienia z tytułu debetu bankowego wynosi dwa lata.

Czy okres przedawnienia liczyć od momentu złożenia pierwszego pozwu w EPU, czyli 2014-03-04, czy od momentu umorzenia?

Jak to jest tak naprawdę?
 
Ostatnia edycja:
pozwanyprzezbank napisał:
Bank przyjmuje trzyletni okres przedawnienia,
to źle przyjmuje,zgodnie z art. 731 Kodeksu cywilnego roszczenia wynikające ze stosunku rachunku bankowego przedawniają się z upływem lat dwóch. Nie dotyczy to roszczeń o zwrot wkładów oszczędnościowych. Ów dwuletni termin przedawnienia dotyczy wszelkich roszczeń, które wynikają z umowy rachunku bankowego, w tym również tych związanych z debetem na koncie. Debet na rachunku bankowym należy do roszczeń wynikających właśnie z umowy rachunku bankowego. Należy pamiętać, że przedawnienie biegnie od daty wymagalności debetu czyli od daty w której debet powinien być już spłacony a nie od daty powstania debetu na rachunku bankowym.
 
Czyli błędem byłoby stwierdzenie, że okres ten liczy się od daty wypowiedzenia rachunku z debetem? Bo z tego co pamiętam, wymagalność debetu następowała zawsze miesiąc po sięgnięciu po debet.
 
pozwanyprzezbank napisał:
Czyli błędem byłoby stwierdzenie, że okres ten liczy się od daty wypowiedzenia rachunku z debetem?
nie, od dnia wypowiedzenia rachunku z debetem liczymy okres dwu letni,
 
robinson21 napisał:
nie, od dnia wypowiedzenia rachunku z debetem liczymy okres dwu letni,

No dobra... sytuacja...

Rachunek z 2007 - założony
Do dnia dzisiejszego zero uregulowania należności debetu.... zaciągnięty w 2010.... konto istnieje... pelen dostęp. .. przedawnienie.. ????

Dodam ze brak ruchów transakcyjnych na koncie....
 
To wynika zazwyczaj z umowy rachunku. Ale spokojnie, bo zawsze jest jeszcze art 120 §1 kc. Skoro bank nic nie robi przez 7 lat..., trudno aby podlegało takie działanie ochronie.
 
digiton napisał:
To wynika zazwyczaj z umowy rachunku. Ale spokojnie, bo zawsze jest jeszcze art 120 §1 kc. Skoro bank nic nie robi przez 7 lat..., trudno aby podlegało takie działanie ochronie.



Spoko...


Lecz w przypadku braku wypowiedzenia przez bank umowy. ... moze byc problem. .. debet w ciąż jest aktualny. .. o ile dobrze rozomuje umowa z bankiem caly czas zobowiązuje. ..


Gdzie przedawnienie. .???
 
Udało mi się spłacić całość zadłużenia. Wpłacałem po 200 złotych co miesiąc. W dniu rozprawy miała nastąpić moja ostatnia płatność, o czym poinformowałem sędziego, ale ten był zdziwiony, gdyż w dokumentach dalej widniała kwota początkowa zadłużenia i bank nie informował sądu o regularnych wpłatach, natomiast podczas rozmowy z pracownikiem banku (którą mam nagraną), powiedziano mi, że bank na bieżąco informował sąd o zmianie wartości zadłużenia.

Kwota początkowa wynosiła 1360 zł razem z odsetkami. Czy w takim wypadku koszta zastępstwa procesowego będą liczone z przedziału 500-1500 zł? Jak to ma się do tego, że banku nie reprezentował zewnętrzny prawnik i jak do tego, że zadłuzęnie zostało spłacone przed prawomocnym wyrokiem?
 
Witajcie.
Powód cofnął powództwo, ale muszę wyrazić zgodę na cofnięcie. Czy w takim wypadku muszę korzystać ze wzorów odpowiedzi na pozew, czy wystarczy zwykłe pismo?
 
Powrót
Góra