Sprawa w Sądzie po EPU - sprzeciw na formularzu czy pismo przygotowawcze?

  • Autor wątku Autor wątku Krzyfo78
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Krzyfo78

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2016
Odpowiedzi
6
Witam wszystkich,

Mam następującą sytuację - W EPU został złożony sprzeciw od nakazu zapłaty i sprawa została przekazana do Sądu właściwości ogólnej. Właśnie dostałem wezwanie z Sądu do wskazania wszystkich twierdzeń, zarzutów i dowodów (sprzeciw zawierał tylko zarzuty bez przedstawienia dowodów - zgodnie z art. 505 (35) k.p.c.).

I moje pytanie jest następujące:
Czy powinienem do Sądu wysłać sprzeciw na urzędowym formularzu (sprawa do 10.000 zł w postępowaniu upominawczym) czy też sprzeciwu już nie składam (bo był złożony w EPU) a do Sądu wysyłam pismo procesowe / przygotowawcze ze wskazaniem twierdzeń i dowodów?

Na stronie:
iustitia.pl/wroclaw/index.php/aktualnosci/szkolenia/153-sprawozdanie-z-debaty-co-po-epu
jest takie uzasadnienie:

Jeśli sprzeciw ogranicza się do zdania "składam sprzeciw", "nie zgadzam się z pozwem" bez żadnego uzasadnianie, bez zarzutów, należy wezwać pozwanego do jego uzupełnienia przez przytoczenie dalszych twierdzeń, wniosków, zarzutów w terminie 2-tygodniowym. Jeśli sprawa podlega rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym to uzupełnienie powinno być dokonane na formularzu urzędowym sprzeciwu ale nie pod rygorem odrzucenia sprzeciwu tylko na ogólnych zasadach (uznanie później zgłoszonych twierdzeń i wniosków za spóźnione - art. 207 kpc itd).

Dla porządku były też głosy, iż do pozwanego po EPU także nie stosuje się przepisów o formie sprzeciwu w postępowaniu uproszczonym. Może zatem złożyć zwykłe pismo przygotowawcze (nie żaden sprzeciw) na ogólnych zasadach. Wskazano na konieczność zachowania pewnej symetrii w sytuacji procesowej obu stron.

Tylko, że niestety nie rozwiewa to moich wątpliwości, gdyż są podane obydwa rozwiązania jako prawidłowe, a nie chciałbym doprowadzić do sytuacji, gdy Sąd odrzuca pismo (całość ma ok. 300 stron więc szkoda byłoby chociażby czasu poświęconego na napisanie uzasadnienia i zebranie dowodów) :)

Będę zobowiązany za pomoc, jeśli ktoś ma doświadczenie jak to w praktyce wygląda.
 
Z Sądu Rejonowego dostałeś razem z wezwaniem na rozprawę zapewne pozew wraz załącznikami. Teraz ładnie musisz wszystko przeczytać i odnieść się do twierdzeń zawartych w pozwie. Jeżeli zaprzeczasz istnieniu zobowiązania to nie masz żadnych dowodów, bo nie ma dowodów na nieistnienie czegoś.
Zobacz sobie w jaki sposób został wniesiony pozew. Jeżeli jest na formularzu, to składasz odpowiedź na formularzu, jeżeli nie, to normalnie. To pismo które teraz masz napisać nazywa się odpowiedź na pozew. Kiedy pismo z sądu odebrałeś. Czy jest zakreślony termin do wniesienia odpowiedzi? 300 stron? Ktoś chyba cierpi na przerost ambicji.
 
Hej,

Jest to zarządzenie - pismo z sekretariatu Sądu doręczające odpis pozwu z wezwaniem do usunięcia braków formalnych (wykazanie prawidłowego umocowania osoby uprawnionej do działania w imieniu pozwanej spółki na dzień złożenia sprzeciwu w EPU) i wskazanie twierdzeń, zarzutów i dowodów w celu przygotowania rozprawy. Termin - 2 tygodnie. Nie dostałem jeszcze wezwania na rozprawę.

A 300 stron - wzięło się stąd, że aby udowodnić brak zobowiązania muszę przedstawić wszystkie umowy, aneksy, regulaminy, cenniki, roczną wymianę korespondencji z fioletowym operatorem telekomunikacyjnym i roczną korespondencję firmy windykacyjnej. I w taki oto sposób tyle się tego przez kilka lat nazbierało :)

Pozew jest na urzędowym formularzu - jak pisałem wyżej sprawa trafiła do Sądu po sprzeciwie w EPU więc powód na takim formularzu musiał go ponownie złożyć, moje pytanie dotyczy pozwanego - czy odpowiadać na formularzu czy pismo procesowe (art. 127).
 
To usuniesz braki formalne i złożysz odpowiedź na pozew. Ale zobacz jakie dowody są przywołanie w pozwie. I do nich się odnieś. Nic innego Cię nie interesuje. A jeżeli chcesz się wdać w spór i dowodzić racji na podstawie tej dokumentacji którą posiadasz to wynajmij lepiej prawnika. Ale zacznij od początku. Czyli przeczytaj uzasadnienie pozwu i jakie dowody do niego są dołączone. Kto pozywa, fioletowy czy jakaś FW sobie coś kupiła? Czy z dokumentów wynika wysokość zobowiązania i takie tam...
 
Pozywa FW, która na drodze transakcji kupna-sprzedaży nabyła oświadczenie fioletowego.
A z przedstawionych w sposób wybiórczy dokumentów a i owszem można odnieść wrażenie, że wynika zobowiązanie, którego nie ma gdy się spojrzy na dokumenty (również finansowe), których FW nie złożyła.
Jest to trochę "upierdliwe" gdyż zgodnie z rozkładem ciężaru dowodowego to teraz pozwany musi wykazać fakt niweczący twierdzenia powoda.
 
Proszę Cię...A umowa cesji wierzytelności jest w całości? Oryginał umowy zawartej z operatorem? Wezwania do zapłaty? To FW w tej chwili musi udowodnić że rzeczoną wierzytelność nabyła i że ona rzeczywiście istniała i że była wymagalna...
 
Sędziego wkurzy, dając mu tyle roboty, FW - ja tylko przedstawiam swoją rację.
Nikt nie kazał FW kłamać w pozwie, przedstawiać faktów, które są niezgodne z rzeczywistością oraz zatajać przed Sądem istotnych szczegółów sprawy.
Wiem, przeważa pogląd, że to przecież dłużnik jest zawsze winien, ja akurat mam zamiar udowodnić, że zarówno fioletowy jak i FW świadomie próbują uzyskać nienależną im korzyść finansową działając z pokrzywdzeniem dla pozwanej spółki.
Więc niech się tłumaczą przed Sądem (przy założeniu, że przed rozprawą nie wystąpią z wnioskiem o wycofanie pozwu, co jest też nagminną praktyką FW).
 
Próbujesz wytoczyć armaty aby ustrzelić wróbla. Taka taktyka nie zawsze się sprawdza. Jeżeli występujesz sam, bez pełnomocnika, to te 600 stron będzie musiał Ci notariusz za zgodność z oryginałem poświadczyć. Sprawa może być do obalenia w kilku zdaniach. Ale to już jak tam sobie chcesz.
 
digiton napisał:
Jeżeli występujesz sam, bez pełnomocnika, to te 600 stron będzie musiał Ci notariusz za zgodność z oryginałem poświadczyć.

No proszę... art 128 par. 1 kpc - wszystko leci w 3 kopiach (w takim przypadku 1 kopia zostaje w aktach sądowych)

A pełnomocnika mogę ustanowić na każdym etapie postępowania, czyli także w późniejszym terminie.
 
Art. 129. Odpis dokumentu §1 i §2, sądzisz że Ci odpuszczą? A chcesz składać do Sądu oryginały?
 
W takim przypadku ustanowię pełnomocnika, który złoży poświadczone odpisy i wniosek o zwrot kosztów zastępstwa procesowego. A złożenie oryginałów i tak jest uzależnione od decyzji Sędziego (art 129 §4 kpc) - sam wniosek strony przeciwnej o złożenie oryginału nie jest równoznaczny z tym, że faktycznie będzie musiał zostać złożony.
 
I oto idą, zapięci szczelnie, Patrzą na prawo, patrzą na lewo. A patrząc - widzą wszystko oddzielnie Że dom... że Stasiek... że koń... że drzewo...
 
Powrót
Góra