Sprawa w sądzie - nagrywanie na dyktafon

  • Autor wątku Autor wątku emaniek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

emaniek

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
4
witam,

mam pytanie, czy jest możliwość w sprawie o zapłatę nagrywać przebieg sprawy sądowej na dyktafon? Kamerę?

Czy trzeba kogoś o tym uprzedzać - na sali?

albo

w jaki sposób postąpić, aby takie rejestrowanie było legalne?

Dziękuję za pomoc.

Pozdrawiam
emaniek
 
Decyzja należy do sędziego.
 
wobec tego czy można nagrywać bez zgody sędziego? za jego niewiedzą?
 
Zasady procesowe (kpk)
[cytat:23hllsyf]8. Zasada jawności
Z zasadą tą wiąże się pytanie: Czy w ramach zasady jawności mówić o tzw. Jawności wewnętrznej (w stosunku do stron, które w danym postępowaniu występują) i o jawności zewnętrznej (w stosunku do społeczeństwa), czy też w ogóle nie mówić o takiej jawności i mówić o jawności wobec społeczeństwa, a jawność stron uznać jako wynikającą z zasady kontradyktoryjności (zasady publiczności) ?. Zasada jawności wobec społeczeństwa nie odnosi się do całego postępowania (czynności w śledztwie i dochodzeniu nie są jawne; podobnie jak posiedzenia w sądzie) – dotyczy ona właściwie rozpraw sądowych.
W śledztwie i dochodzeniu uczestniczą strony, a więc zachowana jest tu jawność wewnętrzna.
Jawność rozpraw sądowych – różnica poglądów.
Jawność rozpraw sądowych jest istotna z jednego powodu – społeczeństwo ma możliwość pewnego rodzaju społecznej kontroli nad sądami. W wymiarze praktycznym nie ma wielkiego zainteresowania udziałem w rozprawie.
Problem udziału radia, tv, prasy w rozprawach sądowych rozwiązuje art. 357. Decyzję o dopuszczeniu przedstawicieli mediów do udziału w rozprawie pozostawia on sądowi, który rozpatruje daną sprawę karną (dotyczy to oczywiście tylko rozpraw jawnych). Sąd udzieli zezwolenia rejestrowania przebiegu rozprawy jeżeli przemawia za tym uzasadniony interes społeczny, a rejestrowanie nie będzie utrudniać przebiegu rozprawy. Tylko za zgodą sądu można podawać dane oskarżonego i pokazać jego wizerunek. Jeśli chodzi o świadków, poza zgodą sądu na podanie ich danych osobowych i wizerunków, zgodę musi wyrazić sam świadek. Podejmując tę decyzję sąd musi brać od uwagę interes uczestnika postępowania (np. osoby pokrzywdzonej). Te ograniczenia nie dotyczą dziennikarzy prasowych, którzy rejestrują przebieg rozprawy poprzez sporządzanie notatek.
Zasada jawności doznaje pewnych ograniczeń: rozprawa toczy się za drzwiami zamkniętymi bez udziału publiczności - art. 359, art. 360.
Art. 359 – przewidziano dwie sytuacje, w których następuje obligatoryjne wyłączenie jawności:
1)sąd na rozprawie rozpatruje wniosek prokuratora o umorzenie postępowania z powodu niepoczytalności sprawcy (jest to zarazem wniosek dotyczący zastosowania środka zabezpieczającego);
2)sprawy o pomówienie lub znieważenie, chyba że pokrzywdzony złoży wniosek, by rozprawa była jawna.
W art. 360 przewidziano przypadki wyłączenia jawności rozprawy w całości lub w części, jeśli jawność mogłaby:
1)wywołać zakłócenia rodzaju publicznego,
2)obrażać dobre obyczaje,
3)ujawniać okoliczności ważnych ze względu na interes państwa; jeśli chodzi o tajemnicę państwową to jawność tego fragmentu rozprawy musi być wyłączona;
4)naruszałaby ważny interes społeczny;
Art. 360§2 przewiduje obligatoryjne wyłączenie jawności (w całości lub w części) na wniosek osoby, która złożyła wniosek o ściganie. §3 przewiduje wyłączenie jawności jeśli choć jeden oskarżony jest nieletni.
W razie wyłączenia jawności rozprawy strony mogą wskazać po dwie osoby, które pozostawałyby na sali – tzw. Mężowie zaufania. Przewodniczący składu może pozwolić na pozostawanie na sali indywidualnie określonym osobom. Osoby, które uczestniczyły w takiej rozprawie mają obowiązek zachowania tajemnicy o tym co działo się na rozprawie.
Jest jeden moment w każdej rozprawie, który zawsze jest jawny – jest to moment ogłoszenia wyroku przez sąd. Chodzi tu o ogłoszenie samego rozstrzygnięcia (sentencji wyroku). Można natomiast wyłączyć jawność przedstawianego ustnie uzasadnienia wyroku.
Zawsze tajna jest faza, w której poza składem orzekającym i, za zgodą przewodniczącego protokolanta, nikt inny uczestniczyć nie może, jest faza narady i głosowania składu orzekającego.
W przypadkach głośnych rozpraw wprowadza się karty (bilety) wstępu na rozprawę. Wówczas na salę wpuszczane są jedynie osoby mające takie karty. Generalnie trzeba przyjąć, że wprowadzenie kart wstępu nie jest ograniczeniem zasady jawności, chodzi jednak o to, by rozprowadzanie kart wstępu następowało w określony sposób. [/cytat:23hllsyf]
 
W latach osiemdziesiątych nagrywaliśmy procesy bez wiedzy i zgody sędziego. Ja osobiście nosiłem magnetofon z czułym mikrofonem kierunkowym w teczce. Trzeba było mieć wprawę aby niepostrzeżenie zmieniać taśmy. Wówczas była to konieczność. :)
 
chodzi o to, ze teraz są cyfrówki:) taśmy zmieniać nie trzeba, ale czy sędzia może ukarać za przekazanie nagrania ze sprawy nowemu pełnomocnikowi?

Po prostu chodzi o to, że sędzia tak chaotycznie i niespójnie i stronniczo prowadził sprawę, że aż załamałem ręce, że takie mamy sądownictwo:)

Jedyne pytanie, czy na użytek wenetrzny, celem odsłuchania przez pełnomocnika - mogłem nagrywać i czy nagranie takie pełnomocnikowi mogę przekazać, aby miał jak najbliższy obraz od czego apelować?
 
Apelować będzie i tak od wyroku i podstaw leżących u jego wydania a zawartych w uzasadnieniu.
Może Pan nagrać tylko czemu robić to potajemnic, można poprosić sąd o zgodę na to, a zapewne się ją uzyska.
 
Ja mam podobny problem co emaniek wiec odkopuje temat. Jestem powodem.
Czy grozi coś za nagranie rozprawy potajemnie (tzn. ja poprosze o nagrywanie a sędzia nie wyrazi zgody). Zaraz wyjaśnie po co byłoby to nagranie.
Sędzia robi sobie "jaja" - rażąco narusza zasady równości stron i dyktuje bzdury do protokołu (przy mnie!) wiec przypuszczam jakiś układzik sie gdzies pojawił.
Protokołu nie sprostowano na mój wniosek (mimo, że ze względu na stek bzdur wniosłem także o ponowne przesłuchanie świadka - również odmowa) i mam już dość zabaw. Nie chce sie narażać na niekorzystny wynik stąd pojawił sie pomysł nagrania najbliższej rozprawy. Bedzie pewien świadek, który zezna prawdę na moją korzyść ale w protokole sie znajdzie coś innego bo sędzia coś przekręci a jak świadek go upomnie to sedzia powie tak jak ostatnio - żeby odpowiadał na pytania a nie przeszkadzał bo ukarze go grzywną. Nagrałbym sobie (zgody na 100% nie bedzie), złożyłbym skargę na sędziego i byłoby też z czym apelować.
Tak wiem troche brzmi kosmicznie ale różnie sie trafia.

To bez zgody sędziego można nagrać oraz użyć przy apelacji i skardze na sędziego (w inny sposób nie bedzie to upublicznione)?
 
a co te nagrania ci dadza? pokazesz je nastepnemu sedziemu pewnie kumplowi poprzedniego sedziego ,ja brym gral durnia i zbieral dokumentacje do strassburga przynajmniej za pare lat kasa bedzie
 
Nagranie

Słuchaj jesli masz pelnomocnika to go wez - jesli sie oplaci. Natomiast potajemnie sobie nagrywaj. Np ja "zapomnialem" zapytac stronniczego sędziego o to. Poszedlem do prawnika. On powiedzial no stary masz 60% racji. Wiec dalem mu nagranie, wowczas poweidzial: "Powiem Ci tylko tyle - sedzia nie moze wydawac wyroku niezgodnego z prawem".
Prawda jest taka, ze sedzia niewiele wiedzial i wszystko czytal z kodeksu, ja sie obrylem - a sedzia skwitowal - trzeba korzystac z uslug profesjonalistow - czytaj prawnikow.
Tak czy owak sprawe w I inst. przegralem, ale na 100% jest do wygrania. Czasmi wypowiedzi sedziego byly sprzeczne. Mianowicie - mowil, ze umowa jest niewazna i nie obowiazuje - odnosnie reklamacji - a odnosnie ceny to mowil ze obowiazuje cena z umowy.
Ciezko goscia zrozumiec:) Jednak jedno warto wiedziec - sedziow coraz wiecej jest chyba niedouczonych - dlatego warto im dac po nosie. Pamietaj, ze mozesz zawnioskowac o zmiane sedziego i rob to chlopie od razu jak tylko jest stronniczy, bo pozniej bedzie po ptakach. Ja tego nie zrobilem - mam apelacje.
Ale jedna rada - jak jest stronniczy i Twoim zdaniem sciemnia lub jest kupiony to zmien go i kazdego zmieniaj, ktory bedzie tak sie zachowywal. On ma byc obiektywny a nie "obiektywny inaczej".
Polska dziwny kraj, jednak teraz jak ktos wyzej skrobnal - mozemy dochodzic praw poza naszymi granicami i matolow karcic.
Z ciekawostek - kolejna sprawa - to wiesz jakbys znalazl sobie prawnika - jego koszty jeslji wygrasz pokrywa strona przegrana.
Powodzenia.
 
Ja wiem, że koszty pokrywa druga strona.
W tym wszystkim miedzy innymi chodzi też o to, że ja sam studiuje prawo od jakiegoś czasu i nie chce korzystać z pełnomocnika jak wiem, że nie musze :)
Nie ma to jak praktyka :)
Skoro wiec mam problem to chciałbym potrafić go rozwiązać sam z lekką pomocą - tą lekką pomocą bedzie info czy można bez zgody sędziego nagrywać rozprawę nie narażając sie na jakieś konsekwencje karne (ALBO INNE?).
Sedziego tak sie nie da łatwo "zmienić" jak rękawiczkę.
Nagranie nie byłoby upubliczniane ale przydałoby sie w skardze na sędziego (utrzeć mu nosa) i przy odwołaniu (innego rozstrzygnięcia sie nie spodziewam).
Rozumiem wyłączenie jawności w sprawach karnych ale tak subiektywnie licze na to, że w cywilnych nie ma takiego wielkiego "halo" żeby niemóc nagrywać potajemnie (spytam sie o zgode na nagrywanie - nie dostane jej ale nagrywać sie bedzie od samego początku i bede czekał na dyktowanie do protokołu zeznań świadka z inwencją twórczą sędziego ^^).
Moim zdaniem mozliwość nagrywania jawnych rozpraw to jedno z moich praw, które bedzie chciał mi ograniczyć sędzia wiec nawet nie wiem czy opłaca mi sie o to pytać ... no ale wypada. Tylko czy na 100% wolno bez zgody? Ja mam 90% pewności i brakuje mi jeszcze tych 10% albo PEWNEGO, STANOWCZEGO zdania innego niż moje.
 
Przykład:
W Łodzi w Sądzie Okręgowym ( I instancja) sędzia nie dość, że wykazywała stronniczosć wobec reprezentującego stronę pozwaną
( wspólnotę mieszkaniową) urzędnika samorządowego, swobodną twórczość w protokole z rozprawy, nie pozwoliła na nagrywanie rozprawy i wyrok wydała niezgodny z prawem.
Wnioski o skorygowanie protokołu były odrzucane.

Taka rzeczywistość !
 
W postępowaniu cywilnym brak jakichkolwiek przepisów dotyczących rejestrowania przebiegu rozprawy przez strony. Oznacza to, że przebieg rozprawy może być rejestrowany i nie potrzeba na to zgody sądu. Sąd nie może też zabronić rejestrowania przebiegu rozprawy, ponieważ nie dysponuje żadną sankcją, którą mógłby zastosować. Chyba że takie rejestrowanie zakłócałoby przebieg rozprawy. Wtedy na podstawie usp możnaby dyscyplinować strony.
W procesie karnym zasady są odmienne.
 
Powrót
Góra